Fakty i mity na temat krwiodawstwa

17.11.10, 11:20
"Żelazne rezerwy krwi przeznaczone są dla osób, które nie mogą czekać i wówczas nikt nie uzależnia terapii od przekazania krwi przez bliskich"- pięknie brzmi, a w praktyce trafiają do pijaków, których się ratuje litrami krwi, a oni i tak po kilku tygodniach, najdalej miesiącach, wracają.
    • krv16 Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 11:42
      Wirus WZW typu C nie jest przekazywany drogą płciową chyba, że podczas praktyk SM, gdy leje się krew. Jak można wypisywać takie bzdury?
      Można za to taki wirus bardzo łatwo złapać w polskim szpitalu, gdzie oszczędza się na dezynfekowaniu wszystkiego.
      • zoliborski_goral Na Saskiej w Wwie cześć personelu to burasy.Prawda 17.11.10, 18:26
    • mikron polityczna poprawnosc wazniejsza niz Twoje zdrowie 17.11.10, 11:55

      nie znam polskich statystyk, ale francuska jest taka, ze polowa zakazen HIV jest wsrod homoseksualistow. Jest to wiec oczywiscie grupa powaznego ryzyka.

      www.biomedical.pl/aktualnosci/aids-poza-kontrola-wsrod-francuskich-homoseksualistow-1265.html
      Prawda ta dla homofilow z Wyborczej jest niewygodna. Woli wiec napisac:

      "Częsta zmiana partnerów, niezależnie od płci, zwiększa bowiem prawdopodobieństwo nosicielstwa groźnych wirusów, w tym zapalenia wątroby typu B i C, czy HIV."

      pomijajac zupelnie fakt, ze to wlasnie zwiazki homoseksualne sa statystycznie
      (a) mniej trwale,
      (b) sprzyjaja przekazywaniu infekcji

      Pomijajac kompletnie problem 'okienka serologicznego' (czyli okresu, w ktorym zarazony czlowiek juz moze przekazac infekcje dalej, a test nie jest jeszcze zdolny do wykrycia antycial czy wirusa) GW pisze:

      "Wciąż zdarza się, że w punktach krwiodawstwa odmawia się przyjęcia krwi od homoseksualisty, chociaż jest on zdrowy, w stałym związku, a jego krew (jak każda oddawana przez krwiodawcę) jest badana w celu wykluczenia schorzeń, którymi mógłby zarazić się potencjalny biorca. "

      Chwala lekarzom, ktorzy nie sa podatni na naciski homo-lobbystow!.

      "Takie działanie jest niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem."

      Nalegajmy, aby prawo to zostalo zmienione i aby krew od osob z grup podwyzszonego
      ryzyka mogla legalnie byc NIEPOBIERANA.

      Skonczmy z polityczna poprawnoscia, dla ktorej lewactwo jest gotowe ryzykowac czyims zdrowiem (tu lewacy nie sa w niczym lepsi od Simona Mola, ktory swiadomie zarazal hiv)




      • usz_misiatek Re: polityczna poprawnosc wazniejsza niz Twoje zd 17.11.10, 14:22
        mikron napisał:

        >
        > nie znam polskich statystyk, ale francuska jest taka, ze polowa zakazen HIV jes
        > t wsrod homoseksualistow. Jest to wiec oczywiscie grupa powaznego ryzyka.

        A co za tym idzie, druga polowa pobierana jest od heteroseksualistow. Czyli mamy juz 2 grupy ryzyka.

        > Nalegajmy, aby prawo to zostalo zmienione i aby krew od osob z grup podwyzszone
        > go
        > ryzyka mogla legalnie byc NIEPOBIERANA.

        Czyli krwiodastwo padnie na pysk.

        Do czego sie ludzie jeszcze posuna zeby przyczepic sie do czyjejs sypialni? Wlasnej nie macie?
        • usz_misiatek Re: polityczna poprawnosc wazniejsza niz Twoje zd 17.11.10, 14:23
          Errata:
          Druga polowa zakazen HIV jest wsrod heteroseksualistow.
      • zdzisiek66 Re: polityczna poprawnosc wazniejsza niz Twoje zd 17.11.10, 14:50
        > pomijajac zupelnie fakt, ze to wlasnie zwiazki homoseksualne sa statystycznie
        > (a) mniej trwale,
        > (b) sprzyjaja przekazywaniu infekcji


        Fakt czy prawda objawiona? Związek homoseksualny kobiet, nawet, jeśli będzie statystycznie mniej trwały niż hetero (dyskusyjne), to z pewnością nie oznacza większego ryzyka zarażenia chorobami przekazywanymi drogą płciową (a wręcz przeciwnie). To chyba miałeś na myśli, jako że infekcji nie da się przekazać w żaden sposób :)
      • mol_chemiczny Przeczytaj raz jeszcze, na spokojnie 17.11.10, 14:58
        > Prawda ta dla homofilow z Wyborczej jest niewygodna. Woli wiec napisac:
        >
        > "Częsta zmiana partnerów, niezależnie od płci, zwiększa bowiem prawdopodobieńst
        > wo nosicielstwa groźnych wirusów, w tym zapalenia wątroby typu B i C, czy HIV.

        Tak, częsta zmiana partnera zwiększa ryzyko niezależnie od płci. Tak, statystycznie homoseksualiści są grupą podwyższonego ryzyka. Ale ponieważ to ryzyko wynika nie z dobrania płci, ale zachowań ryzykownych jako takich (częsta zmiana partnerów, większa popularność seksu analnego, który jest bardziej "zakaźny", jeśli jest uprawiany bez zabezpieczenia), pytania dotyczą nie płci, ale właśnie zachowań ryzykownych. Wykluczysz z grona dawców tych, którzy zachowują się ryzykownie, to nie musisz pytać o preferencje seksualne. Gej zmieniający partnera (zwłaszcza gdy obaj się badają) raz na rok albo kilka jest sto razy pewniejszym dawcą niż nocny kowboj dymający co weekend inną laskę.

        Co tu tak trudno zrozumieć?

        Tak czy inaczej, ankieta służy tylko do wstępnej selekcji dawców. Potem krew jest badana najnowszymi metodami, nieporównanie skuteczniejszymi niż te szpitalne, które każdy może sobie zrobić (wykrywają wirusy już kilka-kilkanaście dni po zakażeniu), i to tylko krótko po pobraniu. W praktyce mówimy o ryzyku zakażenia biorcy rzędu jeden do kilku-kilkudziesięciu milionów, zależnie od wirusa (HIV nie jest tu w czołówce), przy czym w najbardziej rozwiniętych krajach (Polska akurat przodowała, jeśli chodzi o testy w stacjach krwiodawstwa) jest to oczywiście dużo mniej, niż wynosi średnia.
      • juventino64 Re: polityczna poprawnosc wazniejsza niz Twoje zd 17.11.10, 14:59
        W swoim zacietrzewieniu pominąłeś fragment
        Nim bowiem zostaje ona przekazana jakiemuś pacjentowi, wymaga odpowiedniego przebadania i przetworzenia. Lekarze muszą mieć absolutną pewność, że jest wartościowa i bezpieczna.
        Tak więc nie bronisz ludzkiego zdrowia czy życia ale co najwyżej jednorazowych strzykawek.
    • drsova Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 12:12
      z nakazu "powstrzymywania się od krwi" nie uznają transfuzji a jakoś nie słyszałem o wiekszej śmiertelności wśród 7mln ŚJ.
      Leczenie krwią ludzką, to jak cała transfuzjologia, współzzesna forma ludożerstwa.
      Ciekawe jak szybko zniknie mój post jako niepoprawny polytycznie?
      • drsova Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 12:31
        edit. miało być transplantologia.
      • methinks Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 13:12
        Po co ktos ma usuwac Twoj post. Cieszymy sie po prostu, ze niektorzy nie beda marnowac krwi, kiedy beda potrzebowac transfuzji (no bo rozumiem, ze w takim przypadku odmowisz kanibalizmu, nie?) i tyle.
        • drsova Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 13:55
          Dobrze rozumiesz. Nie chce czyjejś krwi, czyjegoś serca, nerki ani innych "darów serca".
          Dziekuję, nie jestem kanibalem.
          • methinks Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 14:15
            Doskonale! ;)
          • usz_misiatek Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 14:24
            drsova napisał:

            > Dobrze rozumiesz. Nie chce czyjejś krwi, czyjegoś serca, nerki ani innych "daró
            > w serca".
            > Dziekuję, nie jestem kanibalem.

            Oby Twoje dziecko nigdy nie umieralo z wykrwawienia.
            • zdzisiek66 Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 14:42
              Jeśli tak się zdarzy, to znaczy, że taka była wola Jehowy.
              • drsova Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 15:03
                Nie jestem ŚJ ale poglądy na temat krwi mam zbliżone do biblijnych.
                • the_rapist Ciekawa moralnosc. 17.11.10, 15:12
                  Nie przyjme organow bo to kanibalizm.
                  Jesli moje dziecko umrze z wykrwawienia, to znaczy, ze taka byla wola boga.

                  Bardzo fajny swiatopoglad, dotychczas uwazalem swiadkow jechowy za nieszkodliwych dziwakow, jednak po tej probce ich ''moralnosci'' stwierdzam, ze sa po prostu jebnieci, a ich chore zabobony moga kosztowac zycie niewinnych osob.
                  • drsova Re: Ciekawa moralnosc. 17.11.10, 15:24
                    Pisałem już, że nie jestem Świadkiem Jehowy.
                    Rozmaici debile niszczą swoje narządy wewnętrzne a potem żądają części zamiennych od ofiar wypadków albo krwi do "honorowych dawców". W dodatku za moje pieniądze odebrane jako haracz.
                    • ponika Re: Ciekawa moralnosc. 17.11.10, 15:38
                      Właśnie, debile czatujący na krew/narządy nie zasługują na nie.
                      Zwłaszcza 8-letnie dziecko potrącone przez samochód, 26-latek który traci zdrowe serce z powodu powikłań anginy, chory, któremu trzeba usunąć obie nerki z powodu nowotworu, cukrzyk który wymaga transplantacji trzustki itd. itp.
                      Przecież oni wszyscy siedzieli i wyliczali jak to bardzo fajnie brać immunosupresję, narażać się na zabiegi, powikłania itd.

                      Poza tym, wytłumacz mi, jak zniszczyć z premedytacją swoje nerki? Albo szpik? A jak się ustrzec? Na pewno wiesz, w końcu nie jesteś takim debilem. Chętnie posłucham...
                      • drsova Re: Ciekawa moralnosc. 17.11.10, 15:46
                        Skąd wiesz, że nie jestem debilem? Wg mnie jestem uposledzony umysłowo w stopniu większym niż lekkim (debilizm).
                        Dlaczego nie tolerujesz poglądów debila? Nie mam do nich prawa? A co z prawami chorego człowieka? Alkoholik zasługuje na nowa wątrobe od trupa a debil nie zasługuje na tolerancję?
      • juventino64 Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 15:04
        Po co to piszesz? Idź porozmawiać o tym kanibalizmie z ludźmi, których życie jest uzależnione od przeszczepu, z ich rodzinami. Co za egoizm....
        • drsova Re: Świadkowie Jehowy... 17.11.10, 15:14
          Przecież nikogo nie potępiam, że jest kanibalem.
          Poczytaj o handlu narządami. Za 50 tys. dolców możesz załatwić przeszep nerki uzyskanej w drodze przestępstwa, z morderstwem włącznie. A co z ludźmi przymuszanymi do oddawania narządów? "Jak to bratu nie dasz jednego płata wątroby, 1 nerki..." (odpowiednie skreślić).
          To są już udowodnione przypadki a nie urban legends.
    • elidol Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 12:17
      ryzyko zarażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C podczas kontaktów seksualnych jest niewielkie, ale istnieje. Ocenia się, że co setny chory nabawił się choroby właśnie w ten sposób. Wystarczy bowiem, że dojdzie do uszkodzenia naskórka u obojga partnerów, a wirus może już się przedostać.
    • quasi.modo Niektorzy maja za malo krwi... 17.11.10, 12:40
      Chyba jednak prawda, bo mnie punkty krwiodastwa regularnie odsylaja ze wzgledu na niska wage ciala (pon. 50kg). I choc przy moim wzroscie i w moim wieku, jest to waga jak najbardziej prawidlowa, to oddanie 450ml krwi mogloby byc ryzykowne. A to dlatego, ze jesli wierzyc badajacym mnie lekarzom, ilosc krwi zalezy jednak od objetosci ciala i jesli ktos jest maly, to proporcjonalnie oddalby jej za duzo.
    • tyrranus Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 12:48
      pamiętam że norma hemoglobiny jest chyba 14 do 17 (jakichś tam jednostek) - gdy regularnie oddawałem krew to za każdym razem miałem mniej, aż zleciało poniżej 14 i przestałem oddawać - widocznie da się oddawać za często.

      no ale to wyjątki a nie reguła, przestałem oddawać na jakis czas i wszystko wróciło do normy.
      • syncmaster21 Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 14:31
        Teraz norma poniżej której nie można spaść to 13,5 - przynajmniej tak mi powiedziała pani doktor we Wrocławiu, gdy oddawałem krew tydzień temu ;)
    • martischa Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 15:00
      ta jasne krwiodawstwo jest bezpieczne?? I to zupełnie przypadkowo u mnie w rodzinie były aż dwa przypadki śmiertelne? Jeden z powodu oddawania krwi a drugi z powodu przetoczenia krwi. Wujek zaraził się żółtaczką przy oddawaniu krwi co zostało udowodnione a szanowne Panie stwierdziły, że "takie rzeczy się zdarzają i każdy o tym wie" a drugi krewny zmarł na skutek wstrząsu poprzetoczeniowego. Nikt mi nie wmówi, że krew jest największym skarbem medycyny. Może niejednokrotnie ratuje życie ale o skutkach ubocznych to już nikt nie chce mówić albo wmawia, że takowe nie istnieją.
      I w pełni popieram Świadków Jehowy a zresztą z tego co wiem to jeśli chodzi o przeszczepy to mogą sie im poddawać (jest to kwestią sumienia każdego z nich z osobna), chyba tylko krwi nie mogą przetaczać. Osobiście słyszałam o dwóch przypadkach śmiertelnych kiedy to Świadkowie nie zgodzili się na transfuzję - ale nikt nie zaprzeczał kiedy mówiono że lekarze utrudniali dostęp do środków krwiozastępczych. Owszem krwi by nie zastąpiły ale a nóż by pomogły jak w wielu innych przypadkach?
      • drsova Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 15:09
        Razem z krwią wstrzykuje się nie tylko drobnoustroje (znane i nieznane) ale materiał genetyczny dawcy i rozmaite sustancje toksyczne. Wielu krwiodawców to alkoholicy albo pijacy. Idą oddać krew, bo nie są zdolni iść do pracy po ciągu alkoholowym, czy narkotycznym.
        • etiene8912 Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 16:58
          Masz rację - 3 lata trenowałem kolarstwo, regularnie biegam wyczynowo, jak również chodzę na basen - takie ciągi alkoholowe to przecież u mnie codzienność :) już nie mówię o odżywianiu, i całej reszcie - przecież chodzę oddawać krew tylko żeby mieć zwolnienie, gdzie mnie ktoś wyśmieje za coś takiego :P
          Wyobraźcie sobie Państwo coś takiego:
          jest chłopak i dziewczyna - przepiękna trakcyjna kobieta, bardzo inteligentna - nagle okazuje się - białaczka - i co miałem nie oddawać płytek krwi ? Jak by wam tak dziecko, żona zachorowało - gwarantuję, że lecielibyście pierwsi oddawać krew i nie interesowalibyście się kwestią wiary.
          Ale macie racje - to kanibalizm - dobrowolnie kładę się, leżę sobie godzinkę przy oddawaniu płytek :) i dzięki temu ratuję na przykład dzieciaczka chorego na raka. Widzieliście kiedyś dzieci chore na raka ? Powiedziałbyś kiedyś choremu dziecku że nie oddasz krwi - i przez to skazujesz je na śmierć ?
      • qulqa Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 17:06
        lekarze utrudniali dostęp do środków krwioza
        > stępczych.

        Jakie środki krwiozastępcze masz na myśli?
        Jeśli płyny izotoniczne (krystaloidy lub koloidy), jest ich na hektolitry i nikt na tym nie oszczędza.
        Jeśli erytropetynę, podawanie jej w przypadku np. ostrego krwotoku, grożącego życiu, jest całkowicie bezsensowne - to hormon stymulujące odnowę krwi i musi minąć jakiś czas, zanim podziała, a w razie ostrej utraty dużej objętości krwi wyrównanie jej ilości musi być natychmiastowe, inaczej pacjent umrze. Erytropoetyna nie jest poza tym wolna od działań ubocznych ...
        Tzw. 'sztuczna krew' wciąż jest jeszcze w fazie badań.
        Świadkowie Jehowy często odmawiają rónież przyjęcia albumin, osocza i wszelkich innych substancji, produkowanych z krwi.
        Nikt tu nie mówi, że krew jest jedynym dobrodziejstwem medycyny. Jak każdy lek - ma swoje wskazania, przeciwwskazania i objawy uboczne, ale milionom osób na świecie uratowała życie.
    • the_rapist Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. 17.11.10, 15:08
      Jesli nie zamierzasz nigdy oddac krwi, bo jakis koles gdzies tam napisal, ze wedlug niego jest to sprzeczne z wola boga to swietnie. Jesli zadeklarujesz na pismie, ze nigdy, nawet (albo wlasnie w szczegolnosci) w przypadku zagrozenia twojego zycia nie skorzystasz z zadnych preparatow krwiopochodnych - twoj wybor i moj dla niego szacunek.

      Prosze jednak o dwie rzeczy:
      1. Nie decyduj w ten sposob o zyciu drugiego czlowieka (nawet bliskiej osoby), bo ZADNA wiara nie jest warta tego, aby dla niej poswiecac zycie ludzkie.
      2. Nie rozprzestrzeniaj pseudonaukowych bredni tylko dlatego, ze sam nie masz zamiaru korzystac z tej formy ratowania zycia. Dyskusje o krwi zostaw naukowcom i lekarzom. Doprawdy zenujaco brzmi argument przeciwko krwiodawstwu ''bo w biblii tak napisano''.

      Co do obfitego posilku zaraz po oddaniu krwi - nalezy pamietac, ze pelny zoladek powoduje ''zaangazowanie'' wiekszej ilosci krwi w proces trawienia, jej czesc po prostu odplywa z pozostalych tkanek, aby przyspieszyc trawienie. Czesto po posilku czujemy znuzenie, sennosc. Osoby majace tendencje do omdlen po oddaniu krwi nie powinny jesc zbyt duzo na raz tuz po oddaniu.

      Pozdrawiam, honorowy dawca krwi od 5 lat.
      • drsova Re: Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. 17.11.10, 15:19
        Nie wiem czy masz tylko namieszane w głowie aktualnie obowiązującą poprawnością, czy należysz do lobby transfuzjonistycznego.
        To już jest cały przemysł, dający wymierne korzyści. Wiadomo, że krwią się handluje, produkuje z niej rozmaite preparaty itd.
      • martischa Re: Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. 17.11.10, 15:56
        > Prosze jednak o dwie rzeczy:
        > 1. Nie decyduj w ten sposob o zyciu drugiego czlowieka (nawet bliskiej osoby),
        > bo ZADNA wiara nie jest warta tego, aby dla niej poswiecac zycie ludzkie.
        ---------------------------------------------------------------------------------------------------

        to samo powiedz swoim współwyznawcom katolikom (w większości), ewangelikom i innym, którzy po piajku wsiadają za kółko i niejednokrotnie decydują o śmierci niewinnych ludzi potrącając ich, powiedz to ludziom, którzy mordują i gwałcą bezbronne kobiety co gorsza dzieci, powiedz to kapłanom, którzy niszczą dziecinstwo bezbronnym chłopcom w powodu swoich głupich zabobonów o celibacie. A na końcu powiedz muzułmanom, którzy zabijają masowo innych ludzi dla Boga i kapłanom katolickim, którzy błogosławią wojnę "w imię Boga zabij wroga".
        Wnerwia mnie czepianie się Świadków Jehowy, kiedy wśród swoich dzieją się gorsze rzeczy. Bądźcie wszyscy konsekwentni. Ja się Świadków nie czepiam bo jak się ma ilość zgonów z powodu niezgody na transfuzję do ilości morderstw wśród ludzi innych wyznań?
    • tomfron Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 16:04
      Tytuł: "Oddawnie krwi - fakty i mity"
      Mam rozumieć, że "oddawnie krwi" to są miejsca, zwane niegdyś stacjami krwiodawstwa ? Całkiem logiczne ;)
    • faraon33 Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 16:48
      Witam.
      Jestem zasłużonym honorowym dawcą krwi. Oddaję już parędziesiąt lat. Faktycznie opisane w artykule jako mity, są nimi rzeczywiście. Mam takie jedno spostrzeżenie. Kiedyś wolno było mi oddać krew tylko 4 razy w roku, a teraz mogę 6 razy. Kiedy powiedziałem, że teraz oddaje krew o wiele mniej chętnych i dlatego zmieniono przepis, że można 6 razy w roku, odpowiedziano mi, że nowa wiedza medyczna pozwoliła na zmianę. Ja jednak uważam, że braki krwi zmusiły do poszukiwania i tworzenia nowych przepisów. Widziałem ile kiedyś było ludzi w punktach, a ile teraz, a samych punktów oddawania tez było wiele więcej. Drugie spostrzeżenie to badanie bilirubiny przed pobraniem. Kiedyś badano i wiele osób nie mogło oddać bo przekraczało to wyznaczony próg. Teraz nie bada się, potrzeby są większe, a krwiodawców mniej, a to mogłoby jeszcze wpłynąć na zmniejszenie pobrań krwi. Oczywiście nie twierdzę, że teraz pobiera się krew złą, od chorego itd. Wyznacznik 1,05 powodował, że krwi nie pobierano, bo można było tylko pobrać do 1,00. Leczono kogoś dopiero gdy wyznacznik przekraczał 1,40. Krew z wyznacznikiem 1,00 do 1,20 jest dobra.
      Proszę o komentarz.
      Dziękuję i pozdrawiam.
      • qulqa bilirubina 17.11.10, 17:17
        badanie bilirubiny przed pobraniem. Kiedyś badano i wiele osób nie mogło odda
        > ć bo przekraczało to wyznaczony próg

        Kiedyś badano bilirubinę, ponieważ nie było testów na obecność przeciwciał p/wirusowi HCV. Uważano, że każdy kto ma podwyższoną bilirubinę i aminotransferazy, może być zakażony tym wirusem i dla bezpieczeństwa biorców takiej krwi nie pobierano.
        Teraz są już odpowiednie testy na obecność przeciwciał, więc bilirubiny się nie bada.
        Nie wiem, co określasz jako 'wyznacznik 1,05'. Czy jest to norma bilirubiny? Jeśli tak, wynosi ona do 1,1 mg% - 1,2 mg % (zależnie od laboratorium).
        Leczono kogoś dopiero gdy wyznacznik przekraczał 1,40.
        Nie ma czegoś takiego. Jeżeli poziom bilirubiny przekracza normę, rozpoczyna się po prostu diagnostykę przyczyn podwyższenia (mogą być bardzo różne), co nie znaczy że się cokolwiek zaczyna leczyć.
    • maciejkozlowski Szukajcie frajerów, ale nie mnie !!! 17.11.10, 16:59
      Oszustwa ! Wstrętne zakłamania ! Jestem lekarzem i co ? Myślicie, że bidulkom będę krew oddawał ? Krew ?? Własną krew ? To jak oddać nerkę albo dłoń.
      Co za nieodpowiedzialne chamy propagują to krwiodwawstwo. Oddanie krwi = krwotok. Ciężki uraz dla całego ciała. Oddawajcie sobie krew frajerzy, głąby, ćwoki. Na mnie nie liczcie. Dlaczego ? Bo za dużo wiem o tym całym syfie !!! To lepiej od razu sobie oddajcie nerkę frajerzy !!
      • drsova zaburzenia w gospodarce żelazem 17.11.10, 17:56
        maciejkozlowski napisał:
        > Oszustwa ! Wstrętne zakłamania ! Jestem lekarzem i co ? Myślicie, że bidulkom
        > będę krew oddawał ?

        Trolujesz!

        Niemniej oddawanie krwi przez mężczyzn powoduje poważne zaburzenia w gospodarce żelazem. Mówił o tym pewien docent z Wrocławia.
        Kobiety mają organizmy przystosowane do utraty żelaza (miesiączki, ciąże, porody). Meżczyźni fizjologicznie tracą sladowe ilości żelaza tylko przez złuszcznie naskórka.
    • romad2447 Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 17:09
      Krew moza rozdzielac,na zachodzie pobiera sie tylko jedna czesc krwi, plazme,czerwone cialka lub osocze,reszta idzie zpowrotem do krwiodawcy.O zadnym zarazeniu nie ma nawet mowy.
      Zobacz haemonetics.com
      • qulqa Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 17:27
        Krew moza rozdzielac,na zachodzie pobiera sie tylko jedna czesc krwi
        U nas też tak bywa, jeśli pobiera się krew na separatorze - patrz post wyżej (nie pamiętam nicku autora) o pobieraniu płytek krwi.
        Ale ani na zachodzie, ani u nas nie robi się tego rutynowo. Pełna krew (czyli wszystkie czynniki) też jest potrzebna.
        O zadnym zarazeni
        > u nie ma nawet mowy.

        U nas też. Sprzęt wyłącznie jednorazowy od bardzo dawna.
        • etiene8912 Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 23:20
          Gdy pobiera się osocze - to krew wraca do organizmy taka fajniutką rureczką tak samo jest z płytkami krwii :)
          W krwiodawstwie jest tak, że jeśli proszą o oddanie płytek krwii - znaczy, że potrzebuje ich osoba chora na białaczkę, nie prosi się wszystkich o to - tylko ludzi o dobrych wynikach - ludzie pomyślcie - że oddając krew ratujecie komuś życie. Rozumiecie co to jest patrzeć na czyjąś śmierć i nie móc nic zrobić ?
          Oddaje krew trzeci rok nigdy nie miałem problemów z krwotokami, zaburzoną gospodarką organizmu, bolącymi rękami - noo nigdy, oddawałem już wszystkie składniki, jak to możliwe ? Powyżej bluzgał jakiś "lekarz" - to niech to wytłumaczy - że po oddaniu krwi czuję się dużo lepiej niż przed oddaniem, i przez trzy lata nigdy nie miałem, żadnych kłopotów.
          • szaser Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 18.11.10, 07:52
            Przez lata byłem hdk, ale co roku miałem badania, a których wynikało, że wzrasta ciśnienie tętnicze, aż pewnego razu odmówiono mi pobierania krwi na zawsze.
            • drsova Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 18.11.10, 09:29
              Znaczy straciłeś zdrowie ale masz legitkę ZHDK i... leki za darmo. Oczywiście powiedzieli Ci, że nadcisnienie tętnicze nie ma żadnego związku z oddawaniem krwi.
              • szaser Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 19.11.10, 07:16
                Lekarze na Spartańskiej i Chocimskiej byli szczerzy i chętnie przyznali, że wzrost ciśnienia krwi jest spowodowany krwiodawstwem.
    • qulqa Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 17.11.10, 17:19
      trafiają do pijaków, których się ratuje litrami krwi, a oni i tak
      > po kilku tygodniach, najdalej miesiącach, wracają.

      Tak bywa. I nic na to nie poradzisz. Tak samo jak na sytuację, w której ten sam pacjent w stanie upojenia musi mieć wykonaną pełną diagnostykę (łącznie z tomografią komputerową), a za parę dni wraca znów nieprzytomny z wódki i cała zabawa zaczyna się od nowa ..
      • drsova Re: Fakty i mity na temat krwiodawstwa 18.11.10, 09:31
        Przecież chory F10
Inne wątki na temat:
Pełna wersja