najlepszy.stefanos
20.02.11, 20:33
Witam
Zaczęło się miesiąc temu kiedy zajrzałem sobie w paszczę i ku wielkiemu zdziwieniu odkryłem powiększone migdałki i zaczerwienione gardło. Nic mnie nie bolało, żadnej temperatury. Poszedłem do lekarza, dał sumamed. Nie przeszło, poszedłem do drugiego lekarza, dał augmentin, nie przeszło. Poszedłem do trzeciego, stwierdził że wygląda to na infekcje wirusową, nie dał żadnego antybiotyku. Węzły chłonne mam "rozpulchnione", ale nie powiększone.
Czuje się dobrze, mam czasem chrypkę i to jest jedyny objaw. Temperatura idealna, w ogóle jakbym sobie nie patrzył w gardło śmiało bym się uznał za okaz zdrowia.
Miał ktoś coś podobnego? To może być objaw chłoniaka?