antosiczek
27.04.10, 22:05
Od dwóch lat mam problem ze wzdęciami, zaparciami i zgagą, bólami w
nadbrzuszu. Robiłam gastroskopię- wszystko w porządku, żadnych
nadżerek, wrzodów itp, profesor wykonujący badanie powiedział też,
że to nie refluks, bo wg niego zwieracz przełyku jest sprawny.
Miałam wykonaną ph-metrię przełyku; refluks wykluczyła. Usg jamy
brzusznej- ok, enzymy wątrobowe-ok. Dolegliwości jak były tak są.
Internista zapisał mi jako rozpoznanie- dyspepsja.
Ktoś ma podobna sytuację? O co chodzi?