Zaczerwienione gardło cały czas, chłoniak?

20.02.11, 20:33
Witam
Zaczęło się miesiąc temu kiedy zajrzałem sobie w paszczę i ku wielkiemu zdziwieniu odkryłem powiększone migdałki i zaczerwienione gardło. Nic mnie nie bolało, żadnej temperatury. Poszedłem do lekarza, dał sumamed. Nie przeszło, poszedłem do drugiego lekarza, dał augmentin, nie przeszło. Poszedłem do trzeciego, stwierdził że wygląda to na infekcje wirusową, nie dał żadnego antybiotyku. Węzły chłonne mam "rozpulchnione", ale nie powiększone.

Czuje się dobrze, mam czasem chrypkę i to jest jedyny objaw. Temperatura idealna, w ogóle jakbym sobie nie patrzył w gardło śmiało bym się uznał za okaz zdrowia.

Miał ktoś coś podobnego? To może być objaw chłoniaka?
    • iwona402 Re: Zaczerwienione gardło cały czas, chłoniak? 20.02.11, 21:26
      Czasami zaczerwienienie gardła i rozpulchnienie migdałków może być spowodowane toczącym się stanem zapalnym śluzówki żołądka. Gdy byłam nastolatką zaczęły się moje problemy z gardłem, ciągłe zaczerwienienie, ból przy przełykaniu i do tego nieprzyjemny zapach z ust. Było to na początku lat 80-tych. Wtedy nie było tylu doustnych antybiotyków co obecnie, więc przez bardzo długi czas przyjmowałam penicylinę prokainową i debecylinę w zastrzykach, ale z mizernym skutkiem, więc zrobiono mi tonsilektomię (wycięcie bocznych migdałów). Pomogło na krótko, gardło było nadal czerwone i bolało- tak przez 30lat. Wtedy stwierdzono u mnie autoimmunologiczne zapalenie śluzówki żołądka. Do tej chwili nigdy nie miałam najmniejszych problemów z żołądkiem, nigdy nie bolał, nie miałam ani razu wymiotów (nawet będąc w ciąży), wszystko mogłam jeść. Dlatego sugeruję Tobie wykonanie gastroskopii.
Pełna wersja