ZAWROTY podczas chodzenia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.04, 15:14
Moja mama od jakiegos czasu ma lakkie zawroty rownowagi podczas
chodzenia.Idzie np.i nagle jakby lekko zbacza z drogi,jakby lekko sie
zataczala.Czy ktos ma cos podobnego i czy to mozna leczyc.Czy to jakas
powazna choroba,czy moze przyszlo z wiekiem/74lata/Prosze o rade
    • martini_very_bianco Re: ZAWROTY podczas chodzenia 01.04.04, 15:19
      może błędnik? i neurolog w związku z tym?

      16%VOL
    • maszar Re: ZAWROTY podczas chodzenia 01.04.04, 15:20
      wszystko wskazuje na zaburzenia krążenia w zakresie tętnic kręgowych - sprzyja
      temu wiek (miażdżyca + zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie szyjnym); można
      złagodzić dolegliwości podając leki poprawiające krążenie - proponuję zgłosić
      się z mamą do neurologa.
      • Gość: niezalog.martini Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 213.39.77.* 01.04.04, 15:28
        a czy to nie bywa teżą kwestia błędnika? bo ja też tak czasem miewam,nie strasz
        mnie miażdżycą!!! :)


        16%VOL
        • maszar Re: ZAWROTY podczas chodzenia 01.04.04, 15:33
          bardzo możliwe; jednak w wieku, o którym pisze Ewa (74 lata) miażdżyca jest o
          wiele bardziej prawdopodobną przyczyną;
        • Gość: ecik Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: *.com.pl 01.04.04, 15:46
          spoko - bywa, oczywiście że bywa. a w tym wieku może też być już niedokrwiony i
          szwankuje. Choć i tak należy się cieszyć, że się ma dwa.
    • ewax100 Re: ZAWROTY podczas chodzenia 01.04.04, 22:11
      Dzieki za odpowiedzi ale czy ktos moze poradzic w zwiazku z powyzszym czy mozna
      sobie jakos pomoc i jakimi lekami?mysle ze czlowiek starszy tez ma prawo
      jeszcze sie leczyc.Moze to wszystko po trochu i miazdzyca i zaburzenia
      krazenia,blednik a moze sam wiek,ale trzeba cos robic prawda?Pozdrawiam
      • maszar Re: ZAWROTY podczas chodzenia 01.04.04, 22:39
        pomóc na pewno można, ale nie "w ciemno"Przed wzięciem jakichkolwiek leków
        gorąco radzę wizytę u lekarza;
      • Gość: pan m Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 18:56
        jestem po 20 chelatacji w osrodku we wroclawiu i zapomnialem co to sa zawroty i
        bule przystankowe podam panu tel 71/3643878
    • mary_ann Re: ZAWROTY podczas chodzenia 01.04.04, 22:48
      To może nie byc nic poważnego, ale dla wykluczenia nieciekawych scenariuszy
      OBOWIĄZKOWO neurolog!!
      • Gość: Hans Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 82.182.199.* 02.04.04, 11:11
        Witaj Ewo,
        jestem juz od roku w klubie kiwajacych sie na stojaco.Lekarze stwierdzili
        zapalenie wirusowe blednika i nic na to nie poradzisz,tylko najlepszym
        lekarstwem jest czynny spokoj i czas.Faktycznie mieli racje,ale niedowierzajac
        i pytajac sie wielu osob tutaj na forum dostalem wiele wskazowek do ktorych sie
        natychmiast zastosowalem i uzyskalem znaczna poprawe i wpadlem na ciekawa
        zaleznosc,wszystkie zawroty glowy na stojaco maja swoja przyczyne w ukladzie
        pokarmowym i to co jemy. Dostalem od Pani Teresy tutaj z forum diete wedlug
        medycyny chinskiej.Efekt zaczelem nabierac sil i checi do zycia i przestaly byc
        te cholerne zawroty takie dokuczkliwe.Natomiast na siedzaco jest
        normalnie.Prowadze auto ,jezdze na nartach,no teraz juz nie,plywam i
        silownia,ale nie za duzo.To wszystko sprawilo ze odzyskalem dawna radosc i chec
        do zycia,z zawrotow ktore czasami nachodza sie smieje i sobie nic nie robie.Te
        tracenie balansu podczas sie ruszania lub wstawania i nawet chodzenia,zawsze
        wzbudza radosc u kolegow,no dobra whiski byla co?
        Pracuje na pol etatu .Zreszta tutaj w Szwecji juz jak sie jest po 61 roku
        zycia,to w wiekszosci wypadkow jest odpowiedz wychodzisz z wieku produkcyjnego
        i sie lecz sam i otrzymuje sie pomoc ratujaca zycie.
        Co jest dobrze zrobic ,kiedy zawroty glowy staja sie dokuczliwe i sie traci
        balans?
        Najprosciej wstrzasnac glowa w lewo i w prawo i wtedy uslyszysz jak krysztalki
        w uchu grzechocza i natychmiast zawrot ustepuje i sie odzyskuje balans.
        Nastapila po roku duza wrazliwosc na pole elektryczne i elektrostatyczne i
        nawet magnetyczne.Jezeli w chodze w zasieg takowego o pewnym natezeniu
        wystepuja natychmiast zawroty glowy. Pzdr.Hans
        P.S zmienilem dostawce internetu juz nie mam telji do wiadomosci dla innych aby
        nie podejrzewali podrobki Hansa.Tak na marginesie obecny internet jest
        diabelsko szybki fiber-opto-kabel.
        • ewax100 Re: ZAWROTY podczas chodzenia 02.04.04, 11:41
          Do Hansa:czy mozesz podac mi te diete od Pani Teresy wg.medycyny chinskiej?
          Pozdrawiam
    • ewax100 Re: ZAWROTY podczas chodzenia 02.04.04, 11:39
      Dzieki za odpowiedzi.Czy Wy naprawde tak wierzycie w lekarzy?prosze sobie
      wyobrazic,ze mama byla u neurologa.I co?-i nic jak kazdy neurolog wykonuje
      podstawowe badanie i jak trafisz palcem do nosa tzn.ze jestes zdrowy.To do kogo
      mama moze sie udac,czy nikt nie umie tego leczyc?skoro nie lekarz rodzinny nie
      neurolog to kto?Nawet nic nie przepisala pani neurolog..Wiem ze tak jest bo
      sama bylam u innego neurologa i bylo to samo z palcem i nic nie przepisala.Po
      co Ci lekarze sa i za co chca pieniadze to nie wiem.Przepraszam jesli ktos z
      lekarzy to czyta a taki nie jest ale ja nie mam szczescia do innych,widze tylko
      spychotechnike do kogos innego a zadnej pomocy.Pozdrawiam i przepraszam jesli
      kogo urazilam ale jak sie jest chorym to rece opadaja.
      • Gość: Hans Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 82.182.199.* 02.04.04, 14:03
        Ewax 100,
        Na te przypadlosc nie ma naprawde lekarstw.Popularnie sie mowi ze jestes juz
        wypalona,czyli dales zsiebie wszytko i wyzej sie nie podskoczy i tylko czas
        zaleczy.
        Stwierdzic ,ze to problem z blednikiem na 100% moze stwierdzic tylko
        laryngolog. Natychmiast dostalem skierowanie do kliniki naszej w Lundzie i
        udalem sie do laryngologa.Tutaj nalozono mi na glowe urzadzenie cois jak chelm
        lotniczy,bez kabli .Wszystkie informacje z chelmu byly przesylane do monitora
        droga radiowa.posadzono mnie na krzeslo ruchome i kazano czekac.Nic nie
        widzialem nawet stracilem poczucie czasu i miejsca .Natomiast lekarz obserwuje
        moje zrenice na ekranie.zaczyna wfotel wirowac wolno ja tego nie czuje potem w
        druga stropne i lekarz widzi zachowanie sie zrenic i potym morze stwierdzic ze
        to wlasnie blednik, a nie naprzyklad nabijanie w butelke.Chcac jeszcze sie
        upewnic wyslal mnie do audio studio.Tam dokonano pomiaru sluch bardzo
        precyzyjnie.Komputer wydal piekny diagram ktory rowniez wykazal ,ze ´jest
        problem z blednikiem. Po takich diagnozach wiedzisalem na czym stoi.
        Na poczatek spacery spokojne i na tyle ile sie daje rady ,ale codziennie.
        Tutaj podaje przepis Teresy;


        • Re: .Luzakiem tez bedziesz - tak trzymać IP: *.telia.com
        Gość: Hans 08.01.2004 10:59 odpowiedz na list


        Witaj!
        Juz podaje w kolejnosci jakiej otrzymalem
        pierwszy;
        Re: Szum w jednym uchu...Do Anaokie i innych..
        Autor: Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl
        Data: 04.11.2003 23:31 + odpowiedz na list



        --------------------------------------------------------------------------------
        Hans ja tez dziekuje za mile slowa i ciesze sie, ze moge choc troche pomoc.
        Jednak przeceniasz moje sily i nie podejme sie opracowania wlasciwej dla Ciebie
        diety. Od kiedy mam dostep do gotowych, swietnie skomponowanych i wysoce
        skutecznych mieszanek ziolowych na bazie medycyny chinskiej, wlasciwie juz nie
        wertuje ksiazek w poszukiwaniu "recept".
        Dla Ciebie jednak sie postaralam i podaje pare wskazowek.
        Skoro to jest zapalenie wirusowe, to musisz wzmocnic krag watroby--)system
        odpornosciowy, krag nerek--)ucho i zoladek.
        Wszystko jest wzajemnie powiazane i wzmocniony krag nerek bedzie wspieral i
        watrobe i jelito cienkie. Z kolei od jakosci przyjmowanego pozywienia oraz od
        pracy jelit zalezy energia nerek.
        Wiec tak- klania sie zdrowe odzywianie:
        - uzywac mozliwie swiezych produktow, nie stosowac mrozonek lub produktow
        konserwowanych energia promienista
        - uzywac oliwy i innych dobrych olejow najlepiej wyciskanych na zimno, a nie
        ekstrahowanych chemicznie i na goraco
        - uzywac soli kamiennej naturalnej, ktora zawiera liczne mikroelementy i
        skl.mineralne
        - unikac produktow rafinowanych i silnie oczyszczonych, takich jak bialy
        cukier, biala maka, polerowany ryz (zawieraja niewiele cennych skladnikow, sa
        niezrownowazone energetycznie i zakwaszaja organizm, przez co spada odpornosc
        na zachorowania)
        - kazdy kes pozywienia nalezy dokladnie i wolno przezuwac do konsystencji papki
        - nie pic zimnych napojow po posilku, ani nie jesc owocow minimum godzine, bo
        inaczej zoladek zle trawi
        - nie uzywac mikrofalowek, naczyn aluminiowych i teflonowych

        Jak juz mowilam inaczej troche trzeba sie odzywiac zima, inaczej wiosna i latem
        ze wzgledu na rodzaj energii, jaka dane pokarmy niosa. Te z ochladzajaca
        energia sa dobre w cieple i upalne dni, te rozgrzewajace -zima.
        Korzystne dla Ciebie: kasza jaglana, jeczmien i owies.
        Zima korzystna jest dla nerek zwlaszcza kasza gryczana, ciemne fasole, a
        szkodza im zawsze nadmierne ilosci zimnego pokarmu.
        Dobra jest kapusta - kazdy rodzaj i sposob przygotowania - odzywia zoladek i
        wspiera serce, sledzione i trzustke, pluca, nerki i watrobe.
        Kielki i produkty naturalnie przefermentowane, takie jak kapusta kiszona,
        kiszone ogorki, zsiadle mleko i jogurty sa dobre dla watroby, ale zima trzeba
        raczej z mlekiem zsiadlym i jogurtami nie przesadzac. Dobry jest takze sok z
        kiszonej kapusty, ale oczywiscie mowimy o kiszeniu naturalnym, bez chemii - nie
        wiem jak w Szwecji, ale w Stanach jest w sprzedazy kapusta kiszona w puszkach,
        ktora smierdzi, smakuje i wyglada obrzydliwie i taka raczej zaszkodzi.

        Krotko: jedz w miare normalnie uwzgledniajac w miare czesto te wmacniajace Cie
        produkty, oszczednie z miesem, cukrem i bialym pieczywem, najlepiej cieple
        posilki - bardzo odzywcze sa zupy- wlasne rzecz jasna, najlepiej nie na wywarze
        kostnym, bez Veget i tym podobnych (glutaminian sodu).
        Cebula, czosnek, marchew i sok marchwiowy, pietruszka, buraczki, w sezonie
        jagody- jak najbardziej, dzialaja odkwaszajaco, odtruwajaco i wspomagaja system
        odpornosciowy.

        Do tego podaje przepis na herbate ziolowa dla mezczyzn, ktora wplywa na
        wydzielanie z organizmu substancji szkodliwych, czysci krew, pomaga przy
        problemach z prostata, harmonizuje trawienie, poprawia dzialanie watroby i
        nerek, krwiobieg oraz ogolna witalnosc i funkcje seksualne:
        15g korzeni perzu, po 14g tataraku, rdestu ptasiego i pokrzywy, 8g skrzypu, po
        7g majeranku, dziurawca i babki.
        Trzy razy dziennie po jednej szklance naparu przed jedzeniem.

        Ja sie napracowalam, zeby Ci te esencje wiedzy podac, teraz Twoja kolej.
        Powodzenia.
        Drugi;


        cd.
        Autor: Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl
        Data: 16.12.2003 01:26 + odpowiedz na list



        --------------------------------------------------------------------------------
        Podsumowanie
        ogolnie pobudzajaco na uklad odpornosciowy dzialaja: czosnek, grzyby shiitake
        (zawarty w nich lentinan ma lepsze dzialanie przeciwwirusowe, niz niektore
        leki), jogurt, beta-karoten (kolorowe warzywa), witamina C, E, cynk, tluste
        ryby i owoce morza, tran, dieta wegetarianska
        obniza odpornosc : cukier-slodycze (2 lyzeczki cukru obnizaja odpornosc na 4
        godziny!), mieso i zle tluszcze, w tym rowniez sporo olejow roslinnych.
        cukier jest szczegolnie niepozadany, bo silnie zakwasza organizm, jest
        wyziebiajacy i wytwarza wilgoc przeksztalcajaca sie w sluz

        W przypadku czestych przeziebien, grypy, zapalenia oskrzeli, zapalenia zatok
        pomagaja dodatkowo rosol z kury oraz ostre przyprawy, takie jak: chili, curry,
        imbir, czarna rzodkiew, czosnek, cebula, musztarda, chrzan, ostry pieprz
        (cayenne). Przyprawy te rozrzedzaja sluz oskrzelowy i ulatwiaja jego wydalanie.
        Odstawic natomiast trzeba mleko krowie, bo moze nasilac wytwarzanie sluzu
        atakujacego pluca.
        Wiec dobrze jest jesc ostro przyprawione potrawy w przypadku przewleklych
        schorzen ukladu pokarmowego minimum 3 razy w tygodniu.

        Kilka lat temu czytalam o pieprzu cayenskim, ktory zostal okrzykniety rewelacja
        medyczna - lekiem na wszystko. I tak:
        * na kaszel - zmieszac pieprz z miodem w proporcji 1:3 i spozywac 3x dziennie
        po 1 lyzeczce
        * na przeziebienie, grypa, katar, angina - 3-5 x dziennie szklanka herbatki (1
        lyzeczke pieprzu zalewamy szklanka wrzatku), zapewniam, ze da sie pic, uczucie
        palenia w jamie ustnej b.szybko mija
        Pieprz cayenne jest jeszcze dobry na zatwardzenie, zwichniecie, impotencje,
        wrzody zoladka, nadcisnienie, hemoroidy, krwawienie, zaburzenia wiencowe,
        cholesterol, lysine, bole miesniowe, oslabienie sluchu.

        Wroce do rosolu z kury/kurczaka, bo to jest znakomity srodek wzmacniajacy,
        silnie rozgrzewajacy.
        Wazna jest kolejnosc dodawania skladnikow i czas gotowania.
        Na 3 litry wrzacej wody wrzucic troche tymianku i/lub majeranku, rozmarynu. Po
        2-5 minutach dodac kilka marchewek i ew. korzen pietruszki. Znow po 2-5
        minutach cebula, por, nieco imbiru. Kolejne 2-5 min. i odrobina soli kamiennej,
        jedna lub wiecej lyzka fasoli, dobrze jest dodac jadalne wodorosty. Po kolejnej
        krotkiej przerwie dorzucic kawalek swiezego kurczaka z koscia i szpikiem
        (wystarczy ok.60g). Garnek przykryc i gotowac bardzo powoli na malym ogniu
        przez 3-4 godziny. Pic sam plyn po 3-4 filizanki dziennie. Po ugotowaniu zdjac
        pokrywke az do wystygniecia zupy. Reszte zupy przechowywac w chlodnym mi
        • Gość: Hans Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 82.182.199.* 02.04.04, 14:09
          C.d. obcielo bylo zaduzo naraz;
          Reszte zupy przechowywac w chlodnym miejscu
          poza lodowka.
          Wbrew pozorom zupa taka jest bardzo silnym srodkiem leczniczym i nie nalezy
          stosowac za czesto (mozna doprowadzic do zbyt silnego pobudzenia pacjenta,
          tetno szybkie, jezyk jasnoczerwony).
          Jesli chodzi o herbaty oczyszczajaco-harmonizujace, to znam swietne-gotowe-
          chinskie i chetnie polece zainteresowanym.
          Pzdr.Hans
          • Gość: Hans Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 82.182.199.* 02.04.04, 14:10
            Tutaj Ewax 100 masz calosc;
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=9955761&v=2&s=0Pzdr.Hans
            • Gość: ecik Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: *.innsoft.com.pl 02.04.04, 15:37
              ja nie mam prawego błędnika od 1998 roku. Miałam wirusowe zapalenie i szlag mi
              go trafił. Ponieważ nie da się tego już odtworzyć, to trzeba było się nauczyć z
              tym żyć. Przez pierwszy miesiąc uczyłam się od nowa chodzić. Potem powoli
              uczyłam się chodzić po nocy i nie przewracać się. Zgodnie ze stwierdzeniem
              lekarza - po roku, dwóch funkcję tego prawego przejął lewy błędnik. Czasem mam
              jeszcez problemy - głównie na wiosnę, gdy szaleje ciśnienie na zewnątrz. ale
              mam na to radę - wtystarczy podnieść swoje ciśnienie krwi. Wtedy błędnik
              zostaje dokrwiony i przechodzą zwroty. Kiedyś chodziłam do lekarza
              otolaryngologa i dostawałam Betaserc - preparat na dokrwienie jedynego
              błędnika, teraz jestem w stanie sama się doprowadzić do porządku :) A badanie
              Hansie też miałam - po tym jak wylądowałam w szpitalu z objawami "wypadnięcia"
              błędnika i oczopląsem III kategorii. Brrr - nikomu nie życzę. Ale teraz po tylu
              latach raqdzę sobie, jak każdy inwalida - jak się nie da naprawić, to trzeba
              nauczyć sobie radzić.
              • Gość: Hans Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 82.182.199.* 02.04.04, 15:51
                Ecik,
                wspolczuje Ci cos przezyla.Wiesz ,ze sie przestraszylemco moze jeszcze
                czlowieka czekac.
                Wiesz ten Twoj lekarz dal mnie odpowiedz dlaczego ja mialem problem.To by sie
                chyba zgadzalo.Bylo to po swietach ubieglorocznych Wielkanocnych.Zrobilem sam
                bardzo dobry, na zimno rostbeef.Po nazarciu sie jak mops nastepnego dnia
                dostalem tego problemu.Czyli krew odplynela do trawienia i musialo spasc
                cisnienie ,a bylo to wszytsko na granicy.No i poprostu poprzeczka sie urwala.
                Czyli jak sie jest przepracowany,zmeczony zyciem nie nalezy robic takich imprez
                jak za mlodu czyli zrec bez opamietania.Pzdr.Hans
                P.S Nikt nie umial odpowiedziec dlaczego sie to stalo, chociaz byly juz
                symptomy wczesniej i wystarczylo zmniejszyc tempo zycia.
                Teraz rozumiem dlaczego po saunie jest mi tak dobrze,lub jezdzie intensywnej na
                nartach i dlaczego lekarz kazal duzo chodzic.
                Wracajac do oczoplasu,Czy Tobie tez tak wirowal obraz w kolo tak jak na
                celowniku laserowym i glowa opadala na jedna strone?
                Zauwazylem ze zmiana cisnienia ma ogromny wplyw na samopoczucie.
                • maszar Podziwiam Hansa 02.04.04, 20:45
                  za postawienie diagnozy bez zobaczenia pacjenta na oczy; ja tak nie potrafię.
                  Myślę, że w tym kierunku powinien podążać nasz NFZ - diagnoza i terapia przez
                  internet jest o niebo tańsza. A że trafność rozpoznań jak w totolotku, to
                  drobiazg.
                  • Gość: Hans Re: Podziwiam Hansa IP: 82.182.199.* 03.04.04, 13:14
                    Witaj Maszar,
                    ja nic nie rozpoznawalem ,tylko opisalem analogie na swoim przykladzie.Poczatki
                    byly u mnie takie same jak u tej starszej Pani czyli Ewy Mamy.Pozniej byl ten
                    atak w samochodzie,nastepnie po 2 tygodniach wizyta u lekarza a potem badania w
                    klinice.Twoje sugestie,odnosnie niedokrwienia w kregoslupie rowniez sa celne.Od
                    jakiegos czasu z lenistwa zainstalowalem sobie w sypialni male TV i patrze na
                    nie z pozycji horyzontalnej z lekko glowa pochylona do przodu i byc moze tutaj
                    wlasnie nastepuje ucisk jakis nerwow czy nie dokrwienie i rowniez jest to
                    powodem.Jedno co mnie naprawde pomaga to narty pozycja pochylona i glowa
                    odchylona do tylu na sile,przy wiekszych predkoscisch ,plus cale cialo w
                    niesamowitym wysilku powoduje ekstra silne krazenie krwi,czlowiek sie czuje jak
                    w raju.Natomiast na basenie dobija mnie smrod chloru, na silowni smrod potu
                    ludzkiego,nie ma to jak sportowac na lonie natury.Sauna to zbawienie.
                    Pzdr.Hans
                    P.S Maszarze w naszym przypadku kiedy juz nic nie moze pomoc kazda wskazowka
                    jest cenna,popatrz gdybym cicho siedzial nie nawiazalbym kontaktu z Teresa i
                    nie poprawilbym swojego stanu.Tutaj Ty byles uprzejmy nadmienic o tym krazeniu
                    i kregoslupie,zaczne cwiczyc na lezaco hantelki lekka sztanga niech sie odgina
                    wszystko do pozycji wyjsciowej jak za mlodu.Dam Ci znac jak beda efekty
                    pozytywne,a wierze ze beda.Dlatego porady internetowe sa bezcenne.Zony siostra
                    jest lekarzem tutaj w szwecji,tez zawsze sie cos dowiem,zona jest
                    psychologiem ,tez cos skubne, zreszta przeczytalem jej wszystkie ksiazki
                    psychologiczne i to w jezyku norweskim i dunskim.Dzisiaj juz sa ,ale te 17 lat
                    temu nie bylo literatury po szwedzku.Jeszcze raz dzieki Masarze.
                    • pia.ed Re: Podziwiam Hansa 04.04.04, 19:10
                      HANS, bardzo ciekawie to opisales. Mieszkam blisko Ciebie, moze nawet
                      jestesmy sasiadami?
                      Mam problemy z niedotlenieniem przedniej czesci mozgu i niezawodnym lekarstwem
                      na to jest moj Crescent. Bez niego lezalabym i narzekala. Kiedy wsiadam na
                      niego to czuje sie jakbym byla na nowo mloda, nic mnie nie boli i wraca mi
                      jasnosc umyslu. Szkoda tylko ze nie mozna cale zycie spedzic na rowerze...
                      drozki rowerowe sa fantastyczne, zeby tylko tak nie wialo od morza.
                      • Gość: Hans Re: Podziwiam Hansa IP: 82.182.199.* 05.04.04, 11:34
                        Witaj Pia.ed!
                        Jezeli znasz i jestes sasiadka,to zatknij kartke z telefonem za szybe mojego
                        auta.Stoi na parkingu wisniowa metalic Camra 2.2 .To sie z toba z kontaktuje.
                        Obecnie zmienionego mam leverantora internetu i w zwiaku z tym jeszcze nie
                        otrzymalem e-mail.Tak z tymi wiatrami to urwanie glowy chociaz w tym roku tak
                        nie wieja.
                        Nie mam pojecia kto to,moge sie tylko domyslac.Pzdr.Hans
                • Gość: ecik Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: *.innsoft.com.pl 05.04.04, 09:35
                  oczopląs to była najgorsza rzecz w tym wszystkim. Nie mogłam otworzyć oczu, bo
                  wszystko wirowało. Odkryłam, że gdy mam głowę w prawo, to jest lepiej, ale gdy
                  choć o centymetr ją przekręciłam, to natychmiast miałam odruch wymiotny.
                  Wymiotowałam cały dzień, więc wiefczorem w szpitalu straciłam przytomność.
                  Potem dostałam leki i jakoś mnie ustawili - prawie do pionu ...
                  • Gość: Hans Re: ZAWROTY podczas chodzenia IP: 82.182.199.* 05.04.04, 11:26
                    Ecik!
                    Moj atak opisywalem wczesniej,ale przypomne,w zeszlym roku po Swietach Wielkiej
                    Nocy wracalem z warsztatu w ktorym zmienilem osobiscie 4 opony w zony
                    aucie.male auto w zwiazku z tym nie taka ciezka praca.Po wywazeniu i zalozeniu
                    na auto nie uzywalem liftu tylko mialem auto na lewarku w zwiazku z tym
                    kleczalem lub w kucki.Juz poczulem sie dziwnie kiedy bylem w kucki dostawalem
                    takiego wlasnie wirowania obrazu,ale wystarczylo przymknac oczy i wszystko
                    wracalo do normy.Tak sie zastanawialem co to moze byc,ze mozna zatrzymac sila
                    woli ten proces.Po odjezdzie z firmy na ulicy w pelnym ruchu dostalem znowu
                    tego wirowania obrazu.Wiedzialem ze nie moge oczu zamknac i odrazu zolte
                    migajace i zjazd na lewo opuszczam samochod i siadam po prawej stronie potworne
                    wymioty,opadniecie glowy.Kiedy zona zabrala mnie do domu sadzilem ,ze to moje
                    obzarstwo bylo wynikiem tego cholernego objawu.Lezalem jak kloda i czolgalem
                    sie do toalety.Rano zupelnie bez sil,pierwszy telefon zony do primer vården
                    osrodek zdrowia,prosza aby podawac w duzej ilosci wode z sola i cukrem.To pilem
                    i juz nie bylo mdlosci ,ale ani sil,dopiero na trzeci dzien bulionik naraz 2-3
                    literki.zaczolem do siebie dochodzic.O chodzeniu mowy niema,ale trzymajac sie
                    sciany mebli szlo coraz lepiej,zadna kondycja,brak temperatury,brak diare.Mozna
                    powiedziec zdrowy czlowiek.Zrobilismy ten wyjazd do Polski na spotkanie
                    rodziny na poludniu Polski.Zjechalo sie towarzystwo z calego swiata byla nawet
                    TV.Jadlem prawie wszystko,ale byly to wyroby wlasne nic kupnego,poprostu ludzie
                    co urzadzali najeli prywatnych piekarzy masarzy itp.Czulem sie swietnie,nawet
                    wieczorem poprowadzilem dwujeczka moje autko po lesie.Zaczela wiara we mnie
                    wchodzic z powrotem.Po powrocie poszedlem do lekarza.Tak jak opisywalem po
                    wszystkich badaniach stwierdzono zapalenie wirusowe blednika.Lekarz
                    powiedzial,ze odpowiedzialnie sie zachowalem na drodze i panuje nad sytuacja i
                    dlatego nie odebrano mi prawa jazdy.Juz od tamtej pory przejechalem z 10.000km.
                    Nabralem duzo doswiadczenia i wiem co robic aby sie czuc lepiej i pchac te
                    chorobe do kompletnego wyzdrowienia.
                    Pierwsze ruch i jeszcze raz ruch.
                    Pracy na tyle ile podolasz,zadnych stresow,nie narzucac sobie obowiazkow.
                    Duzo spacerow,moze byc rower,piesze.
                    Dobrze robia na totalne krazenie stosunki seksualne,nawet przedluzane do utraty
                    tchu.Zdaje sie ze lepszy daja efekt niz jazda rowerem,dla mezczyzny zalecam bez
                    wytrysku do utraty tchu odpoczac i od nowa.Panie napewno to lubia.
                    Oczywiscie wytrysk nie za kazdym razem zalozmy co 4 lub piaty raz.Czlowiek
                    odzyskuje mlodosc.Panie kwitna.
                    Lekow nie dostalem zadnych.No i chyba nie potrzebne.Czas wystarczy.
                    pzdr.Hans
                    P.S Ecik zglaszaj sie co jakis czas,bedziemy sie konsultowac i jakos sobie
                    radzic nawzajem.
Pełna wersja