moniaa6666
20.01.11, 15:03
Witam.Mam nadzieje ze mi pomozecie . Opowiem swoja historie. Jesli ktos wie cos na ten temat prosze o porady:) Mam 21 lat wlosy farbowalam od 16 roku zycia. Farbowalam je dosyc czesto. Wczesniej bywaly momenty ze wlosy wypadaly mi garsciami,pozniej zaczely sie coraz powoli przerzedza cPozniej Nie wypadaly mi lecz przestaly odrastac szczegolnie po bokach tak jak by na skorniach .Na poczatku myslalam ze jest to wina farbowania nie widac bylo tych przerzedzen tak bardzo . Stosowalaam wiele odzywek suplementow, wydalam mnostwo pieniedzy na to .Jednak wlosy nie odrastaly. I z miesiaca na miesiac coraz bardziej sie przerzedzaly. Nie moge zwiazac wlosow do gory bo widac mi przerzedzenia po bokach.Nie bylam u dermatologa poniewaz myslalam ze w koncu odrosna. Sama stosowalam odzywki wzamacnaijace itd. Tak naprawde rok temu mnie olsnilo ,ze cos jest na rzeczy z tymi wlosami i ze to moze jakas powazniejsza przyczyna. DOszlo zmeczenie , sennosc. Wlosy nie wypadaja juz teraz ale mam je marne i troche przzerzedzone. Poszlam do lekarza ogolnego, ktory skierowal mnie na badania: OB, mocz w normie . Anemia raczej zostala wykluczona Hgb 12. 2 norma (11-16) Hct 36.8 norma (37-50) Rbc 4,26 (3,50 -5,50). w morfologi krwi .Srednie te wyniki lecz w normie. Natomiast Tsh mialam podwyzszone moj wynik Tsh 6.2 norma (0.4 -4) . Przez te 4 miesiace od wrzesnia myslalam ze przyczyną mojego stanu wlosow jest wysokie TSh co sugerowalo by na niedoczynnosc tarczycy. Duzo czytalaam na ten temat i wiem ze to prowadzi czasem do przerzedzen i oslabienia wlosow. Jednak ostatnio zrobilam ponowne badania i postanowilam je rozszerzyc. I bardzo sie zdziwilam .Moje wyniki ze styczna czyli po 4 miesiacach. bez brania jakichkolwiek lekow z boku podaje normy . Tsh 1.38 (0.4 -4.0) , Ft3 4.17 (1.80 -4.20) , Ft4 1.06 (0.9-1.8) ,P.ciala anty Tg <20 (0-40) , P.ciala anty Tpo <10 (O-35) . Nie wiem dlaczego Tsh jest teraz w normie a we wrzesniu bylo dosc wysokie. Nie bralam zadncyh lekow na obnizenie Tsh. Wyniki mam w normie chociaz widac ze ft3 i ft4 jest dosc wysokie? czy wyniki mam dobre czy powinnam sie niepokoic? i czy powinnam zrobic Usg tarczycy jeszcze?
Nie wiem co robic dalej jakie badania pownnam zrobic by znalezc przyczyne przerzedzenia wlosow. Wiem ze powinnam zbAdac hormony plciowe. Nie bADalam ich nigdy . Wiem ze nadmiar hormonow meskich zle wplywa na wlosy a ja mam je najbardziej przerzedzone na skroniach tak jak by to bylo lysienie androgenowe chociaz nie jestem pewna na 100%. OStatnio mialam robione ush jajnikow i dopochwowe . Nie mam zadnych rorbieli pecherze wiec Pcos jest wykluczone . NIe mam tez nadmiernego owlosienia,tradziku. tylko te wlosy . Ktos mi zasugerowal ze powinnam zbadac tez ferryrtyne i b12 bo moge miec niedobory. Jakie powinnam zrobic badania jeszcze . Nie wiem juz gdzie szukac przeczyny tych wlosow. PRosze o pomoc. Soryy ze tak dlugo :)