dolores113
06.04.11, 11:12
Witam,
zaglądam tu pierwszy raz, a temat cytomegalii jest mi obcy. Zapewne przed nami wiele wizyt u specjalistów, ale zanim do nich dojdzie piszę do Was.
Synek przy okazji pobytów na hematologii ( z powodu niedokrwistości i niedoboru żelaza) w warszawskim szpitalu na Litewskiej miał również badanie na CMV. Jego wynik to IgM 0.285, a IgG (AU/ml) >250.0.
Poinformowano nas, że dziecko przeszło cytomegalię i warto zbadać wzrok i słuch.
Oczywiście nie wiemy, czy zakażenie jest wrodzone, czy nabyte po porodzie.
Będąc w ciąży tylko raz badałam CMV, był to 17 tc. Wtedy ani nie miałam aktywnego wirusa, ani przebytego. Teoretycznie więc istnieje możliwość, że przeszłąm pierwotne zakażenie po 17 tygodniu ciąży i synek urodził się już z CMV.
Narazie badania dziecku jeszcze nie powtórzyliśmy, ja przebadałąm siebie. ImG ujemne, a na IgG czekam...
Kilka informacji o dziecku:
synek urodzony w 36 tygodniu, ale już w 25 tygodniu miałąm bardzo skróconą szyjkę i do końca ciąży leżałam w szpitalu na podtrzymaniu.
Urodzony przez cc z wagą 2200 i 47 cm, główka 32 cm.
Od 3 miesiąca świsty charakterystyczne dla astmy, ale po unormowaniu hemoglobiny się skończyły.
Przed leczeniem żelazem synek miał hemoglobinę 6,3. Konieczna była transfuzja...
Badanie słuchu przesiewowe tuz po urodzeniu wyszło dobrze.
CMV nikt nie badał.
Czy jest jakiś sposób, żeby się przekonać, czy to zakażenie wrodzone, czy nabyte?
Czytałam coś o DNA z moczu lub krwi. Napiszcie coś więcej. Ile takie badanie kosztuje i czy daje pewność.
Pozdrawiam