retro321
30.01.11, 15:21
rozchorowałem się kilka dni temu, rozłożyły mnie zatoki i jakaś grypo-podobna infekcja, biorę ciągle antybiotyk, męczy mnie jeszcze kaszel, ale przesiedziałem już całe 3 dni w domu, a szczerze powiedziawszy, czuję się już znacznie lepiej, gorączka też ustała. myślicie, że można wyjść z domu na krótki spacer? czy raczej nie jest to wskazane i zaczekać jeszcze do jutra chociażby?
pzdr.