2-miesięczne dziecko się krzywi.

IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.04.04, 17:46
2-miesięczne dziecko się krzywi. Leżąc przybiera kształt fasolki. Co to może
być i jak temu przeciwdziałać? Dziękuję za odpowiedzi.
    • martini_very_bianco Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 30.04.04, 17:50
      ja bym zaniosla do neurologa dzieciecego. chociaz Maszar pewnie przyjdzie i
      powie, ze nie trza, bo to neurolog i juz dwa razy tak powiedzial po moim
      postulacie wizyty:)
      zajrzyj jeszcze na forum edziecko


      16%VOL
      22%VAT





      forum homeopatyczne o niehomeopatycznej liczbie watkow
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • Gość: Mondzia Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. IP: *.tor.axxent.ca 30.04.04, 18:57
      Nie do neurologa a do ortopedy. Moj syn mial DOKLADNIE TO SAMO. Lezac krzywil
      sie, glowke zawsze mial na boku. Martwilam sie tym strasznie, bo tendencja byla
      zawsze w te sama strone. Ortopeda od razu zrobil przeswietlenie kregoslupa i
      okazalo sie, ze syn mial skolioze (skrzywienie). Dostal skierowanie na
      cwiczenia korekcyjne, ktore w przypadku dziecka tak malego polegaja na
      kladzeniu dziecka na olbrzymiej pilce i lekkim naciaganiu nozek na tej pilce.
      Dzieciak bardzo to lubil. Potem mielismy te pilke w domu i sami z nim
      cwiczylismy. Powiem tobie jedno, nie martw sie, jak dziecko zacznie chodzic
      wszystko samo wroci do normy. Moj syn jest jak malowany, zadnej skoliozy odkad
      postawil pierwszy kroczek.
      • astria1 Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 30.04.04, 22:21
        dobrze to Twoje doswiadczenie ale lepiej moze jednak najpierw neurolog
        dzieięcy a potem może być ortopeda podtrzymuje co pisze Martini_ lepiej
        dmuchać na zimno...



        pzdr

        Anna
        • monhann2 Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 02.05.04, 01:57
          Ale wytlumacz mi dlaczego najpierw do neurologa? Mojego dziecko nikt nie
          wysylal do neurologa, ani najpierw ani potem. Co ma krzywienie sie wspolnego z
          ukladem nerwowym? Ale moze sie myle,prosze wytlumacz mi.
          • astria1 Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 02.05.04, 11:05
            Szczerze mówiąc nie wpadłabym na pomysł aby najpierw biec z moim 8 tygodniowym
            dzieciaczkiem do ortopedy. Za wiele mam do czynienia z dziecmi u których
            choroby neurologiczne zostały pózno wykryte a tylko dlatego że Pani pediatra
            twierdziła mamie że "Pani się wydaje" ale jak zaznaczam najpierw neurolog a
            zaraz potem jesli się okaże ze to nie problem neurologiczny, ortopeda.
            Ewentualnie jak kto woli dla świętego spokoju dwie wizyty naraz - to jest moje
            zdanie, ja tak bym postapiła.

            mam nadzieję ze odpowiedz Cię zadowliła...

            pzdr

            anna
    • martini_very_bianco Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 02.05.04, 14:54
      Jestem za neurologiem z tych samych powodow, co Astria. To, ze dziecko sie na
      przyklad dziwnie napreza, nie jest powodem interwencji ortopedy, bo co on moze
      zrobic, tylko neurologa, bo wszelkie wykrzywianie sie moze byc, i najczeciej
      jest, z tego, co wiem, spowodowane zaburzeniami w ukladnie nwerowym. Ale siem
      nie wymundrzam, tylko mowie z pozycji czestego pacjenta neurologa dzieciecego,
      ktory czesto wspomina o swojej pracy i o pacjentach. I dla mnie z tego
      jednoznacznie wynika - najpierw do neurologa.

      16%VOL
      22%VAT




      • monhann2 Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 02.05.04, 16:19
        Ale w poscie pierwotnym nie bylo ani slowa o tym, ze dziecko sie dziwnie
        napreza tylko o tym, ze lezac przybiera ksztalt fasolki.

        Jesli chodzi zas o ortopede,to sa specjalni ortopedzi dzieciecy, do ktorych
        chodzi sie wlasnie z niemowletami, czesto nawet mlodszymi niz 8 tygodni.

        Dziekuje za wasze wyjasnienia.
        • martini_very_bianco Re: 2-miesięczne dziecko się krzywi. 02.05.04, 16:45
          to byl przyklad z innej beczki, czytac to mie chyba nauczyly w tej szkole
          mojej, chyba ze zdanie jakichs 30 egzaminiow z literatury i fylozofy w ciungu 3
          lat nie ma nic wspolnego z czytaniem ze zrozumieniem:)))


          16%VOL
          22%VAT


Pełna wersja