Badaj jądra, kontroluj prostatę

04.12.10, 11:43
I to jest nasz kochany kraj... Droga autorko wiedz, że duża część mężczyzn (nie facetów - cyt.) nie idzie do urologa dlatego, że się wstydzą tylko dlatego, że brak jest jakiegokolweik wsparcia ze strony służby zdrowia. Wśród kobiet prowadzi się częste akcje informacyjne, darmowe wizyty, zachęca się je do kożystania z opieki medycznej. Dla mężczyz nasz system zdorowia nie przewiduje czegoś takiego, a wizyta u urologa (tak jak zauważyłaś) musi być poprzedzona skierowaniem (!!). To mają być warunki dla szerzenia profilaktyki wśród mężczyzn?
    • confused.boy Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 15:58
      Zgadzam się, że koniecznośc pójścia do lekarza pierwszego kontaktu może być zniechęcająca, ale jesli ktoś chce dbać o swoje zdrowie może i to znieść, chociaz szkoda czasu.
      • vioom Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 21:23
        Dodajmy, że nowotwory jąder skutecznie leczą 3(!) ośrodki w Polsce. Reszta pseudoonkologów partaczy to jak leci, dzięki czemu skazują swoich pacjentów na śmierć. Dziękujemy niedouczonym lekarzom i pozdrawiamy lekarzy, którzy cały swój czas poświęcają na edukację i stają na głowie by leczyć swoich pacjentów. Dziękujemy!
        • przemicha Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 21:35
          które trzy?

          pierwszy post jest celny. kobiety maja liczne akcje mammograficzne, cytologiczne, a dla mężczyzn nie ma akcji profilaktycznych zw. z ich nowotworami. dlaczego? bo co, facet nie choruje? czas to zmienić i skończyć z nieuczciwością. faceci też płacą podatki i chcą żyć.
          • vioom Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 08.05.11, 12:58
            COI Warszawa, NZOZ Magodent, ECZ Otwock.

            Więcej informacji? www.rjforum.pl - polskie forum nowotworów jądra!
    • fidel.castro Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 16:09
      No to Panowie "jaja" w dłoń i do lekarza ;)
    • stavros0 Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 16:10
      Ostatnio zdecydowałem się w końcu pójść do urologa. Najpierw musiałem opowiadać o swoich problemach młodej pani doktor pierwszego kontaktu. Później ze skierowaniem, na którym dokładnie było napisane, co mnie boli i jakie są problemy, iść do PAŃ w rejestracji, które jedna przez drugą krzyczały, czy jest urolog "bo ten pan potrzebuje". Na usg (na szczęście mężczyzna) zrobiono mi tylko badanie prostaty, ale jąder już nie, bo młoda pani doktor nie wpisała w skierowaniu. Nieważne, że mnie bolą, o czym poinformowałem (oczywiście dałoby się to załatwić, gdybym zapłacił). Musiałem też iść na badania laboratoryjne, gdzie panie też bez żadnej żenady głośno mówiły o moich problemach przy wszystkich oczekujących. U urologa panie w rejestracji tez nie były zbyt dyskretne.
      Po tym całym festiwalu upokorzeń czuję się trochę nieswojo. Cieszę się, że się zdecydowałem i nie skończy się to bezpłodnością, ale z zazdrością patrzę na żonę i jej wizyty u ginekologa. A sam już się boję na wizytę kontrolną.
      • porshe Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 21:01
        Jako lekarz mogę powiedzieć, że JEŻELI uważa pan, że pana godność osobista została naruszona (podobnie jak została złamana tajemnica lekarska przez personel w rejestracji) to akurat to JEST pana prawo i ma pan PRAWO do pozwu cywilnego w tym zakresie.

        Sam walczę z 'paniami rejestratorkami' z tym, że u dzieci. Niestety, ale jako młody lekarz, odnoszę wrażenie, iż personel niższego szczebla pomimo upomnień i odpowiednich szkoleń, nie zachowuje się w porządku wobec 'tych problemów' u mężczyzn.

        Na zachodzie, gdzie odbywałem szereg praktyk, nie wolno nawet powiedzieć - do jakiego specjalisty jest pan skierowany. Po prostu pada informacja, że nr taki-a-taki (każdy dostaje jak się zgłasza) powinien podejść do pokoju '999a'. Wtedy można zapanować nad ruchem chorych przez przychodnię a jednocześnie nie 'rozgłaszać', że pacjent lub pacjentka potrzebują np. pilnej konsultacji urologicznej (DROGA PANI REDAKTOR - Urolog ZAJMUJE SIĘ RÓWNIEŻ KOBIETAMI! TO NIE JEST TYLKO MĘSKI LEKARZ!), czy tam proktologicznej.

        Osobiście uważam, że pacjenci sami powinni wywrzeć nacisk na dyrekcję, aby takie osoby dostawały nagany, a w razie braku poprawy zachowania - ostatecznie zwolnienie. Tak nie wolno i nie powinno się robić.

        Co innego np. omawianie przypadku choroby pacjenta przyjętego na oddział w obecności innych chorych. Fizycznie nie da się każdego pacjenta 'przenosić' do dyżurki i tam nad nim debatować, a pojedynczych sal chorych to my się długo w kraju nie doczekamy.
        • jmb2 Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 02.07.11, 23:16
          cytat: ... Na zachodzie, gdzie odbywałem szereg praktyk, nie wolno nawet powiedzieć - do jakiego specjalisty jest pan skierowany.

          Poruszył Pan bardzo istotny temat zapewnienia odpowiedniego poziomu dyskrecji wobec chorego pacjenta i otoczenia w którym aktualnie przebywa. Wbrew pozorom nie jest to tylko problem wstydu.

          Od kilkunastu lat Polacy aspirują do grona państw o rozwinietej gospodarce rynkowej.
          W państwach zachodnich problem zdrowia pacjentów jest także objęty ... odpowiedną tajemnicą na każdym etapie kontaktu z pacjentem.

          Informacja o zdrowiu i chorobach pacjenta w rywalizujacym ze sobą społeczeństwie gospodarki rynkowej, które dostały się w posiadanie osób postronnych i do tego nieupoważnionych mogą być złośliwie wykorzystana przeciwko danemu pacjentowi.

          Nieżyczliwe wykorzystania takiej informacji może zniszczyć pacjentowi życie zawodowe i rodzinne. Może pozbawić przyjaciół a straty i szkody moralne takich "niewinnych" publicznych przecieków są często już nie do naprawienia.

          Coś trzeba z tym problemem zrobić i u nas w Polsce nie można już dłużej tolerować takiego sposobu organizacji rejestracji pacjentów i całej służby zdrowia, która jawnie lekceważy sobie podstawową potrzebę każdego człowiek ... zaufanie pacjenta do swojej służby zdrowia.

          Jeżeli przeciętny Polak ... poraz setny i do tego ponownie kolejny raz .... zawiódł się na osobach, którym powinien ufać to nie dziwmy się później takiemu poziomowi frustracji, agresji, nerwic i chorób psychicznych jakie się przez nasz kraj przetaczają.

    • zimbardo Badaj jądra, kontroluj prostatę 04.12.10, 17:13
      Dobry i potrzebny artykul. Swoja droga ciekawe, ze napisany przez kobiete.

      Jednak uzywanie zwrotu "facet" jest wg mnie oburzajace. Nie zauwazylem, zeby autorka pisala o "babkach", albo o "facetkach" w odniesieniu do kobiet. Proponuje rozmowy o facetach ograniczyc do grona kolezanek i znajomych, a w aktykulach pisac jednak o mezczyznach.
    • gochakar Badaj jądra, kontroluj prostatę 29.03.11, 15:46
      Z początku tego artykułu wynika, że kobiety oswajają się z chodzeniem do ginekologa, jak są w ciąży. Otóż raczej zaczynają do niego chodzić, aby w tę ciążę nie zajść.
      • marbor1 Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 29.03.11, 17:35
        O je, jej co wy tacy faceci jesteście delikatni. Myślałby kto, że tu same prawiczki są. Od Was i tylko od Was zależy, czy będziecie dbać o swoje zdrowie. Czy myślicie, że nam babom sprawia przyjemność chodzenia do ginekologa?
        I jeszcze jedno, ponad 50% facetów jest zaciąganych na siłę do urologa przez swoje kobiety.
        To samo dotyczyło mojego faceta, zmusiłam go do pójścia do lekarza i okazało się, że było po co.
        Bierze już ponad 10 lat leki i jakoś funkcjonuje.
        • atos38 Re: Badaj jądra, kontroluj prostatę 20.05.11, 11:41
          "Czy myślicie, że nam babom sprawia przyjemność chodzenia do ginekologa? "

          no właśnie cały czas tak myślimy. :)
Pełna wersja