Strefy dla niepalących nic nie dają

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 17:38
w koncu ludzie zaczynaja myslec:) (niewieli ale usmiech,poniewaz wiem ze to
proces powolny i wiem ze wszyscy nigdy nie zmadrzeja)
    • Gość: Fremen@wp.pl Popieram całkowice - Strefy nic nie dają IP: 212.244.162.* 26.02.04, 17:44
      Jako osoba całkowicie i zdecydowanie niepaląca, popieram całkowice władze
      Irlandii. Trzeba to było zrobić od razu a nie bawić się w jakieś strefy,
      które jak się teraz okazjue nic nie dają. Pozdrawiam.
      • Gość: Artur Re: Popieram całkowice - Strefy nic nie dają IP: *.sasknet.sk.ca 26.02.04, 17:49
        A w mojej prowincji (Kanada) juz za dwa miesiace calkowity zakaz palenia w
        miejscach publicznych w tym w restauracjach i knajpach. Bo w miejscach pracy
        juz ze dwa lata jak nie wolno palic. Prawdziwa ulga.
        Strefy to rzeczywiscie byl tylko taki falszywy wybieg restauratorow, ze niby
        dbaja o niepalacych.
      • Gość: Kuba Re: Popieram całkowice - Strefy nic nie dają IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 26.02.04, 18:06
        Jako osoba palaca, powiem tyle, ze fakt, niepalacy sie truja przy osobach
        palacych, ale taki calkowity zakaz palenia to wielki cios w restauratorow, a
        przedewszystkim w puby, ludzie beda musieli pozamykac knajpki prawie wszystkie>
        A co do tej calej akcji niepalenia, to nie wierze ze rzady sa tak
        wspanialomyslne i chca tak bardzo dbac o zdrowie, gdyby chcieli to by
        wygospodarowali troche pieniedzy z naszych podatkow, zeby udostepnic za
        stosunkowo male pieniadze (za darmo to niemozliwe) srodki, ktore pomagaja
        rzucic palenie, a z teych zakazow to tylko prawdopodobnie ktos bedzie mial
        jakis interes (ktos z rzadu lub ich znajomi i rodziny). A przede wszystkim to
        przeciez sam rzad pozwolil nam sie nauczyc palic i dawal coraz wiecej
        mozliwosci w tym wzgledzie, wiec nie mowmy ze nasze kochane rzady tak bardzo o
        nas dbaja. Pozdrawiam
    • Gość: Autor Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: 80.108.254.* 26.02.04, 18:29
      oto cywilizowany kraj! zauwazcie, ze sa tam wydzielone strefy dla NIEPALACYCH.

      tak wlasnie powinno byc i u nas: jesli komus sie nie podoba, ze ktos inny pali,
      niech wyjdzie i nie zawraca glowy. palaczom nikt nie przeszkadza, to niepalacy
      ciagle maja o cos pretensje. precz do wydzielonych stref! :)
      • venus22 Re: Strefy dla niepalących nic nie dają 26.02.04, 19:04
        W mojej prowincji, Kolumbia Brytyjska, zakaz palenia w miejscach publicznych
        obowiazuje juz od dawna, a w pubach byl zakaz ale nie wiem jak to sie skonczylo
        bo mnie to nie interesuje (nie chodze do pubow) ale wiem ze byly protesty,
        jako dawna byla palaczka moge zrozumiec co to znaczy atmosfera pubu ale z
        drugiej strony palacz jednak zdecydowanie zatruwa niepalacego, podczas gdy
        niepalacy w zadnym wypadku palacemu nie szkodzi.
        W zwiazku z tym powiedzialabym ze racja jednak jest po stronie niepalacego.

        Ktos wspomnial ze chodzi o pieniadze- oczywiscie, podejrzewam ze koszta
        leczenia chorob zwiazanych z paleniem sa tak wysokie ze rzad woli "zadbac" o
        zdrowie obywateli niz bulic na ich leczenie.
        Venus

        • Gość: Karol Mało to da.. ale jestem za i ciesze sie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 20:07
          powinni jeszcze zakazac palenia na ulicach.. to też przeszkadza.. i żadnych
          obelk w moją stronę od palących.. :p ://// na ulicy bardzo dokucza taki
          palacz.. niech sobie fajczy we własnych ścianach.. a nam da oddychać
          spalinami :-)))
          pozdrawia.. wsciekły na papierosy..
          • Gość: maruda Re: Mało to da.. ale jestem za i ciesze sie.. IP: *.gdynia.mm.pl 26.02.04, 20:38
            A teraz na poważnie. Może naukowcy ogłoszą swoje wyniki (czy raczej
            przypuszczenia) na łamach The Science, a nie Tobacco Control?

            To, że bierne palenie jest szkodliwe - nie ulega wątpliwości. Pytanie tylko, kto
            do licha przesiaduje w wydzielonych salach po 8 godzin przez wszystkie dni w
            miesiącu?

            Ponadto, ludzki organizm, bez większych problemów, usuwa skażenie nikotynowe
            odpowiadające 4 papierosom dziennie. Podobnie, jak radzi sobie z wieloma innymi
            substancjami, że o hamburgerach, środkach przeciwbólowych, alkoholu i inych nie
            wspommnę.

            To racja bytu naukowców, których nie stać na nic większego. No i trzeba
            efektywnie wykorzystać rządowe fundusze - bo o to w tym wszystkim naprawdę chodzi.


    • Gość: Celia Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: *.crowley.pl 27.02.04, 07:29
      Proces jednak jest powolny, zbyt powolny...!
      Jestem ortodoksyjnym przeciwnikiem papierosów i nawet nie z powodów zdrowotnych
      ale zapachowych
      Palący ŚMIERDZĄ!!!! Okropnie, aż dusi
      Dym gryzie w oczy i w gardło.
      Do gardła podchodzi mi przedwczorajszy obiad, gdy ktoś świeżo po papierosku
      usiądzie/stanie obok mnie w autobusie czy tramwaju
      W imię czego palący tak mnie torturują???
      Czy ja mam dawać palaczom powąchać np. kwasu masłowego, aby choć trochę
      przekonali się, co to znaczy wąchać smród, którego się nie znosi?
      • Gość: Venus Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 27.02.04, 07:56
        A tak, smierdzi jak diabli,
        a ci ktorzy pala, z pewnoscia nie mysla o astmatykach i migrenikach, dla
        ktorych troche "dymku" moze okazac sie wrecz zabojcze.
        Venus
    • ania13 Re: Strefy dla niepalących nic nie dają 27.02.04, 08:35
      strefy dla niepalących w restauracjach? całkowity zakaz palenia w knalpach? to
      wszystko pestka, na upartego do knajpy można nie chodzić, albo wybrać taką,
      gdzie i tak się nie pali. gorzej, jeśli palacze terroryzują na klatce
      schodowej. czy można coś z tym zrobić? nieszczelne drzwi wpuszczają dym do
      mieszkania, w którym prześmierdnięta łazienka zniechęca do porannych ablucji,
      przez przedpokój przechodzi się na wdechu, a i czasem trafi coś do pokojów.
      usilne prośby o palenie na zewnątrz (sprawa dotyczy mieszkańców trzech
      sąsiednich mieszkań; to już jest większość, zmasowany atak) spotykają się nie
      tylko z odmową w słowach niezbyt miłych wyrażoną, ale z agresją: co, pani chce
      żebym się zapalenia płuc nabawiła paląc na zewnątrz, jak jest -10?
      Zakaz palenia powieszony przez administratora kamienicy na ścianie został
      wyszydzony i skomentowany odpowiednio (można go sobie gdzieś wsadzić).
      Co można z tym zrobić? Wyprowadzić się? Czy są jakieś środki chemiczne
      zniechęcające do palenia, które można rozpylać regularnie na klatce schodowej?
      TO jest problem prawdziwy. Wiem, że nie jestem jedyna, która się z nim spotyka.
      Wiem, że na palaczy NIE MA RADY. To jest terror!
      • Gość: niepalaca Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.03.04, 19:36
        Witam! Mam ten sam problem z palącym na klatce schodowej nastolatkiem. Wczoraj
        prosiłam matkę o interwencję, ponieważ moje prośby wyraźnie ignoruje. Niestety,
        dziś znowu smród tytoniowy dopadł mnie w pokoju. W tym roku wybieram się na
        walne zgromadzenie spółdzielni i nie wyjdę z niego bez poprawki do
        regulaminu,zabraniającej palenia we współnych pomieszczeniach budynku.
    • Gość: BARY Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 12:50
      Ja jestem wesolym palaczem !!!! Uwielbiam swoj nalog i nie zamiezam go
      ograniczac. Na wasze nieszczescie jestem w przytlaczajacej wiekszosci wiec
      mozecie sobie pogadac . Hehe wesolego biernego palenia
      BARY
      • Gość: Artur Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: *.sdh.sk.ca 27.02.04, 15:03
        Zmasowany atak na palaczy (podwyzki cen, akcja informacyjna, rozszerzanie stref
        dla niepalacych, programy w szkolach i miejscach pracy, podwyzki ubezpieczen
        zdrowotnych dla palaczy) w Ameryce juz spowodowal, ze tylko 23% doroslej
        populacji pali. To juz mniejszosc. Zupelnie niedawno bylo to prawie 40%. Z tego
        co slyszalem ostatnio to w Kalifornii wolno palic tylko u siebie w mieszkaniu
        lub w swoim samochodzie. Piekne!
        I to jest tez wasza przyszlosc droga palaca wiekszoscio.

        A blizej domu (Kanada) to uwielbiam patrzec jak palacy pacjenci w cienkich
        pizamkach, podlaczeni do kroplowek wychodza przed szpital na 30 stopniowy mroz
        zeby sie sztachnac papieroskiem. A dodatkowo to ja jeszcze niedawno zlozylem
        skarge, ze pala za blisko drzwi i mi smierdzi jak przechodze. Teraz pala o 30 m
        dalej. Nie ma listosci nad glupota. Jeszcze raz napisze: Piekne!
    • Gość: KR$ Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 27.02.04, 14:20
      Precz ze smierdzielami - jak chca zatruwac zycie to niech zatruwaja sobie. I
      nie interesuje mnie to czy jest to dla palacych biernie zdrowe czy nie zdrowe -
      jest to po prostu niemile a smierdzacych brudasow tez wyprasza sie z
      restauracji - dlaczego traktowac palacza inaczej?
    • Gość: Robert Re: Palaczy do pieca. IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 27.02.04, 15:18
      Dla palaczy powinien być całkowity zakaz palenia w miejscach
      publicznych.Mogłyby być za to terminale gdzie za pomocą wybranej metody
      (iniekcja,wdech,plaster)mogliby doładowywać się uzależnieni.
      Jedyny sposob na opornych palaczy:DO PIECA.
    • Gość: BASIA Re: Strefy dla niepalących nic nie dają IP: *.pwgsc.gc.ca 02.03.04, 18:10
      W tym wypadku dziekuje Bogu ze mieszkam w Ontario w Kanadzie, gdzie calkowity
      zakaz palenia w miejscach publicznych obowiazuje od wielu lat.
Pełna wersja