pepper-box
23.02.11, 10:49
Aż mi głupio iść do lekarza. Mam dopiero 23 lata a od kilku lat się pogarsza. Wypiszę po kolei co jest grane, od początku:
- wieczne zmęczenie, apatia, senność (3 lata temu z kawałkiem miałam zdiagnozowaną anemię, wyleczyłam ją, ale "objawy" pozostały, a że miałam trudny okres w życiu, strzelałam zawsze że to coś od nerwicy, serce mam w porządku, ciśnienie też książkowe). Jestem strasznie blada.
- ostre bóle żołądka - zaczęły się ładnych parę lat temu. Czasem zdarza się że 2 miesiące mnie nie boli, a jak zacznie boleć, to mam żołądek ściśnięty w pięść i zwijam się z bólu przez 3h, przechodzi samo. Czasem jak już zaboli to ból pojawia się przez kolejne 2, 3 dni, bez powodu (czy to przed posiłkiem, czy po)
- problemy z naczyniami krwionośnymi (od lat "pękające" naczynka, hemoroidy...leczone jakiś czas). Ostatnio od stojącej pracy bardzo bolą mnie łydki, czuję taki rozpierający ból jakby żyły mi się rozpychały, a czasem kiedy siedzę, ten ból pojawia się tuż pod kolanami.
- bóle stawów, kręgosłupa - zwłaszcza po wysiłku fizycznym, ale jak za długo siedzę to rwą mnie biodra, czasem także reumatyczne. Obecnie leczę staw barkowy, wyszło zapalenie kaletki maziowej.
- problem z utrzymaniem masy ciała, mam lekką nadwagę (łatwo lecę w górę, a zrzucam powoli) - tarczycę mam zdrową, hormony są w porządku.
- wzdęcia - kolejne zmiany diety a problem jak był tak jest..
- najbardziej wstydliwa rzecz - ostry zapach potu, chociaż nie pocę się mocno, o czym pisałam w osobnym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,22,122386811,122386811,Ostry_zapach_potu_.html , gdzie jedna forumowiczka opisała swój przypadek, w którym powodem był brak wit B12
- leczenie ginekologiczne - grzybica..
- od trzech dni czuję mrowienie w dużych palcach stóp, w górnej części (nie od podeszwy), a w prawym paluchu prawie nie mam czucia.
Ogólnie do tego mój chłopak narzeka "Gdzie się podziała moja dziewczyna sprzed lat? Energiczna i zdrowa?". A ja mu mówię, że nie wiem.
Czasem się czuję, jakbym miała 80 lat.
Czy to wszystko Waszym zdaniem łączy się w jakąś logiczną całość? Jest to jakaś choroba czy po prostu po kolei się sypię? Wstydzę się iść z tym do lekarza bo wiem że spojrzy na mnie jak na wariatkę! Proszę o radę