e-kasia27
21.01.11, 02:02
Mięso - teoretycznie jego zjedzenie nie powinno powodować zmian w poziomie cukru i rzeczywiście, gdy jem mięso kaczki, gęsi, przepiórki lub smażoną, gotowaną rybę, tak właśnie jest, zero reakcji, poziom cukru pozostaje bez zmian.
Ale gdy zjem wieprzowinę, lub wędzoną rybę, to nie dość, że się podwyższa, to jeszcze przez dwa kolejne dni cały czas jest podwyższony.
Indyk działa zupełnie odwrotnie. Zjedzenie indyka obniża mi cukier i to do tego stopnia, że trzymam go w lodówce cały czas, na wypadek, gdy przesadzę z jedzeniem węglowodanów(czasem mi się zdarza) i cukier wzrośnie do 200 i więcej - wtedy zjadam kawałek indyka i w 15min do pół godziny cukier spada do 100.
Jestem alergiczką i jestem uczulona na wieprzowinę i dym wędzarniczy, na indyka raczej nie, ale pewności 100% nie mam.
Diabetolog twierdzi, że może zjedzenie alergenu, to stres dla organizmu, adrenalina itp. i stąd ten podwyższony cukier, ale co z tym indykiem?
Czy ktoś zaobserwował u siebie takie dziwne zjawisko?
A może ktoś ma pomysł, jak to wyjaśnić?