kłamstwa optymalnych 2

IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 24.04.04, 08:11
- cała propaganda tłuszczojadów jest zbudowana na kłamstwie
-ponieważ ta k. tłuszczojadka także mna się wyciera:
" O wszystkich formach leczenia można tu
dyskutować, brumbaczydło i kilku innych może tu na nas pluć do woli i podawać
najgłupsze nawet terapie i Ci to nie przeszkadza?
Nie można tylko mówić o sukcesach w leczeniu dietą optymalną, bo niektórym to
działa na nerwy... ;]"

... sprawa kłamstw kwasnieskiego i tłuszczojadów zostału tu pokazana ,
przedstwione DOWODY
ale ponieważ mamy do czynienia z osobnikami bezczelnymi i bez śladu
przyzwoitości to trzeba powtarzać to w kółko
i zwalczać tę zarazę

po,pierwsze:
Zanchor Kwąsniewski buduje pozytywny obraz swej szkodlwiej diety kłamiąc na
temat innej zdrowej diety: obrał sobie za cel dietę bezmięsną i wymyslił
bajeczke na temat tego ,żę " jarosze chorują i bezskutecznie się leczą"
FAKTY:
- najzdrowsze społeczeństwa świata Hunzowie , mieszkańcy Okinawy to ludzie na
diecie zaiwerjaćej bardzo mało mieśa i tłuszczów zwiwerzęcych za to bardzo
duzo tego,co po chamsku kwąsniewski nazywa "dietą pastwiskową"
-
    • martini_very_bianco Re: kłamstwa optymalnych 2 24.04.04, 12:29
      stawiam na co najmniej 60 postów.

      neutralna w sporze obserwatorka
      Martini
      16%VOL
      22%VAT
      • slawekopty Re: kłamstwa optymalnych 2 24.04.04, 15:02
        martini_very_bianco napisała:

        > stawiam na co najmniej 60 postów.


        eee raczej nie bedzie nawet 50 tym razem brumbak zaczął tak idiotycznie ze
        dyskusja rozwinie się tylko w przypadku gdy ktoś odbiegnie od tematu i pogadamy
        sobie np. o różach ;))))))


        Slawek
      • Gość: Krystynaopty1 Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 25.04.04, 16:34
        martini_very_bianco napisała:

        > stawiam na co najmniej 60 postów.

        ;)))
        Mnie się już nie chce prostować tych głupot, jakie produkuje niedożywiony
        mózg trawojada brumburaka.

        > neutralna w sporze obserwatorka
        > Martini
        > 16%VOL
        > 22%VAT

        Krystyna

        P.S. OK. Tylko z tym piwem nie przesadzaj ;)))
        • Gość: are Dobre pytanie do "Opty"Krystyny IP: *.clubnet.pl 25.04.04, 23:01
          pisalas ze bylas pielegniarka. ciekawi mnie kiedy zarabialas lepiej: jak bylas
          ta pielegniarka czy teraz, jako "doradca zywieniowy"????
      • slawekopty Re: kłamstwa optymalnych 2 29.04.04, 20:12
        Martini wygrałaś ;)))


        Slawek
    • Gość: brumbak Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów IP: *.crowley.pl 24.04.04, 12:43
      Jak Kwaśniewski pierze mózgi ?

      --Fenomen upowszechnienia sie na sporą skalę tak chorej diety jak wymyslona
      przez J.Kwaśniewskiego wynika ze sprytnego stosowania przez niego metod
      socjotechnicznych w tym prania mózgu.
      • martini_very_bianco Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów 24.04.04, 13:02
        a Wam to nie szkoda czasu na grzebanie w materiałach przeciwnika i potem
        swoich celem przedstawienia kontrargumentu? z ciekawości pytam. czy po prostu
        cytujesz nie podawszy źródła?

        16%VOL
        22%VAT
      • Gość: Andrzej Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów IP: 81.15.221.* 24.04.04, 14:04
        wstret antywegetarianski-dziwna gra slow brumbaku,jak juz to ma wstret do
        wegetarianizmu.Poco zaczynasz znow te same watki???I tak nie przekonasz ludzi
        ktorzy sa na tej diecie,chce sie Tobie ciagle pisac w kolko to samo.Przeciez i
        tak nikt Cie nie slucha z tych do ktorych chcesz trafic.Daj spokoj chlopie i
        nie przytaczaj tu tych swoich dziwnych wypowiedzi,nie Tobie je oceniac,jak sam
        wiesz 2 miliony Polakow ejst na tej diecie i jakos nie notuje sie wzrostu
        ciezkich zachorowan,dieta ta jest kontrowersyjna,ale bezczelnie obrazasz jej
        tworce,jedyne co majac w zanadrzu to to ze Hunzowie sa najzdrowsi.Wez tez pod
        uwage region w jakim zyja,podatnosc genetyczna,tam cywilizacja nie wkradla sie
        tak jak w wiekszosci obszarow ziemi,nie tylko dieta czyni nas zdrowymi lub
        nie.A Twoja dieta jest tak idealna????Rozumiem ze Ty czujesz sie najzdrowszy na
        swiecie.Spojrz na wszystkie opakowania pokarmow,wszedzie konserwanty,ja
        chcialbym byc na diecie czysto warzywnej,owocowej,diecie zdrowej,ale powiedz mi
        gdzie moge kupic idealne jedzenie bez konserwantow.A powiedz co myslisz o
        prof.Tombaku i jego metodach oczyszczania organizmu.Zgadzasz sie z tym
        modelem,on propaguje diete warzywno-owocowa i do tego chce bysmy sie
        oczyszczali,co sadzisz o tym???
        • Gość: kotka Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.04.04, 17:12
          Witam Andrzeju, wreszcie ktoś powiedział prawdę o brumbaku. Myślę,że jad który
          wylewa na optymalnych nie bierze się jednak ze sposobu jego odżywiania. Znam
          wielu normalnych wegetarian równie zadowolonych ze swojej diety jak ja
          optymalna od 5 lat ze swojej i żyjemy w zgodzie. Mało tego z koleżanką
          wegetarianką próbujemy komponować bezmięsne potrawy optymalne. Zawisć,
          nienawiść i temu podobne odczucia są po prostu w tym człowieku. On nie potrafi
          inaczej. Do tego totalny brak kultury.
          Większość z tych , którzy zaczęli stosować żywienie optymalne i czują się
          lepiej nic sobie nie robi z wywodów tego pana. Jeśli chodzi o metody
          samoleczenia polecane przez p.Tombaka to są to metody znane od stuleci w
          medycynie ludowej. Tombak nic nowego nie wymyslił tylko zebrał to wszystko
          razem i opisał w książkach. Wiele z tych metod jest skuteczna.Sama wypróbowałam
          sposoby na wzmocnienie włosów zanim zaczęłam odżywiać się optymalnie. Tak jak
          kazda terapia czy to farmakologiczna czy naturalna jednemu pomoże drugiemu
          nie .I ten , któremu pomogła ( czasem jest to tylko siła sugestii) bedzie ja
          wychwalał. Ten którego zawiodła bedzie ją krytykował. A jeszcze znajdzie się
          taki za przeproszeniem brumbak, który nie spróbuje, nie doczyta ale z
          przyzwyczajenia skrytykuje i naubliża. Pozdrawiam
          kotka
        • Gość: brumbak Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów IP: *.crowley.pl 24.04.04, 22:15
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > ,ale bezczelnie obrazasz jej
          > tworce,jedyne co majac w zanadrzu to to ze Hunzowie sa najzdrowsi.Wez tez pod
          ---
          kolejny bezcczelny kłamca od tluszczojadów
          ciekawe że smalec aż tak pokręca mozgi
          -cytowałem w jak chamski i bezczelny sposób kwaśniewski obaraża lekarzy, nauke
          nabiera ludzi
          - jak tego nie zauważasz
          • Gość: Andrzej Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów IP: 81.15.221.* 24.04.04, 23:42
            Glabem jestes ty pojebie jeden.Przepraszam wszystkich ktorzy beda to czytac za
            takie slowa,ale inne nie nasuwaja mi sie w tym momencie.Jestes skonczonym
            kretynem,bez szerokiego kata spojrzenia na swiat,totalnie zadufanym w sobie i
            swojej durnej osobie,takiego buraka jak ty trzeba tepic.Juz nikt nie chce cie
            tu sluchac,zrozum to glupku jeden.Tak wielkiego kretyna jak ty dawno nie
            zdarzylo mi sie czytac.Wez chlopie kup sobie na ryneczku takie 2 prety w
            ksztalcie litety C,przymocuj je do sciany,wmuruj tak by dobrze sie
            osadzily,nastepnie zaprzyj sie nogami o podloze,zlap uchwyty i tak porzadnie
            pieprznij glowa w sciane,moze to ci pomoze i nie ublizaj tutaj ludziom baranie
            jeden.
          • Gość: Andrzej Re: jak kwaśniewski i pranie mózgów IP: 81.15.221.* 24.04.04, 23:42
            Glabem jestes ty pojebie jeden.Przepraszam wszystkich ktorzy beda to czytac za
            takie slowa,ale inne nie nasuwaja mi sie w tym momencie.Jestes skonczonym
            kretynem,bez szerokiego kata spojrzenia na swiat,totalnie zadufanym w sobie i
            swojej durnej osobie,takiego buraka jak ty trzeba tepic.Juz nikt nie chce cie
            tu sluchac,zrozum to glupku jeden.Tak wielkiego kretyna jak ty dawno nie
            zdarzylo mi sie czytac.Wez chlopie kup sobie na ryneczku takie 2 prety w
            ksztalcie litety C,przymocuj je do sciany,wmuruj tak by dobrze sie
            osadzily,nastepnie zaprzyj sie nogami o podloze,zlap uchwyty i tak porzadnie
            pieprznij glowa w sciane,moze to ci pomoze i nie ublizaj tutaj ludziom baranie
            jeden.
    • Gość: ppns Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.04.04, 18:21
      Ale o czym tu dyskutować ?

      Przecież guru sekty smalcojadów , który "potrafi" wyleczyc paszztetową ,
      kaszanką i ozorami (lub podgardlem wieprzowym) niemal wszystkie ciężkie
      cywilizacyjne choroby , tzn.:
      osteoporozę,
      cukrzyce,
      wrzody żoładka,
      nadciśnienie ,
      niedociśnienie,
      astmę,
      impotencję/oziębłośc,
      WSZYSTKIE rodzaje i typy nowotworów,
      skoliozę, kifozę ,lordozę,
      krótkowzrocznośc i nadwzroczność,
      bezsenność,
      przedwczesne przekwitanie,
      bezpłodność,
      hemoroidy,
      przerost prostaty,
      grzybice skórne,
      miażdżycę i sklerozę,
      kamicę nerek,
      kamicę woreczka żółciowego,
      Parkinsona,
      choroby reumatyczne ( Bechterow , ZSSK ,GPP)
      itp , itd , itp , itd ,

      w obiektywnej i bezstronnej ocenie jest osobą bez piątej klepki.


      • Gość: Andrzej Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: 81.15.221.* 24.04.04, 23:44
        Stwierdzam ze ty razem z brumbakiem chyba jestescie ciepli,lubicie sie
        podotykac wieczorami i powymyslac razem te bzdury ktore wypisujecie,napiszcie
        do premiera millera moze pozwoli wam sie pobrac.
    • Gość: brumbak Re: chamstwo i głupota optymalnych IP: *.crowley.pl 25.04.04, 11:45
      > niejaki Bogdan wykazał się chamstwem i głupota a reszta Bractwa mu
      przyklasneła,
      poniżej cytuję,
      ( ta sprawa chamskiej wypowiedzi Bogdana to taki" papierek lakmusowy"
      - reakcja na to pokazuje z kim mamy do czynienia- z bezczelnymi, cynicznmymi
      cwaniaczkami)
      chodziło o próbę ( bardzo głupia i chamsską ) instumentalnego wykorzystania
      faktu śmierci Znanej Osoby na raka do wparcia kłamliwych opinii tłuszczojadów
      > jak wiadomo ludzie umierają
      cały czas
      na raka
      różni ludzie
      po śmierci tej Znanej Osoby (celowo nie używam nazwisk) umarło parę innych
      znanych osób, które nie były wegetarianami, bynajmniej , umarły niestety w
      wieku przedpoborowym
      - ale Głupota i Chamstwem byłoby głoszenie przez kogokolwiek - jak to uczynił
      Bogdan_ - że ich śmierc na pewno ziwżana była z ich dietą
    • Gość: lekarka Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.chello.pl 25.04.04, 11:48
      A może posłuchacie co ma na ten temat do powiedzenia doświadczony i
      nienawiedzony, a także nie przepełniony jadem i nienawiścią lekarz? Jeśli tak
      to zapraszam.
      Do PRAWIDŁOWEGO funkcjonowania organizmu potrzebne są różne składniki,
      bezmyślne stosowanie jakiejkolwiek diety powoduje, że czegoś zabraknie lub
      czegoś jest za duzo. Wtedy dochodzi do choroby ( oczywiście zachorować można z
      innego powodu, nie każda choroba jest spowodowana niewłaściwą dietą). U
      wegetarian często spotykamy anemię ( już widzę atak niejedzących mięs),
      optymalni prędzej czy później staną sie ofiarami miażdżycy, zwykle mają
      niewłaściwy lipidogram ( też zaraz wyleja na mnie wiadro pomyj). Uważam, że
      ludzie powinni uwzględniać w diecie wszystkie składniki w rozsądnych
      proporcjach i jeść to co im smakuje ( organizm jest tak mądry, że najczęściej
      odrzuca to co mu szkodzi).
      A na koniec pozwole sobie na osobistą dygresję. Mój, dziś ponad 80-letni ojcie,
      właściwie nie chorujacy i sprawny fizycznie i umysłowo, przez rok był więźniem
      Oświęcimia. Przy głodowych porcjach żywieniowych jedni wymieniali się
      na "cukier", inni na biało, jeszcze inni na świeże produkty zawierające
      witaminy. Ojciec jadł wszystko wychodzac z założenia, że wszystko organizmowi
      jest potrzebne. I nie wyszedł na tym źle.
      Dedykuję to wszystkim zwolennikom diet ekstremalnych - jakiekolwiek by one nie
      były-.
      • Gość: brumbak Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.crowley.pl 25.04.04, 12:04
        Gość portalu: lekarka napisał(a):
        A może posłuchacie co ma na ten temat do powiedzenia doświadczony i
        > nienawiedzony, a także nie przepełniony jadem i nienawiścią lekarz? Jeśli tak
        ---
        >
        >bezmyślne stosowanie jakiejkolwiek diety powoduje, że czegoś zabraknie lub
        >____
        widać lekarko, że mało wiesz na ten temat,
        po pierwsze musisz przyznac ,że na studiach lekarze maja bardzo malo zajeć z
        deietetyki, -wiedza tyle co przecietny konsument
        > rzucasz hasłem typu : bezmyślne stosowanei diety
        > jak sie to ma - prosze o odpowiedź do:
        - przestrzegania zasada piramidy żywieniowej opracowanej przez Rząd USA ?
        - sprawdzania deity za pomoca Interaktywnego Analizatora diety( było na forum)
        - czy to jest wg Ciebie podejście bezmyślne ?
        > radzę się zastanowić cosię pisze a nie rzucać hasełkami typu: ja lekarka
        wiem wszystko a wy jesteście beżmyslnymi nieukami- bo taki jest wydźwiek twojej
        wypowiedzi

        • Gość: Andrzej Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: 81.15.221.* 25.04.04, 13:16
          Brumbak a ty jestes dietetykiem rozumiem,hehehehehe.Glupku jeden,burakiem
          jestes z jakies popegeerowskiej wioski,idz na winko pod sklep.
          • Gość: brumbak Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.04.04, 19:38
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Brumbak a ty jestes dietetykiem rozumiem,hehehehehe.Glupku jeden,burakiem
            > jestes z jakies popegeerowskiej wioski,idz na winko pod sklep.

            ///////////
            no tak, tylko tego sie mozna spodziewac po kolejnym tłuszczojadzie,
            chamstwo i głupota

      • Gość: hydrogen Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 00:18
        > optymalni prędzej czy później staną sie ofiarami miażdżycy

        :)))) znów wraca jak bumerang ciemny zabobon nt miażdżycy powstającej ze
        spożywanych tłuszczów. Otóż miażdżyca powstaje z węglowodanów a na diecie
        optymalnej może się co najwyżej cofnąć. Jest to potwierdzone empirią.


        >zwykle mają niewłaściwy lipidogram

        Kolejna bzdura wyssana z medycznego palca. Czy szanowna lekarka dysponuje
        jakimiś badaniami na grupie optymalnych? Bo ja słyszałem, że ww wyniki się u
        większości z nich znacznie poprawiają.

        > ludzie powinni uwzględniać w diecie wszystkie składniki w rozsądnych
        > proporcjach

        No i na tym właśnie polega dieta optymalna :))Kłopot w tym, że
        znaczenie "rozsądnych proporcji" jest uwarunkowane tradycją i nie każdy umie
        się z niej uwolnić i podejść do sprawy racjonalnie i bez uprzedzeń.


        >i jeść to co im smakuje ( organizm jest tak mądry, że najczęściej
        > odrzuca to co mu szkodzi).

        Kierować się smakiem mogą tylko osoby ZDROWE a takich jest niewiele. Paradoksem
        jest to, że zwykle potrawy które komuś najbardziej smakują są dla tej osoby
        najbardziej szkodliwe. Za doskonały przykład mogą służyć słodycze czy alkohol.

        Pozdro

        PS Co do diet ekstremalnych to ciekawe dlaczego dieta wysokowęglowodanowa nie
        jest uważana za ekstremalną?
        • Gość: brumbak Re: kolejne kłamstwa optymalnych IP: *.crowley.pl 26.04.04, 18:44
          Gość portalu: hydrogen napisał(a):

          > > optymalni prędzej czy później staną sie ofiarami miażdżycy
          >
          > :)))) znów wraca jak bumerang ciemny zabobon nt miażdżycy powstającej ze
          > spożywanych tłuszczów. Otóż miażdżyca powstaje z węglowodanów a na diecie
          > optymalnej może się co najwyżej cofnąć. Jest to potwierdzone empirią.
          > .............
          sprawa miażdzycy została zbadana dziesiatki lat temu
          wiedza optymalnych opiera się na opowiadaniach szwagra albo plotkach teściowej
          .....
          podaję niżej po prostu przykłądy wyników badań naukowych na ten temat
          ----
          przedtem tylko jedno przypomnienie:
          w czasie wojny w Korei była niedobra okazja do dokonywania masowych autopsji
          młodych ludzi
          - lekarze ze zdziwieniem swteirdzili ,że u większości zabitych amerykanów sa
          początki maiżdżycy, podczas gdy u koreańczyków arterie krwionoścne sa czyste
          KOreańczycy jedli głownie węglowodany( ryz) oraz warzywa
          amerykanie -duzo mieśa i tłuszczu
          to dało asumpt do dalszych prac badawczych na temat powstawania miażdżycy
          przykładowe wyniki badań:
          >>"Diet and the Epidemiology of Heart Disease" JOURNAL OF AMERICAN MEDICAL
          ASSOCATION 164:17:1916, 1957 rok
          w badaniach stweirdzono wprost proporcjonalna zależnośc miedzy ilościa
          zjadanych tłuszczów zwierzecych a poziomem cholesterolu we krwi
          przykładowo - u mieszkańców reginow koga i shime w Japonii przy ilos.ci
          kalorii z tłuszczcu w diecie rzedu 10% średni poziom cholesterolu wynosił 140-
          150
          u mieszkanców los angeles i Hawajów przy ilości kalorii z tłuszczu w diecie]
          35do 40& poziom cholesterolu w diecie wyniósł średnio 220-230
          ..
          kolejne badanie:
          Philips, R " Coronary Heart Disease Mortality Among Seventh Day Adventists with
          Differing Eating Habits" Abstract from American Public Health Association
          Meeting . Chicago, NOv. 16-20 , 1975
          przebadano populacje 24 tysiięcy osób
          - jedna s obserwacji śmiertelność z powodu miażdzycy(zawał wylew) u vegan była
          dziesięc razy niższa niż u osób jedzących sporo mieśa i tłusczczu zwierzecego

          -podobnych badań sa setki, wnioski sa podobne

          > kwaśniewski po prostu zmy sla , kłamie
          że to eglowodany powoduja miażdżycę
          ...
          owszem jeśli ktoś je za duzo, w tym duzo węglowodanów, mieśa tłuszczu
          to sa mechanizmy fizjologiczne które sprawiaja że cholesterol bedzie się
          odkładał
          natomiast przy stylu odżywiania wysoko weglowdanowym - o ile je się tyle ile
          potrzeba a a nie do oporu i jeszcze trochę, je sie duzo warzyw i surówek to
          arterie sa czyste
          jak u tych koreańczyków

          kwasniewski zmyślił taka historyjke aby naganiać naiwnych
          do zjadania salcesonu z masłęm i smalcem
          czym "leczy" wszelkie choroby

        • Gość: lekarka Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.chello.pl 28.04.04, 07:37
          Uważam, że dieta wysokowęglowodanowa jest dietą ZŁĄ.
          • Gość: hydrogen Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 12:31
            > Uważam, że dieta wysokowęglowodanowa jest dietą ZŁĄ.

            A jaka jest w takim razie dobra?
            • Gość: lekarka Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.chello.pl 29.04.04, 14:48
              R Ó Ż N O R O D N A . Dostarczająca organizmowi wszystkich potrzebnych
              składników. W rozsądnych proporcjach!.
      • Gość: kotka Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 19:56
        Szanowna Pani Doktor!
        Może właśnie Pani wyjaśni mi pewną kwestię. Otóż przez 10 lat próbowałam
        zrzucić kilogramy nabyte po leczeniu hormonalnym i ciążach. Z kazdej strony
        słyszałam,że trzeba unikać tłuszczów, jesć dużo warzyw itp. Nie ma diety,
        której bym nie wypróbowała: kilkanaście razy 1000 kcal, dieta śródziemnomorska,
        ryzowa, Hollywood, herbalife, Cambridge. Po każdej oczywiscie chudłam, ale w
        efekcie jo-jo waga wracała. Najwięcej schudłam na diecie Cambridge, 20 kg, ale
        straciłam połowę włosów. W pełni sie z Panią zgadzam, że jednostronne diety są
        do kitu. Nie było mi nigdy trudno zrezygnować z tłuszczu chociaz zawsze lubiłam
        jajeczka, boczek i zimne nóżki. W domu nikt tych rzeczy nie lubił więc nie
        kupowałam i nie gotowałam. Tłuszcz uzywałam tylko do przyprawienia surówek (
        łyzka oliwy). Niestety jadłam chleb (i to razowy), grzeszyłam słodyczami i
        słodkimi owocami. Efekt był taki,że trójglicerydy miałam na poziomie 260, a
        cukier 140-160. Cholesterol cos nieco ponad 200. Lekarz rodzinny po obejrzeniu
        wyników stwierdził,ze mam złą przemianę tłuszczów. Na pytanie jakich tłuszczów
        bo ich nie spozywam nie potrafił odpowiedzieć. Przepisał mi tabletki na
        obnizenie cukru. Zanim wykupiłam leki wpadła mi w rece ksiażka Kwaśniewskiego.
        A ponieważ nie uwierzę jak nie spróbuję , zaczęłam stosować się do jego
        wskazówek. Po miesiacu zrobiłam badania i trójglicerydy były cos około 70,
        cukier 100-105 a cholesterol 194. I do tej pory jest OK. A najważniejsze ze nie
        chodzę wreaszcie głodna, zjadając dwa posiłki dziennie. Wcześniej przy zjadaniu
        1500 kcal dziennie, moja waga szła w górę. Teraz mam spokój jedząc ok.2000
        kcal.Nie mam napadów wilczego głodu, nie meczą mnie zgagi. Nikogo nie namawiam
        i nikogo nie odwodzę od stosowania tego sposobu zywienia. Kazdy musi się sam
        przekonać co mu najlepiej służy. I prosze nie straszyć miazdzyca bo mojemu 80
        letniemu tatusiowi z bardzo zaawansowana miazdzycą lekarze nie byli juz w
        stanie pomóc. Nie mogli przeprowadzić operacji brzusznej bo była obawa że serce
        nie wytrzyma. Z tego samego powodu nie przeprowadzili koronarografii.Od dwóch
        lat stosuje DO i ma sie swietnie.Po pół roku zrobiono mu koronarografie i po
        kolejnym roku zoperowano mu przepuklinę. I jakos tak przestali się głupio
        usmiechac, kiedy do szpitala po operacji woziłam mu budyń z 5 żółtek i 100 ml
        śmietanki 30% . Po trzech tygodniach prawie zapomniał,że był krojony.
        Tak więc moze nieco pokory wobec tego czego do końca nie poznaliśmy.
        Byłabym wdzięczna o pani zdanie na temat tego co napisałam.
        Pozdrawiam
        Nienawiedzona Kotka
        • Gość: brumbak Re: Szanowna Pani kotko IP: *.crowley.pl 26.04.04, 20:36
          Szanowna Pani kotko,
          - jest Pani- jak Pani twierdzi - nienawiedzona
          -Niech Pani będzie w żwiązku z tym uprzejma odpowiedxzieć]
          dlaczego pan Kwąsniewski posługuje sie zwykłym kłamstwem i obrażaniem lekarzy
          przy propagowaniu swej rzekomo cudownej diety
          - Jakie kłamstwa i oszczerstwa - podałem wyżej
          coś tu nie gra Pani kotko
          i to mocno
          • Gość: Andrzej Re: Szanowna Pani kotko IP: 81.15.221.* 26.04.04, 20:59
            Co nie gra skonczony debilu!!!!?Kolejny czlowiek pisze Tobie,ze dieta mu
            pomogla,ze udalo mu sie,ze udalo sie tej Pani ojcu,pisalem Tobie ze pomoglo
            mojemu ojcu,ze jest zdrowym czlowiekiem a postawiono na nim krzyzyk.Czy ktos
            komus kaze stosowac ta diete???Dlaczego wyzywasz tych ludzi????No powiedz mi
            dlaczego bo nie moge tego pojac????Czy ktokolwiek kaze Tobie czy komukolwiek
            stosowac ta diete????Jestesmy wolnymi ludzmi,mamy zdrowy rozsadek,to odroznia
            nas od zwierzat,sami rozwazmy co jest dobre a co zle.Masz strzepki
            informacji,nikt nigdy rzetelnie nie zbadal tej diety.Nikt-rozumiesz????Jestes
            skonczonym kretynem i nikt nie ebdzie Cie lajzo szanowal bo obrazasz
            ludzi,rozumiesz baranie skonczony???Jestes dla mnie nikim,kapujesz buraku???
            Nikim.
            • maszar czy ten stek wyzwisk 26.04.04, 21:26
              i niepanowanie nad emocjami to efekt uboczny stosowania diety optymalnej, czy
              genetycznie z kulturą osobistą rozminąłeś się drogi Andrzeju?
              • Gość: Andrzej Re: czy ten stek wyzwisk IP: 81.15.221.* 26.04.04, 21:39
                Nie jestem na diecie optymalnej i mam kulture,zauwaz tylko jak rozmawia
                brumbak,on nie ma kultury.Chyba ze trzymasz strone tego buraka,no to zawsze
                mozesz zostac jego chlopakiem:-)))
                • maszar Re: czy ten stek wyzwisk 26.04.04, 21:43
                  Poziom (a raczej głębię) Twojej kultury pozostawiam bez komentarza - każdy kto
                  przeczyta Twoje wypowiedzi ma jasny obraz, co uważasz za "kulturę";
                  • Gość: Andrzej Re: czy ten stek wyzwisk IP: 81.15.221.* 26.04.04, 21:50
                    Tez Cie kocham:-)))
                • Gość: Krystynaopty1 Re: czy ten stek wyzwisk IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 27.04.04, 01:57
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Nie jestem na diecie optymalnej i mam kulture,zauwaz tylko jak rozmawia
                  > brumbak,on nie ma kultury.

                  Andrzeju, odpuść sobie, po prostu przestań traktować wege-buraka jak
                  normalnego, zdrowego na umyśle człowieka. Polecam jego wypociny misyjne na
                  forum wegetarianizm. Ostatnio zajadają się młodym jęczmieniem, może mu się
                  jęczmień rzucił na mózg... ? ;]
                  Jak sobie poczytasz, to zaraz Ci się humor poprawi ;)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12178522

                  Pozdrawiam
                  Krystyna
                  • Gość: Bruford Re: czy ten stek wyzwisk IP: *.cskmswia.pl 27.04.04, 08:42
                    Doprawdy , nie jesteś , Krystyno , na tyle obiektywna by przyznać że bluzgi
                    Andrzeja to objaw chamstwa???A może to jest tak : cham ale nasz
                    • Gość: Krystynaopty1 Re: czy ten stek wyzwisk IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 27.04.04, 21:11
                      Gość: Bruford 27.04.2004 08:42 odpowiedz na list

                      > Doprawdy , nie jesteś , Krystyno , na tyle obiektywna by przyznać że
                      > bluzgi Andrzeja to objaw chamstwa???A może to jest tak : cham ale nasz

                      A swojego braku obiektywizmu nie widzisz?
                      Ja po prostu rozumiem Andrzeja irytację. Wcześniej napisał wiele rzeczowych
                      info, zanim w końcu chamstwo brumbaka go zdenerwowało. Kiedyś też brumbaka
                      traktowałam poważnie i też w końcu parę razy posłałam mu "wiązankę',
                      i rzuciłam w niego mięsem... ;)
                      Ale w czasem zrozumiałam, że to jest bez sensu. Brumbaka należy trakować tak
                      jak personel psychiatryka traktuje swoich pacjentów, czyli z tolerancyjną
                      wyrozumiałością... I wtedy już się człowiek przestaje tak denerwować... :)

                      A swoją drogą widzę, że bliższy Ci ten dziwak, niż otymalni... (?) ;(
                      Jego impertynecje Ci nie przeszkadzają, a może nawet wręcz przeciwnie
                      - jest Ci "po drodze"... (???)

                      Jestem tym zdegustowana... :(

                      Andrzeja poniosło, ale to NIE ON jest tu chamskim PROWOKATOREM.

                      Krystyna


                  • Gość: brumbak Re: tłuszczojadka obrażona na sałatę IP: *.crowley.pl 27.04.04, 17:20
                    Gość portalu: Krystynaopty1 napisał(a):

                    > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    >
                    > > Nie jestem na diecie optymalnej i mam kulture,zauwaz tylko jak rozmawia
                    > > brumbak,on nie ma kultury.
                    >
                    > Andrzeju, odpuść sobie, po prostu przestań traktować wege-buraka jak
                    ..............
                    k.o od miesiecy jest znana ze swej głupoty i chamstwa
          • Gość: kotka Re: Szanowna Pani kotko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 19:01
            Nie do Pana skierowany był mój post. Nie zamierzam z Panem polemizować na
            temat , którego pan nie zna z autopsji. Sposób odżywiania jaki podaje Pan
            Kwaśniewski pomógł mi powrócić do zdrowia. Nie wnikam w jego swiatopoglad bo
            mnie to nie interesuje. To tyle ile mam Panu do powiedzenia i mie zamierzam
            więcej wchodzić z Panem w dyskusje, bo cenię swój czas i nerwy. Życzę
            zdrowia.Kotka.
        • Gość: lekarka Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.chello.pl 28.04.04, 07:43
          Coś mi się widzi, że watek o koronarografii, której "serce miałoby nie
          wytrzymać" jest trochę przesadzony. Albo miałaś pecha i trafiłaś na głupich
          hemodynamików, ale to inna sprawa.
          Z zasady nie leczę na odległość i trudno mi, bez badania i przeprowadzenia
          dokładnego wywiadu, powiedzieć dlaczego jest tak a nie inaczej.
          Mam natomiast wiele przykładów ludzi, którym jedzenie tłuszczów proponowanych
          przez optymalnych po prostu szkodzi.
          A o ile pamiętam, w medycynie obowiązuje zasada, aby przede wszystkim nie
          szkodzić. Łączę pozdrowienia.
          • Gość: hydrogen Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 13:02
            > Mam natomiast wiele przykładów ludzi, którym jedzenie tłuszczów proponowanych
            > przez optymalnych po prostu szkodzi.

            W tej kwestii (jak zreszta w i wielu innych zw z zywieniem optymalnym) trzeba
            być b ostrożnym z wyciąganiem pohopnych wnionsków.

            To, że komuś nie służą tłuszcze gdy stosuje "zwykłą" dietę z dominacją
            węglowodanów nie oznacza, że te same tłuszcze będą sprawiały podobne kłopoty po
            radykalnym ograniczeniu węgli. Każdy optymalny wie, że zgaga, wzdęcia itp nie
            powtaja od tłuszczu tylko zjadanych równolegle węgli.

            Po drugie trzeba pamiętać, że organizm przystosowuje się do diety którą
            aktualnie stosujemy. Jednym z elementów jest budowa enzymów służących
            przetważaniu tego co zjadamy. Jeśli latami unikamy tłuszczów to nie należy się
            spodziewać, że po zjedzeniu posiłku zawierającego powiedzmy 100g tłuszczu
            będziemy się czuć lekko jak motylek.

            Stąd w początkowej fazie diety wysokotłuszczowej należy spożywać niezbyt obfite
            posiłki, przynajmniej 3 razy dziennie. Z czasem zdolność "przerobu" tłuszczy
            wzrasta i mozna jeść więcej i rzadziej (niektórzy jedzą nawet raz dziennie).

            Oprócz tego mogą wystąpić rzadsze przypadki nietolerancji diety
            wysokotłuszczowej związane z innymi specyficznymi uwarunkowaniami. Wtedy należy
            skonsultować się z lekarzem DOBRZE znającym się na rzeczy. Niestety takich nie
            ma wielu nawet wśród lekarzy optymalnych.

            Pozdro
            • Gość: lekarka Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.chello.pl 29.04.04, 14:50
              To zaproponuj jadłospis na 1 dzień. serio.
              • Gość: hydrogen Re: kłamstwa optymalnych 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 21:37
                No cóż, nie sądzę aby każdemu odpowiadała moja kuchnia drwala (bądź trapera);
                jej naczelna zasada brzmi: "Maksuimum kalorii przy minimum wysiłku". Mimo to
                spróbuję podać przykładowy jadłospis (uwaga, osoby początkujące muszą jeść
                znacznie więcej).

                Śniadanie: Jajecznica 3 żółtka + 1 białko + 20-30g masła. jak się to wymiesza
                to tłuszczu nie widać i każdy może to zjeść bez zmrużenia oka. Do jajecznicy
                mozna dodać jakieś warzywo np brokuły.

                Obiad: Na około 20g masła smażę 100g posiekanego pora i 30g takiejż czerwonej
                papryki. Po jakimś czasie dorzucam około 100g sera pleśniowego 60%tł (np
                Turek). Czekam aż ser się rozpuści a nawet lekko zarumieni (choć to ponoć
                niezdrowe). Gdy gotowe daję nieco pieprzu i trochę więcej oregano. Pycha.

                Kolacja: 2 parówki (80g). To może wydawać się małą ilością ale ja jem parówki z
                móżdżkiem, które sa b pozywne (smakuja jak zwykłe). Na "deser" około 20g
                migdałów i około 10g pestek z dyni (cenne źródło Mg i innych makro i mikro
                elementów). Coś takiego też każdy zje bo tłuszczu w parówkach i orzechach nie
                widać, co nie znaczy, że go tam nie ma)

                Węglowodany zjadam między posiłkami, najczęściej między śniadaniem i obiadem.
                Ostatnio głównie w postaci daktyli, fig, czekolady i chałwy. Oczywiście nie
                zapominam też o warzywach (cykoria, marchew itp).

                Po kilku dniach stosowania diety takiej diety widok tłuszczu na talerzu
                przestaje już wywoływać mdłości.

                Pozdrawiam

      • Gość: kotka do doświadczonej i nienawiedzonej lekarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 19:12
        Pani Doktor!
        Z niecierpliwoscią oczekuję na odpowiedź na nurtujące mnie pytania.
        Kotka
    • jahreshka Re: kłamstwa optymalnych 2 27.04.04, 08:53
      Ludzie, po co da dyskusja!
      Czy ktoś Was zmusza do żywiania się na tłusty sposób? Odczepcie się od tych,
      którzy chcą tak właśnie żyć - boli to Was??
      To nie jest tak, że akurat ta dieta jest akurat wyjątkowo szkodliwa.
      Zastanówcie się nad tym niby najlepszym sposobem żywienia - tradycyjnym (mało
      tłuszczów, stawiać na węglowodany). Gdyby była taka super, ludzie nie
      chorowaliby w ogóle. A tu co? Alergie, zawały, otyłość... No i co? Jeśli ktoś
      je tłusto, to o chorobę tłustojada oskarżacie Kwaśniewskiego. A kogo tu
      oczernić, jeśli cukrojad zapada np. na stwardnienie rozsiane? No, KOGO??? Kto
      się podpisze pod tradycyjną dietą??
      Nie ma póki co idealnej diety. Ale nie oznacza to, że nie można jej poszukiwać.
      Wychodzę z założenia, że i tak nie znajdziemy takiej, która byłaby idealna dla
      każdego. Być może jednym to pasuje i czują się świetnie i zdrowo (np. moja
      mama - od 10 lat), a innym nie (np. mi nie to nie odpowiada). Czy to, że
      jesteśmy różni jest powodem, żeby się wzajemnie szkalować? Ludzie! Nie szkoda
      Wam czasu? Przestańcie zaglądać innym do talerza i zajmijcie się własnymi
      sprawami.
      Zdrowia życzę!
      • Gość: brumbak Re:to nie dyskusja - ale jest po to aby nazwać IP: *.crowley.pl 27.04.04, 17:02
        jahreshka napisała:

        > Ludzie, po co da dyskusja!
        > Czy ktoś Was zmusza do żywiania się na tłusty sposób? Odczepcie się od tych,
        > którzy chcą tak właśnie żyć - boli to Was?? Przestańcie zaglądać innym do
        talerza i zajmijcie się własnymi
        > sprawami.
        >

        Ano własnie, gdyby tak było jak piszesz nie byłoby tego wątku , ale tak nie jest

        ten atek to nie jest dyskusja
        to jest INFORMACJA
        o KŁAMSTWACH OPTYMA:LNYCH
        i SZKALOWANIU INNYCH przez kwąsniewskiego
        • Gość: Andrzej Re:to nie dyskusja - ale jest po to aby nazwać IP: 81.15.221.* 27.04.04, 19:00
          Brumbaku buraku idz zjedz sobie z 3 wodorosty moze bedzie Ci lepiej.Wytlumacz
          mi jedna rzecz,tak na spokojnie,dlaczego ludzie bedacy na Twojej diecie,na
          diecie "normalnej" choruja na miazdzyce,cukrzyce,maja wysokie lipidy????pomijam
          inne schorzenia,pytam konkretnie o te.Skoro unikanie tluszczow pozwala trzymac
          cholestwerol w normie,to dlaczego nie udaje sie to czesto????Tylko prosze nie
          mow mi o podatnosci genetycznej,pomijam te ewidentne przypadki,mowie o ogole.
          • Gość: brumbak Re:to nie dyskusja -kolejne kłamstwo Andrzeja IP: *.crowley.pl 27.04.04, 22:13
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Brumbaku buraku idz zjedz sobie z 3 wodorosty moze bedzie Ci lepiej.Wytlumacz
            > mi jedna rzecz,tak na spokojnie,dlaczego ludzie bedacy na Twojej diecie,na
            > diecie "normalnej" choruja na miazdzyce,cukrzyce,maja wysokie lipidy????pomi
            ---
            to co piszesz to KŁAMSTWO jakie w mówiono Ci w Bractwie
            ( Twoje poglądy prezentowane na forum oraz styl .. musiałbym znów uzyc ciężkich
            epitetów - wyraźnie wskazuja ze jesteś zwolennikiem tluszcojedztwa o małej
            wiedzy a duzym fanatyźmie)
            • Gość: Andrzej Re:to nie dyskusja -kolejne kłamstwo Andrzeja IP: 81.15.221.* 27.04.04, 23:04
              Pytam cie o jedno a ty mowisz o innym,widac niezbyt dobrze dzialaja na ciebie
              wodorosty.Klamiesz ty brumbaku buraku,cytujac jakies prace ktore w ogolnej
              populacji nie daja zbyt dobrych wynikow.Jestem ciekawy z czego sklada sie ta
              twoja dieta.Co do tego ze na diecie optymalnej sa osoby ktore maja slaba wiedze
              o dietetyce to mylisz sie,jest wielu lekarzy,wielu ludzi nauki,wielu
              doktorow,profesorow.Masz chore fantazje,urojone i kompletnie nie majace
              odzwierciedlenia w rzeczywistosci,co do tonu moich wypowiedzi to nie zmienia
              sie bo po prostu jestes bezczelny,15 razy mowilem tobie ze nie jestem na diecie
              optymalnej,ale popieram ludzi ktorzy probuja i ciesze sie ze im sie udaje.Nie
              tobie to oceniac a twoje wywody nic nie wniosa,liczby mowia same za siebie,w
              polsce na DO jest 2 miliony osob i chwala to sobie,nie przypominam sobie by
              kwasniewski za spotkania z nim kazal sobie placic,sanatoria sa smiesznie
              tanie,a sama dieta rowniez nie zdziera pieniedzy.Praktycznie jedyny koszt to
              ksiazka by wiedziec co i jak i chceci,wiec nie mow ze zdziera pieniadze.On nie
              wyzywa lekarzy,moglbym tu przytaczac wiele cytatow,wielokrotnie pisze ze sa
              momenty kiedy lekarz jest niezbedny,sam z reszta jest lekarzem medycyny
              konwencjonalnej,tylko srodowisko na nim sie uwzielo bo pokazal inny punkt
              widzenia.Tepisz go bo masz swiadomosc ze nigdy na nic podobnego bys nie
              wpadl.Na co komu twoje dane na temat diet,skoro i tak ludzie zywiacy sie tak
              choruja.Ja widzialem wielu,znam ich osobiscie ktorzy bedac na DO odzyskali
              zdrowie i nie klamie w tym momencie,nie mam zadnego celu w tym.Do kogo ma
              trafic moja wypowiedz to trafi.Nikogo na nic nie namawiam i nigdy tego nie
              czynilem.A twoje wywody sa ponizej krytyki brumbaku buraku.
              • Gość: annaklay Re: do Andrzeja IP: *.sympatico.ca 27.04.04, 23:22
                Zajrzyj z laski swojej Andrzeju na forum optymalne:
                www.dieta-optymalna.info/wydarzenia.php?akcja=pokaz&numer=24
                Sa to pierwsze doniesienia o chorobach nowotworowych u optymalnych.
                • Gość: Andrzej Re: do Andrzeja IP: 81.15.221.* 27.04.04, 23:50
                  Zawsze moze sie cos zdarzyc,w kazdym modelu odzywiania.Niestety,oprocz tego co
                  jemy zalezy jak zyjemy,podatnosc genetyczna,jest wiele czynnikow,takie jest
                  zycie...
                  • Gość: ppns Re: do Andrzeja IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.04, 00:07
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Zawsze moze sie cos zdarzyc,w kazdym modelu odzywiania.Niestety,oprocz tego
                    co
                    > jemy zalezy jak zyjemy,podatnosc genetyczna,jest wiele czynnikow,takie jest
                    > zycie...

                    To jest odpowiedź Andrzeja od linku o nowotworze jelita u osoby optymalnej.
                    ***************


                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    >Brumbaku buraku idz zjedz sobie z 3 wodorosty moze bedzie Ci lepiej.Wytlumacz
                    >mi jedna rzecz,tak na spokojnie,dlaczego ludzie bedacy na Twojej diecie,na
                    >diecie "normalnej" choruja na miazdzyce,cukrzyce,maja wysokie lipidy????
                    >pomijam
                    >inne schorzenia,pytam konkretnie o te.Skoro unikanie tluszczow pozwala trzymac
                    >cholestwerol w normie,to dlaczego nie udaje sie to czesto????Tylko prosze nie
                    >mow mi o podatnosci genetycznej,pomijam te ewidentne przypadki,mowie o ogole

                    A to jest histeryczna zaczepka Andrzeja wobec Brunbaka.
                    Wielki Mały Optymalcjusz Andrzej plącze się w dyskusji o chorobach.
                    Przyjął za pewnik BREDNIE wypowiadana przez Dr Salcesona ( to pieszczotliwe
                    określenie Kwasniewskiego). A dlaczego Optymalcjuszu Andrzeju nie stosujesz
                    diety smalcowej ? Co Ci przeszkadza , jeśli ona jest najlepsza ?




                    • Gość: Andrzej Re: do Andrzeja IP: 81.15.221.* 28.04.04, 00:12
                      Nigdy nie powiedzialem ze jest najlepsza,nie stosuje bo lubie jesc wszystko i
                      tylko dlatego.Na nowotwory choruje ogromna liczba ludzi i tych jedzacych
                      normalnie i jedzacych inaczej.A co do Ciebie to juz szkoda gadac,jak tam
                      brumbak,dobrze wam razem???
                      • Gość: ppns Re: do Andrzeja IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.04, 00:19
                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                        [..].A co do Ciebie to juz szkoda gadac,jak tam
                        > brumbak,dobrze wam razem???

                        Pewnie , że nam dobrze razem !!!! Na pewno nam zadrościsz !
                        Ale przybądź do nas , wymyslimy dla Ciebie jakąś igraszkę , może np.
                        nacieranie skwarkami miejsc leczonych prądami selektywnymi ?! :-))))

                        Żenujące w wypocinach Dra Salcesona jest to , że on potrafi wyleczyć mózgami
                        cielęcymi , pasztetową , salcesonem i podgardlem niemal wszystkie , ciężkie
                        choroby metaboliczne , cywilizacyjne i genetyczne. Wszędzie tylko smalec ,
                        smalec , smalec ....
                        • Gość: Andrzej Re: do Andrzeja IP: 81.15.221.* 28.04.04, 00:29
                          Ja mam dla was lepsza,brumbak pokryje sie tymi jego wodorostami,a ty zajmiesz
                          sie cala reszta:-)))Zenujacy to ty jestes i to tak bardzo ze normalnie rece
                          opadaja.Tylko terapia szokowa ci pomoze,takze sprobuj z tymi pretami w
                          ksztalcie litery C.
                          • Gość: ppns Re: do Andrzeja IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.04, 00:40
                            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                            >[..].Tylko terapia szokowa ci pomoze,takze sprobuj z tymi pretami w
                            > ksztalcie litery C.

                            To elektrody w terapii prądami selektywnymi mają kształt litery C ?
                            No , Dr Salceson to rzeczywiście wybitna jednostka. Lekarz , filozof ,
                            historyk , socjolog , domorosły elektrotechnik , wszystkie cechy , by być
                            guru sekty smalcojadów. Czy do Twojej sekty Smalcojadów można wstapić , będąć
                            nie-tłuszczojadem ? Powiedz , jak działa Twoja sekta smalcojadów , jakie sa
                            obrzędy inicjacji ( ile kostek smalcu albo surowych ozorów wieprzowych trzeba
                            zjeść , by dostąpić zaszczytu osobistej audiencji u Dra Salcesona ).

                            Dlaczego tak namolnie optujesz za ZO , skoro sam go nie stosujesz ?
                            Podany przez Annaklay link o osobie chorej na nowotwór , mimo że stosowała
                            dietę opty , niczego Cię nie nauczył ?


                            • Gość: lekarka Re: do Andrzeja IP: *.chello.pl 28.04.04, 08:02
                              Każdy wierzy w to w co chce wierzyć. Optymalni uważają, że tylko(!) ich dieta
                              jest zdrowa i ......optymalna( jak sama nazwa wskazuje), wegetarianie to samo,
                              ale odnośnie odmiennego sposobu odżywiania.
                              To, że pan X lub pani Y dobrze czuje sie po jednej diecie, a źle po drugiej
                              mnie osobiście nie przekonuje do diety, tylko do sposobu odżywiania sie pani X
                              czy Y. Dodam, że sposobu na dzień dzisiejszy, bo co będzie za jakiś czas-
                              trudno przewidzieć.
                              Mój mąż jest hemodynamikiem ( robi zabiegi w zakiesie kardiologii inwazyjnej) i
                              nie podziela entuzjazmu ludzi stosujących diete dr Kwaśniewskiego. Ja sporo sie
                              na tłumaczyłam , że dieta wegetariańska to nie jest to co powinno się stosować
                              u dzieci, bo prędzej czy później będa miały anemię. Myślę, że w 80% było to
                              przysłowiowe rzucanie grochem o ścianę.
                              P.S.Moja rodzina, zaliczana do zdrowych i długowiecznych ( dziadek zmarł ok.
                              setki) stosuje dietę m i e s z a n ą. Śniadanie musli z jogurtem, 2 śniedanie
                              owoce ew, jogurt, obiad( rzadko zupa) sporo zapiekanek, drób, ryby, kasze,
                              makarony, ryz, czasem duszone mięso, podwieczorek - małe słodkie co nieco+
                              herbata, kolacja- zwykle bez pieczywa: nabiał, czasem jajka, czasem wędlina,
                              pomidory, ogórki, itp. Jestesmy szczupli,wysportowani.
                              • Gość: ppns Re: do Andrzeja IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.04, 08:48
                                Ja takze nie stosuję specjalnej diety. Nie spożywam w ogóle czerwonego mięsa ,
                                jem dość dużo nabiału ( ale bez mleka ), duzo warzyw , owoców i np. kasz.

                                Od optymalnych odrzuca przede wszystkim ich ideologia , widząca w węglowodanach
                                całe zło tego świata : wszystkie choroby , wojny , nierówności społeczne ,
                                i namolne powtarzanie przesądów medycznych i BREDNI.
                              • Gość: hydrogen Re: do Andrzeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 13:22
                                > To, że pan X lub pani Y dobrze czuje sie po jednej diecie, a źle po drugiej
                                > mnie osobiście nie przekonuje do diety, tylko do sposobu odżywiania sie pani
                                >X czy Y

                                Samopoczucie oczwiście nie jest kwestią najwazniejszą ale mimo to jewst ważne i
                                powinno być brane pod uwagę przy ocenie różnych diet. Na diecie wegetariańskiej
                                mozna czuć się dobrze i ma to uzasadnienie biochemiczne. Diata ta z reguły
                                prowadzi do odkwaszenia organizmu co u osób zakwaszonych poprawia znacznie
                                samopoczucie. Jednak równowaga kwasowo-zasadowa nie jest jedynym czynnikiem
                                wpływającym na funkcjonowanie ludzkiego organizmu i z czasem może (ale nie
                                musi) się okazać, że dieta wegetariańska nie dostarcza wszystkich niezbędnych
                                substancji co może mieć niekorzystne konsekwencje.

                                Oprócz samopoczucia warto w ocenie diety wziąć pod uwagę jej wpływ na osoby
                                chore, schorowane i osłabione. Jeśli dana dieta wpływa na te osoby korzystnie
                                to jest to b mocny argument empiryczny przemawiający na za nią. Osłabiony
                                organizm ma o wiele mniejsze możliwości adaptacji niż organizm zdrowy i dlatego
                                dobry/zły wpływ diety ujawnia się b szybko.

                                Kwestia diety wegetariańskiej i wegańskiej jest wg mnie wielkim
                                nieporozumieniem. Postaram się niedługo założyć wątek z uzasadnieniem takiego
                                stanowiska.

                                Pozdrawiam
                                • Gość: lekarka Re: do Andrzeja IP: *.chello.pl 29.04.04, 14:56
                                  A gdzie ja napisałam, że jestem zwolenniczką diety wegetariańskiej? O ile sobie
                                  przypominam to nigdzie. Jestem jednak zwolenniczką takiego odzywiania sie, aby
                                  człowiek miał po posiłku dobre samopoczucie tzn. jadł to na co ma ochote i to
                                  po czym dobrze sie czuje ( oczywiście w granicach rozsądku, bo np. dzieci
                                  zywiłyby sie prawie wyłącznie słodyczami a skutki takiej diety byłyby wiadome).
                                  Osobiście nie wyobrażam sobie namówienia osoby, która czuje obrzydzenie do
                                  spożywania tłuszczów, aby odzywiała sie w sposób proponowany przez optymalnych.
                                  To po prostu niemozliwe - organizm nie będzie tolerował takich posłków i
                                  skończy sie to w toalecie. Nawet jesli w daleszej przyszłości jedzenie tłustych
                                  posiłków miałoby poprawic stan zdrowia tej osoby.
                              • Gość: brumbak Re: do lekarki IP: *.crowley.pl 28.04.04, 16:55
                                Gość portalu: lekarka napisał(a):

                                > Każdy wierzy w to w co chce wierzyć. Optymalni uważają, że tylko(!) ich dieta
                                > jest zdrowa i ......optymalna( jak sama nazwa wskazuje), wegetarianie to
                                samo,
                                > ale odnośnie odmiennego sposobu odżywiania.
                                > To, że pan X lub pani Y dobrze czuje sie po jednej diecie, a źle po drugiej
                                > mnie osobiście nie przekonuje do diety, tylko do sposobu odżywiania sie pani
                                X
                                > czy Y. Dodam, że sposobu na dzień dzisiejszy, bo co będzie za jakiś czas-
                                > trudno przewidzieć.
                                > Mój mąż jest hemodynamikiem ( robi zabiegi w zakiesie kardiologii inwazyjnej)
                                i nie podziela entuzjazmu ludzi stosujących diete dr Kwaśniewskiego. Ja sporo
                                sie
                                > na tłumaczyłam , że dieta wegetariańska to nie jest to co powinno się
                                stosować
                                > u dzieci, bo prędzej czy później będa miały anemię. Myślę, że w 80% było to
                                > przysłowiowe rzucanie grochem o ścianę.
                                • Gość: lekarka Re: do lekarki IP: *.chello.pl 29.04.04, 15:08
                                  Nie tylko z moich obserwacji wynika, że niedobory żelaza występuja znacznie
                                  częściej u wegetarian niż u ludzi spożywających mięso. Oczywiście z
                                  niedokrwistością mamy do czynienia także w różnych innych sytuacjach:
                                  przewlekłe krwawienia, długie i obfite miesiączki spowodowane np. mięśniakami,
                                  stany po zabiegach operacyjnych itd, itp. Jednak najczęściej są to błędy
                                  dietetyczne.
                                  To samo dotyczy długowieczności. Czy słyszałeś znane powiedzenie, że grób
                                  człowiek najczęściej wykopuje sobie widelcem i łyżką? Myśle, że jako osoba
                                  interesująca się nowinkami dietetycznymi tak.
                                  Za hiperlipidemię, oczywiście obok osobniczych skłonności, odpowiada zła dieta.
                                  Jeżeli się uprzemy to śmiało możemy powiedzieć, że wszystko zależy od genów,
                                  ale dietą można sobie albo pomóc albo zaszkodzić. I to w różnych chorobach.
                                  Jeśli ktoś np. z chorobą wrzodowa żołądka lub dwunastnicy będzie pił mocną
                                  herbatę, czerwone wino, wcinał czekoladę i smazone mięso, a wszystko to
                                  przyprawiał super ostro będzie miał dolegliwości.
                                  P.S. Rozmawiając z laikami staram sie uzywać argumentów prostych - nie dziele
                                  ich na lekarskie i nielekarskie.
                                  • Gość: brumbak Re: do lekarki IP: *.crowley.pl 29.04.04, 18:57
                                    Gość portalu: lekarka napisał(a):

                                    > Nie tylko z moich obserwacji wynika, że niedobory żelaza występuja znacznie
                                    > częściej u wegetarian niż u ludzi spożywających mięso. Oczywiście z
                                    > niedokrwistością mamy do czynienia także w różnych innych sytuacjach:
                                    > przewlekłe krwawienia, długie i obfite miesiączki spowodowane np.
                                    mięśniakami,
                                    > stany po zabiegach operacyjnych itd, itp. Jednak najczęściej są to błędy
                                    > dietetyczne.
                                    > To samo dotyczy długowieczności. Czy słyszałeś znane powiedzenie, że grób
                                    > człowiek najczęściej wykopuje sobie widelcem i łyżką? Myśle, że jako osoba
                                    > interesująca się nowinkami dietetycznymi tak.
                                    > Za hiperlipidemię, oczywiście obok osobniczych skłonności, odpowiada zła
                                    dieta.
                                    > Jeżeli się uprzemy to śmiało możemy powiedzieć, że wszystko zależy od genów,
                                    > ale dietą można sobie albo pomóc albo zaszkodzić. I to w różnych chorobach.
                                    > Jeśli ktoś np. z chorobą wrzodowa żołądka lub dwunastnicy będzie pił mocną
                                    > herbatę, czerwone wino, wcinał czekoladę i smazone mięso, a wszystko to
                                    > przyprawiał super ostro będzie miał dolegliwości.
                                    > P.S. Rozmawiając z laikami staram sie uzywać argumentów prostych - nie dziele

                                    > Ja też rozmawiając z laikami staram się uzywac jak najprostszego jezyka
                                    A Ty jesteś laikiem w dietetyce .
                                    . To że jestes fachowcem -lekarzem - nie znaczy że znasz się na dietetyce
                                    -twoja odpwoeidx to kolejne pływanie na okrągło.
    • Gość: brumbak Re: gdzie ten kłamca Bogdan ? IP: *.crowley.pl 29.04.04, 19:00
      - ciekawe co teraz napisze na temat przypadków nowotwórów u optymalnych ?

      - oprzednio z Jednego przypadku nowotworu u osoby na diecie innej niz smalcowa
      wyciągnłą porażajace wnioski
      ...
      teraz to samo zapewne powie o diecie kwasniewskiego....
    • Gość: ppns Bogdan , czekamy !!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.04.04, 21:17
      Bogdan , czekamy na Twoją kolejną mądrą , wysublimowaną ,rzeczową ,
      naukową i rzetelną wypowiedź o diecie smalcowej i o leczeniu słoniną
      i móżgami cielęcymi albo szpikiem chorób nowotworowych.
      Chyba nie wpadłeś w depresję i Twój smalcowo-słoninowy
      światopogląd nie legł w gruzach ? :-))
      Przypominam Ci link , który wznalazła Annaklay.
      Wg Doktora Salcesona z Ciechocinka , dieta optymalna leczy
      ze wszystkich chorób i wszystkim chorobom zapobiega.
      Jak to w końcu jest ?

      www.dieta-optymalna.info/wydarzenia.php?akcja=pokaz&numer=24
      Ja przypuszczam , że prawdopodobnie jest odwrotnie : dieta
      smalcowo-słoninowa, bez dużej ilości warzyw i owoców ( czyli np. błonnika
      i witamin)juz po czterech latach zniszczyła jelito tej osobie.

      • Gość: ppns Re: Bogdan , czekamy !!!!! uzupełnienie IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.04.04, 21:29
        Podaję link do oficjalnej strony Doktora Salcesona z Ciechocinka,
        gdzie podaje , że na diecie optymalnej nie mogą sie rozwinąć nowotwory

        www.dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=65
        Cytat dosłowny:
        "Praktyczne wyłączenie z diety węglowodanów w diecie optymalnej, uniemożliwia
        powstawanie miażdżycy. Uniemożliwia również rozwój nowotworów złośliwych bowiem
        dla nowotworów jedynym źródłem energii są węglowodany spalane w cyklu
        heksozowym, a liczącym się źródłem tlenu – węglowodany przetwarzane w cyklu
        pentozowym"

Pełna wersja