arekmx
21.04.11, 18:09
Zaczęło się 3 dni temu. Drobna gorączka 37.5, przez te dni w domu, temperatura skakała powyżej 38, spadała w okolice 37.3, znowu rosła - raczej nic dziwnego - zapewne efekt polopiryny i wygrzewania się.
Jednak dziś rano zero leków, rano temperatura 37.4, przed południem 36.9, po południu jeszcze spadła do 36.7 by ok 16 zacząć rosnąć do 38, a teraz 38.6.
Poza temperaturą praktycznie brak innych objawów (kataru tyle co nic, raz troszkę na parę godzin; kaszel podobnie - raz na parę godzin, boli najwyżej głowa już nieco).
Co to może być? Jutro wybieram się do lekarza bo pierwszy raz spotykam się z tak skaczącą temperaturę bez leków (zwłaszcza, że spadła w pewnej chwili do 36.7).