alexx89
21.03.11, 01:15
witam,
będąc w szpitalu z powodu zapalenia nerek,zostało mi wykonane usg jamy brzusznej, na którym wykonujący je lekarz zauważył cystę na jajniku wielkości 31 mm. Po 12 dniowym pobycie w szpitalu, po zakończeniu miesiączki udałam się do ginekologa,który w badaniu usg zarówno przez powłoki brzuszne jak i dopochwowym stwierdził,że torbiel ten ma jednak 48mm a nie jak wcześniej 31. Przepisał tabletki SYLVIE 30 i kazał je łykać. Dziś mija 11 dzień brania tychże tabletek. Od kilku dni pojawiają się coraz to silniejsze bóle podbrzusza,gł lewej strony-obawiam się,że to coś związanego z tą torbielą i że może być konieczna operacja. Proszę mi powiedzieć,czy ktoś z Was coś podobnego przechodził, jak to wszystko się toczyło i w jakich okolicznościach w najgorszym wypadku doszło do zabiegu.
Strasznie zaczynam się bać,ponieważ jestem po laparoskopii woreczka żółciowego oraz po klasycznym usunięciu wyrostka - mam zaledwie 22 lata..