zapalniczka5
30.03.11, 18:21
Po infekcji, którą miałam pod koniec stycznia/początek lutego wyskoczył mi węzeł chłonny za uchem wielkości groszku. Laryngolog stwierdził, że to nic takiego. Nie dawało spokoju, zrobiłam usg, które wykazało, że widoczne węzły chłonne do 1 cm o charakterze odczynowym. Badania krwi OB w normie. Inny lekarz stwierdził, że to węzeł chłonny, ale nie jest powiękzony tylko widoczny, ponieważ jestem bardzo szczupła i dlatego go czuję. Węzeł nie znika, jest chyba cały czas tej samej wielkości. Lekarka mówiła, że ten węzeł może zniknąć za jakiś czas lub zostać i ulegnie zwłóknieniu. Po stronie widocznego węzła miałam dziurawy ząb, ale dentystka twierdzi, że to nie od zęba. Dzisiaj założyła mi plombę.
Mam pytanie.... Jak długo ten węzeł może się utrzymywać? Po jakim czasie może zniknąć? Czy jest powód do niepokoju? Czy dalej drążyć temat i szukać przyczyny widocznego węzła? Bardzo się boję, ale też nie chcę znowu do lekarza lecieć, tym bardziej że laryngolog i radiolog niczego w tym złego niewidzą.....