jul_nik
03.03.11, 09:08
Boli mnie od października 2010 w okolicy łonowej. Nie wiem co mnie boli, ale jest to kłujący ból i w tym miejscu mam uczucie jakbym miała siniaka albo jakby miejsce było zbite. Chodzi o lewą wargę sromową i lewy pośladek, ale od spodu. Boli mnie jakby kość i skóra. Nie przeszkadza mi to w ogólnym funkcjonowaniu, w chodzeniu w siedzeniu. Nie mam żadnych innych dolegliwości, czuję się dobrze. Ten ból się nie nasila i tak naprawdę nie zawsze kłuje w tym samym miejscu. To jest takie uczucie "łapie, puszcza", tak jakby ktoś zaczynał wbijać igłę i ją nagle wyjmował. Ból odczuwam jakby zewnątrz, nie gdzieś w środku miednicy. Do lekarza zapisana jestem na poniedziałek, ale może ktoś podpowie co to może być? nerwoból? rak kości? panikuję. Dodam, że podobne kłujące bóle mam również głowy, brzucha, klatki piersiowej. W tym przypadku mam stwierdzoną neuralgię. A co do lewej nogi to jakiś czas cierpiałam na rwę.