Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa...

31.01.11, 12:58
..to czy moze udac sie z tym problemem do lekarza pierwszego kontaktu jako do pierwszej instancji w hierarchii ewentualnej pomocy?
Poprzez problemy z glowa rozumiem podejrzenie depresji z silnymi zaburzeniami poczucia wlasnej wartosci i tendencjami autodestrukcyjnymi.

(slowo kobieta w tytule watku zostalo uzyte aby wpisac sie w tematyke forum :-))
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:02
      Na pewno nie zaszkodzi. W końcu lekarz pierwszego kontaktu powinien wiedzieć jak się z psychiatrą najlepiej skontaktować.
    • vandikia Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:05
      ale w sumie po co?
      nie lepiej odrazu do specjalisty?
      • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:20
        Ale jakiego, ktorego?
        • vandikia Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:36
          no jak to, jak depresja, to psychiatra
          jak zaburzenia depresyjne, to psychiatra, neurolog, endokrynolog

          mozna sie udac do lekarza rodzinnego, tyle ze on w sumie zleci podstawowe badania plus pokieruje do tychze lekarzy
    • sweet_pink Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:07
      Tak.
      To bardzo dobry pomysł.
      Lekarz pierwszego kontaktu może zlecieć pełny przegląd, od razu się wyłapie czy problemy z głowa np. nie wynikają z problemów hormonalnych.
      Rozsądny lekarz pierwszego kontaktu będzie też wiedział czy delikwentkę słać do psychologa czy od razu do psychiatry, będzie wiedział gdzie w rejonie jest poradnia zdrowie psychicznego.
      Jak się nie wie od czego zacząć to lekarz pierwszego właśnie do tego jest by pomóc.
      • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:21
        > Rozsądny lekarz pierwszego kontaktu


        aaahhh, sie rozmarzylam :-)
    • menk.a Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:09
      Skoro są takie podejrzenia to można od razu uderzyć w psychologa, żeby była krótsza droga. Jednak wcześniej radziłabym sprawdzić poziom hormonów. Często one są przyczynami gorszego samopoczucia. Nawet w dłuższej perspektywie. Plus stres i problemy. To są główne źródła. I generalnie mamy potem objawy somatyczne (kłopoty ze snem, objadanie się lub spadek apetytu, zaburzenia pamięci, zmęczenie,...). Depresja to złożony problem.
      • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:20
        A co jezeli dana kobieta nie wierzy w to ze psycholog mzoe pomoc?
        • menk.a Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:23
          0riana napisała:

          > A co jezeli dana kobieta nie wierzy w to ze psycholog mzoe pomoc?

          Jeśli ktoś nie ufa lekarzowi, to raczej do niego nie pójdzie.

          Mam podobny przypadek w swoim otoczeniu. I nie mam pojęcia jak zachęcić tego kogoś do szukania pomocy na zewnątrz. Póki co haruje jak osioł. Taka ucieczka od życia. Zero równowagi. Nie umie sobie radzić z przeszłością, z teraźniejszością i ma w (_._)ie przyszłość.
          • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:25
            no ale powiedzmy, ze lekorzowi ufa, ale ma takie przekonanie, ze psycholog umie tylko karmic klienta okraglymi frazesami?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:27
              0riana napisała:

              > no ale powiedzmy, ze lekorzowi ufa, ale ma takie przekonanie, ze psycholog umie
              > tylko karmic klienta okraglymi frazesami?

              To niech idzie do psychiatry. Ja osobiście tez do psychologi, zwłaszcza przy poważnych problemach, z dużą rezerwą podchodzę.
            • menk.a Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:34
              Czyli nie ufa. Dodatkowo osoba, która ma poczucie, że nie ma nic do stracenia, nie ma motywacji do leczenia, do walki o siebie, swoje życie, relacje z innymi, rodzinę. Widzi tylko bezsens działania. Poza tym kpi, że na cuda nie liczy, że hokus pokus i lekarz rozwiąże jego problemy. A w gruncie rzeczy ten ktoś nie jest jeszcze gotów na rozprawienie sie ze swoimi bolączkami, staniecie z nimi twarzą w twarz i rozpracowanie ich. Cały czas unika i ucieka.

              A psycholog czy psychiatra to nie magik. Oni mogą pomóc znaleźć przyczyny kłopotów, pomogą je poklasyfikować, zdiagnozować, nazwać i poszukać na nie 'lekarstw'. Ale to od pacjenta zależy, co z tym zrobi, jaką pracę wykona, czy skorzysta z klucza, jaki mu zaoferuje terapeuta. I czy w ogóle podejmie się tej pracy.
              • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:50
                No bo moze to jest tak - dana osoba przywykla do tego stanu, bo choc bywa on bolesny nie uniemozliwia on funkcjonowania w spoleczenstwie i nie jest ciaglym pasmem nieszczesc. Osoba uznaje, ze taka juz jej melancholijna natura.

                Az tu nagle ktos bliski osobie mowi - osobo, tak byc nie moze, zadreczasz siebie i mnie przy okazji. No i osoba glupieje, ale pyta grzecznie co ma zatem robic, na co bliski odpowiada - sio do lekarza, jak chcesz pojde z toba, osobo.

                No i co ma osoba zrobic?
                • menk.a Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:59
                  Może iść z tym kimś poszedł do terapeuty też ktoś bliski i zaufany. Ktoś kto będzie rozumiał przyczyny stanu takiego kogoś i też wspierał w wychodzeniu z tego hmmm otępienia(?).
                  Sądzę, że terapeuta pewnie porozmawia i z obojgiem, i z każdym osobno, bym poznać sytuację.
                  Terapia bywa bolesna. Na to trzeba się też jakoś przygotować.
                  I jak przy wszystkich chorobach czy kłopotach tak i w tego rodzaju sprawach: niezwykle istotne jest poczucie, że ktoś obok nas jest, stoi za nami gotów nam służyć wsparciem, pomocą, trzymać za rękę. Że nie walczymy sami.
                  • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:04
                    No ale co jesli osoba nie uwaza, ze problem jest na tyle powazny aby go leczyc?
                    • menk.a Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:12
                      Wtedy obu stronom powinno zależeć na potwierdzeniu lub wykluczeniu podejrzeń. Przedszkolne diagnozowanie czyli porównywanie objawów czy zachowań z literaturą fachową, artykułami, konsultacjami z psychologami on-line (w sieci, na forach... oczywiście w sieci nikt nie dostanie pełnej diagnozy ani żaden lekarz nie stwierdzi choroby, ale sugestie lub wskazówki mogą okazać się pomocne). Przydaje się podstawowa wiedza z psychologii, bo wtedy przynajmniej wiadomo gdzie i czego szukać.
                      To jednak w żadnym razie nie zastąpi wizyty u lekarza.
                      • menk.a Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:14
                        Dodatkowo można poszukać kontaktu z ludźmi, którzy mieli do czynienia z depresją, tak chorymi jak i bliskimi chorych (wszelakie fora, blogi). Od nich można dostać masę wiedzy. Ale warto ją jednak przefiltrować.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 16:39
                      No ale co jesli osoba nie uwaza, ze problem jest na tyle powazny aby go leczyc?

                      To nikt jej go leczyć nie każe.

                      Oriana, pisanie o tej "osobie" jest wybitnie upierdliwe, weźże pisz normalnie - "ja", "ona".
            • rosa_de_vratislavia Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:54
              0riana napisała:

              > no ale powiedzmy, ze lekorzowi ufa, ale ma takie przekonanie, ze psycholog umie
              > tylko karmic klienta okraglymi frazesami?

              Heh, często tak bywa (obytam w tzw. "środowisku").
              Ważne, by ufać prowadzącemu. Jak osoba z problemem nie ufa generalnie psychologom, to psycholog jej nie pomoże (choćby najlepszy).
              Jeśli to depresja to i tak należy zacząc od farmakoterapii, bo problem jest przeważnie w wychwycie serotoniny (a to muszą uregulować piguły).
              Mogą być też problemy hormonalne (takie leczone przez ginekologa-endokrynologa).
        • yoko0202 Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:28
          psycholog może pomóc o tyle, że np. zdiagnozuje depresję i odeśle na wizytę do psychiatry po receptę [bo umówmy się, że głównie o prochy na początku chodzi, ewentualna psychoterapia, siedzenie na kozetce i praca nad sobą to dalszy etap]
        • rosa_de_vratislavia Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:50
          0riana napisała:

          > A co jezeli dana kobieta nie wierzy w to ze psycholog mzoe pomoc?

          To nie jej na 100% nie pomoże.
          Najlepszy zestaw to psychiatra +psycholog/psychoterapeuta.
    • happy_time Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:31
      Oczywiście, że tak, od tego jest lekarz pierwszego kontaktu. Do psychiatry pewnie potrzebne jest jakieś skierowanie. Poza tym, jeżeli masz dobrego lekarza to może poleci kogoś konkretnego do kogo warto pójść.
      • rosa_de_vratislavia Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:55
        happy_time napisała:

        . Do psychiatry pewn
        > ie potrzebne jest jakieś skierowanie.
        Nie jest.
    • taki_sobie_ludzik Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 13:37
      do psychiatry nie potrzeba skierowania
    • rosa_de_vratislavia Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:48
      0riana napisała:

      > ..to czy moze udac sie z tym problemem do lekarza pierwszego kontaktu
      Może. "Pierwszy kontakt" wypisze jakiś antydepresant.
      Jednak lepiej iśc do psychiatry - też (jak onkolog, ginekolog i chyba okulista) jest lekarzem pierwszego kontaktu - czyli nie trzeba miec skierowania.
    • mumia_ramzesa Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 14:55
      To zalezy w jakim kraju. Moge podac jak jest w Polsce, ale Ty chyba jestes gdzie indziej.
      • 0riana Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 15:17
        A kto mowi, ze chodzi o mnie? :-P
        Ale rzeczywiscie, nie chodzi o Polske a o UK.
    • jowita771 Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 31.01.11, 15:54
      Ja raz miałam taki spory dół, myślałam, że depresja. Mieszkałam jeszcze z mamą. Moja mama z tych, co człowiekowi w depresji powiedzą "weź się nie wygłupiaj, tylko bierz się w garść". Poszłam do lekarza, trafiłam do jakiegoś faceta, którego widziałam pierwszy raz na oczy, bo moja lekarka była chora. Weszłam do gabinetu, a facet spojrzał na mnie i od razu wiedział, że problem jest tego rodzaju. Potem się dowiedziałam, że pracował też z ludźmi z problemami, z niedoszłymi samobójcami itp.
      Bardzo mi wtedy pomógł.
      Podsumowując: ja bym poszła do lekarza, nawet, jak sam nie pomoże, to da jakiś namiar, wskaże drogę do specjalisty.
    • jaffoo Re: Jezeli kobieta podejrzewa, ze ma cos z glowa. 01.02.11, 12:59
      lekarz pierwszego kontaktu przepisze Ci coś ziołowego (bo nic innego nie może) i ewentualnie poradzi skontaktować się z psychiatrą. Skierowania na psychiatry (czy psychologa, ale tu tylko pitupitu, żadnych leków na poprawę czegokolwiek) nie jest potrzebne.
      Jeśli czujesz że coś jest nie tak, wspominasz o tendencjach autodestrukcyjnych... myślę że warto pogadać z psychiatrą. On zdecyduje czy konieczne są leki, czy wystarczy psycholog...

      Tylko uwaga, państwowo dostać się do psychiatry to jakiś koszmar...

      Trzymaj się!
Pełna wersja