tommmy111
20.06.10, 12:41
Dzisiaj rano będąc w parku, jakiejś średniej wielkości owad(muszka,
komar..)wpadł mi do nosa. Od razu zacząłem świrować, że mi sie
zalęgnom w zatokach jakieś małe owady i wyżrą wszystko w środku :)
Pewnie każdemu z nas kiedyś cos podobnego sie przytrafiło, ale
naprawdemęczy mnie to, co się tym owadem potem stało i czy nadal
żyje :) Tym bardziej,że pare godzin później zaczęła mi lekko lecieć
krew z nosa- z drugiej dziurki, choć to pewnie z alergii. Mój post
jest jak najbardziej serio, pomóżcie proszę :)