Propranolol i wypadanie zastawki mitralnej

24.02.11, 17:14
Po nowym roku miałem nie dające się znieść bóle serca, kilka razy lądowałem w szpitalu, raz miałem prawie utratę przytomności po uczuciu duszności (zakręcenie w głowie, chwilowa utrata słuchu i wzroku - uczucie wybuchu "ciśnieniowej bomby" idącej od serca do głowy). Po niedawnym teście wysiłkowym stwierdzono wypadanie zastawki mitralnej z małą niedomykalnością i zalecono Propranolol 2xd po 10 mg. Lek biorę od wczoraj, raz wczoraj, raz dziś. Jakieś takie lekkie uczucia dyskomfortu się pojawiają, ale nie wiem, czy dlatego, że dopiero zacząłem to stosować, czy dlatego, że już. Nie ma szans na szybkie dostanie się do kardiologa. Tymczasem od propanolu wolniej bije serce (np. teraz policzyłem 67 uderzeń na minutę). Czy ktoś wie coś o tym leku - czy jako bardzo szczupły 25-latek taka dawka nie jest dla mnie za duża? Czy muszę łykać to dokładnie co 12 godzin, czy po prostu raz rano/w południe, raz na noc? Czy zapominanie się z tym lekiem (np. zażycie raz, zamiast 2 na dobę) jest groźne? Jeśli mam pożyć jeszcze parę ładnych lat to przygnębia mnie to, co powiedział lekarz, że prawdopodobnie będę musiał brać to do końca życia.
Pełna wersja