Problemy z chodzeniem - brak diagnozy.

24.03.11, 10:51
Bardzo proszę o przeczytanie postu, może Ktoś spotkał się z czymś podobnym i mógłby nam pomóc.

Mama 5 lat temu wstała z potwornym bólem nogi. Wykonano liczne badania w
tym rezonans i TK plus szereg badań neurologicznych, wszystko wyszło
dobrze. Po ponad dwóch tygodniach ukazała się wysypka na udzie,
stwierdzono półpasiec. Od tamtej pory mama chodzi coraz gorzej, przewraca
się na prostej drodze, powłóczy nogą, zatacza się.

Na dzień dzisiejszy mama ma 63 lata i porusza się z ogromnymi problemami.
Mama choruje na cukrzycę i wieńcówkę. Wykluczono powikłania cukrzycowe
jak i błędnik.
W zeszłym roku wszystkie badania powtórzono nadal wyniki dobre a z
chodzeniem coraz gorzej. Neurolog prof. w pewnym momencie kierował
badania w kierunku SM, jednak to też wykluczono.
Do dnia dzisiejszego nie rozpoznano choroby. Mama również była badana w
klinice w Piekarach Śląskich ale to również nie problemy z biodrem.

Tak naprawdę do dzisiaj nie wystawiono diagnozy, jedni twierdzą, że może to ucisk od kręgosłupa, inni wzruszają ramionami a z dnia na dzień mama gorzej chodzi.


Pełna wersja