rozszerzone źrenice, brak reakcji na światło

06.04.11, 01:27
Pewnego wieczoru położyłam się spać i obudziłam się około 23, wychodząc z łóżka czułam, że lekko kręci mi się w głowie, podeszłam do lustra, zapaliłam światło i zauważyłam, że mam duże źrenice, które nie zareagowały na światło. Próbowałam jeszcze przez chwilę zamykać oczy i otwierać, gasić i zapalać światło, ale to nic nie dało, źrenice nie reagowały. Wiedząc, że to zły objaw zadzwoniliśmy po pogotowie, Oni nic nie zbadali i nic nie stwierdzili, podali małą dawkę hydroksyzyny, po około dwóch godzinach źrenice zaczęły powoli maleć. Co to mogło być? Dodam, że nie zażywam narkotyków, nie pije, nie pale, nie pije nawet kawy i nie brałam żadnych leków. Jestem trochę zaniepokojona gdyż jedyne info na ten temat jakie znalazłam to: narkotyki, alkohol, leki bądź choroby neurologiczne. gdy zapytałam o sprawy neurologiczne Panią z pogotowia to powiedziała, że nie stała bym na nogach gdyby to było coś z mózgiem. Ale ewidentnie widać, było, że nie wie co mi dolega. Macie pomysły co to mogło być?
    • blusia-1 Re: rozszerzone źrenice, brak reakcji na światło 06.04.11, 12:23
      ja kiedyś mialam taki przypadek , ale z jedna zrenica i po powrocie w ciagu dnia z ogrodu.
      jak wrocilam do domu ,zle jakos widzialam na jedno oko , myslalam jednak ,ze to od slonca . maz po chwili zauwazyl , ze mam jedna zrenice rozrzerzona . nie reagowala .., szybko pojechalismy do okulistki , a ona dala skierowanie do szpitala . takze od popoludnia do drugiej w nocy siedzialam w szpitalu na izbie przyjec . tomograf nic nie wykazal , inne badania tez nic .
      ja podejrzewam u siebie zakazenie odkleszczowe ...
Pełna wersja