Jeśli pacjent z rozpoznaniem schizofrenii przes...

14.01.11, 15:47
zajęło mi siedem lat, aby zaakceptować fakt, ze jestem poważnie chora. Za każdym razem kiedy odstawiałam leki choroba prędzej czy później nawracała i było coraz trudniej powrócić do rzeczywistości. Po ostatnim nawrocie psychotycznym coś się zmieniło. w końcu dotarło do mnie, ze musze brać leki, bo nawroty kosztowały mnie bardzo bardzo wiele. Potem trzeba było wszystko zaczynać od początku. Już mam tego dosyć. Dlatego staram się jak mogę brać leki regularnie, a lek podstawowy dostaję co dwa tygodnie w zastrzyku. To na prawdę bardzo wygodne i własnie ma się pewność, że nie opuści się żadnej dawki. Pozatem codziennie biorę całą garść leków doustnie, trzy razy dziennie. Na szczeście mój narzeczony pilnuje abym je przyjmowała, bo sama czasami zapominam.
A co należy jeszcze dodać. nareszcie dobrali mi takie leki, po których czuję się na prawde świetnie i nie mają skutków ubocznych (no , moze tylko takie że przytyłam). Ale najważniejsze jest to, że czuje komfort psychiczny. Czasami mam swoje małe odlociki, łapie mnie depresja.. wtedy zawsze idę do lekarza na konsultację. Mimo to nie narzekam. Funkcjonuje na prawdę dobrze.
Zamierzam brać leki całe życie. Zrozumiałam, że nie chcę juz stracić kontroli nad swoim życiem, ze chcę je doświadczać świadomie. I nie zamierzam podejmowac ryzyka, co będzie jak odstawie leki. To może za dużo kosztować.
Pełna wersja