Uporczywe bóle głowy.

06.05.04, 16:20
Witam. Chciałabym się poradzić Was co jest ze
mną nie tak i dlaczego czuję sie tak źle. Mianowicie, od kiedy tylko
pamiętam, zawsze bolała mnie głowa. Już jako 5 letnie dziecko unikałam
wychodzenia na dwór kiedy świeciło słońce, ból był okropny a do tego jakby
raziło mnie słońce i bolały oczodoły. Od rana kiedy się tylko budziłam
towarzyszył mi ten ból. Byłam u kilku lekarzy: laryngologa, neurologa,
psychologa i psychiatry. Żaden z nich nie wiedział o co chodzi, przeszłam
różne badania, dostawałam mnóstwo leków i zadne z nich mi nie pomogły. Miałam
nawet ściągane zatoki ale okazało sie, że to nie to. I tak męcze się do dziś
a mam już 22 lata. Bardzo ciężko było mi przejść przez okres szkolny, wiadomo
zajęcia wychowania fizycznego, ból nasilał się przy wysiłku i do dzis nasila
się bardzo przy np. wchodzeniu po schodach. W 7 klasie podstawówki mama
pozwoliła mi wypić kawę i nawet pomogło dość znacznie ale nie zupełnie.
Ciśnienie mam w porządku, jak najbardziej prawidłowe. Dodam jeszcze, że
jedynym czasem kiedy głowa mnie nie boli to jest od godz. 18-19 i w nocy, nad
ranem jest koszmar!! Piję tą kawę i piję, a ona coraz mniej pomaga, nie wiem
co mam zrobić, żadne leki przeciwbólowe nie pomagają mi. Mam małe dziecko,
bardzo ciężko jest mi opiekować się córeczką, ona jest coraz ruchliwsza, chce
biegać po dworze a ja zwyczajnie nie daję rady. Kiedy wracam z nią ze spaceru
i wniosę ją na 3 piętro to jużledwo dam radę pocelować w dziurkę od klucza.
Zawroty i ból głowy okropny. Czy to jest normalne, żeby głowa tak bez przerwy
bolała? Nie moge nadal chodzić do lekarzy ze względu, że nie ma mi komu
zostać z dzieckiem. A może powinnam? Ale do jakiego? Neurologa a może
endokrynologa? Proszę o odpowiedzi! Z góry dzieki. Anka.
    • Gość: Elblążanka Re: Uporczywe bóle głowy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 17:58
      mam 47 lat moje choroby i bóle głowy zaczęły się po porodzie w wieku 25
      lat,trwają do tej pory...Przeszłam różne terapie i badania bez skutku tak jak
      ty nadal cierpię....u mnie są napady trwające ok.3
      doby...mdłości,wymioty,światłowstręt ,żadne leki nie pomagają na 3 dzień
      wykończona bólem i wymiotami powracam do normy znowu 2 dni dochodzę do
      życia.Następny atak jest nieprzewidziany może nastąpić w każdej chwili.Lekarze
      stwierdzili migrenę i nikt się już mną nie przejmuje.Przestałam do nich
      chodzić cierpię w samotności muszę ten ból przetrwać już się z tym
      pogodziłam Udaj się do neurologa ,zrób tomografie komputerową nic innego ci nie
      poradzę to wyeliminuje ci guzy itd sama dla siebie też nie mogę znależć
      ratunku tobie też nie pomogę pamiętaj nie jesteś sama więcej nas cierpi i
      dlaczego???mamy 21 wiek .trzymaj się zdrowo pozdrawiam
      • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy. 06.05.04, 18:11
        Ale ja nie mam napadów bólu, głowa boli mnie bez przerwy, dzień w dzień,
        jedynie wieczorami jest lepiej. Dałam swój post tez na forum MIGRENA, no i
        zobaczymy co będzie. Anka.
    • martini_very_bianco Re: Uporczywe bóle głowy. 06.05.04, 18:02
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154&t=1083859224670
      Elbazanko, bylas tu? to forum migrena


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • Gość: Iwona Re: Uporczywe bóle głowy. IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 06.05.04, 18:34
      Dziewczyny!Spróbujcie akupunktury,mojej mamie akurat nie pomogła ale jest sporo
      procent wyleczeń tą metodą.Teraz leczy sie homeopatią, ale za krótko na jakieś
      efekty.Spróbujcie,może warto ...! Życzę Wam wiele chwil bez bólu i pozdrawiam.
      Koleandro jeszcze słówko do Ciebie, wybierz się jednak do endokrynologa, może
      tu tkwi problem!
    • Gość: lek.PiotrP Re: Uporczywe bóle głowy. IP: 81.15.221.* 06.05.04, 18:35
      Bole glowy sa problemem z ktorym nalezy udac sie do neurologa.To on powinien
      zadecydowac kogo powinnas odwiedzic w dalszej kolejnosci.Uporczywe codzienne
      bole glowy sa problemem bardzo skomplikowanym.Powiedz mi czy bralas taki lek o
      nazwie Flunarizinum????Sprobuj sobie przypomniec.Masz dosc charakterystyczne
      objawy.Jestes czula na swiatlo,bol nasila sie przy wysilku fizycznym.Byc moze
      sa to naczyniopochodne bole glowy,zwiazane z tym ze naczynia krwionosne ulegaja
      niekontrolowanemu skurczowi i rozkurczowi.Podobnie dzieje sie w migrenie,ale
      Twoje bole raczej nie sa tym schorzeniem.Zrob jeszcze prosty test.Mianowicie
      przyloz obie rece do twarzy tak zeby zatkac usta i nos.Musisz tak mocno
      zaciskac by ledwo co moc oddychac.Oddychaj tak przez 3 minuty.I zobacz czy bol
      ustepuje.Daj znac.
      • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy. Do lek.PiotrP 07.05.04, 09:19
        To ćwiczenie nie spowodowało żadnej różnicy. A tak na marginesie to i tak jest
        mi bardzo ciężko oddychać przy tych bólach. Ból nasila się tez przy
        przeciąganiu. Nie wiem czy brałam Flunarizinum. a co to za lek? A zresztą
        chyba przez internet nikt mnie nie wyleczy, pomyślę o tej wizycie u neurologa.
        Dziekuję. Anka.
      • dominikka26 Re: Uporczywe bóle głowy. 03.01.14, 22:00
        koniecznie proszę tego Pana o kontakt. Mam naczyniowe bóle głowy od 5 miesięcy i chcę się poradzić. Czekam z niecierpliwością! dominikka26@o2.pl
      • robertn50 Re: Uporczywe bóle głowy. 11.02.14, 14:44
        BARDZO PROSZĘ O PORADĘ OD 4LAT CHODZĘ DO NEUROLOGA WŁAŚNIE PRZEZ NACZYNIOWE BÓLE GŁOWY,ZAŻYWAM PRZEZ TEN CZAS FLURANIZINUM LUB PERITOL
        ALE CZASAMI MAM OKROPNE BÓLE CZOŁOWE PROMIENIUJĄCE DO CZUBKA GŁOWY
        PRZY FLURAZINIE JEST LEPIEJ ALE NIEMOGĘ JEJ ZAŻYWAĆ CAŁY CZAS
        MAM KŁOPOTY TEŻ Z ZATOKAMI ORAZ Z KRĘGOSŁUPEM I NIWEIEM CZASAMI Z CZYM WIAZAĆ BÓL?
        ROBERT
    • Gość: stachenka Re: Uporczywe bóle głowy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 08:38
      Aniu, mam podobny problem, tylko w mniejszej skali. Też odkąd pamiętam unikałam
      przebywania na słońcu z powodu okropnych bólów głowy, jakie to u mnie powoduje.
      Mam też taki jak Twój problem z oczami (najlepiej jak pada deszcz i jest
      pochmurnie). Również boli mnie głowa po niewielkim nawet wysiłku (np. wyjęcie
      odkurzacza z pudła, czy przeniesienie kołdry z pokoju do pokoju). Nie wiem, czy
      to też jest analogia do Twojego stanu, ale odkąd pamiętam zawsze ok. 21-szej
      zaczynam się lepiej czuć, moja łepetyna na noc przytomnieje. Przez jakieś 2-3
      lata chodziłam do neurologa z powodu codziennego bólu głowy. Miałam zrobione
      EEG i zdjęcie mózgu. Oba badania dobre, to drugie nawet rewelacyjne. Kobieta
      zapisywała mi psychotropy. Pomagały o tyle, że głowa nie bolała mnie
      codziennie. W końcu jednak miałam dość tej żałosnej sytuacji, stwierdziłam, że
      nie chcę na codzień żyć od tabletki do tabletki i że chcę znowu być sobą. Po
      prostu przestałam je brać. Codzienny ból głowy nie powrócił, ale problem ze
      słońcem, światłem i wysiłkiem jak był, tak jest. Tyle mi się upiekło, że niemal
      od zawsze byłam (z innego powodu) zwolniona z wf'u.

      Trzymaj się dziewczę. Może ktoś nam kiedyś pomoże.
      • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 07.05.04, 09:14
        Witam. Dziekuję Ci bardzo za ten list. Wszystko się zgadza, mam identycznie!!
        Pogoda najlepiej deszczowa, kąpiel najlepiej chłodna i te wieczory. Także eeg
        miałam robione i też w miare dobre. Psychotropy brałam, nie pomagały. Też mam
        już dość leków i nie biorę niczego. Neurolog zapisywał mi coraz to nowe leki, a
        ja najpierw breałam je uczciwie a potem już przestałam je nawet wykupywać,
        poszłam tylko po zwolnie nie z w-f i tyle mi pomógł. Jeszcze raz dzieki.
        • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 12.02.17, 14:28
          Dziewczyny wiem ze to stary temat ale proszę napiszcie czy macie już postawiona diagnozę u lekarza. Moja córka ma takie same objawy. Ciągły bol glowy przez 5 miesięcy, gdy tylko zaczyna świecić słońce chowa się w domu bo wtedy głowa boli ze zdwojoną siłą. Rezonans glowy ok eeg tez. Bierze depakine chrono ale nic nie pomaga. Do tego ma zawroty głowy. Córka ma 14 lat. Bol glowy jest wedrujący raz boli przód glowy raz czubek. Ale najbardziej uciążliwy jest bol w skroniach. Tomografia uszu i kości skroniowych ok.
          Szukamy przyczyny juz 5 miesięcy i nic.
          Może ktoś mi podpowie do jakiego jeszcze lekarza się udać, co może być przyczyną takich boli glowy.
          Jeszcze dodam że hormony tarczycy ok, cukier teź. Byłyśmy u dwóch okulistow i tez wszystko dobrze. Kręgosłup szyjny tez ok.
          Juz brakuje mi pomysłów.
          • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 12.02.17, 22:38
            Powinnaś z dzieckiem iść do neurologa.
            Przed wizytą prowadzić dziennik, w jakich okolicznościach córkę głowa boli, czy tylko na słońcu, chyba nie? Czy miesiączkuje......., czy jest związek, o ile miesiączkuje. Pokarmy, sytuacje.....Jakieś leki przeciwbólowe też bierze? Czy pomagają?
            W ogóle ustalić kiedy te bóle się zaczęły.
            Depakinę bierze dziecko? Ktoś to chyba zlecił?? I dlaczego?!
            • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 13.02.17, 14:17
              Depakine zalecił neurolog. Narazie na 3 miesiace ale nic nie pomaga.
              Głowa boli nonstop a na słońcu bol się nasila. Neurolog wykluczył bole migrenowe.
              Córka zaczęła szybko miesiączkować bo w wieku 10 lat. Miesiączki średnio 25 dniowe ale regularne.
              Żadne leki przeciwbolowe nie dzialaja na te bole.
              Są dni ze bol jest znośny a są takie ze córka leży i nic nie może robić. Noce przesypia normalnie tylko ciężko jej zasnąć.
              Zastanawiałam się nad pokarmami czy zrobić jakieś testy ale pediatra mówi ze przy alergi nie ma takich stałych boli glowy.
              Neurolog sądzi ze to może być na tle psychicznym. Córka raczej nie ma żadnych problemów. Lubi chodzić do szkoły i bardzo dobrze się uczy. Przez te 5 miesięcy opuściła sie w nauce przez ciagle nieobecnosci i ból.

              • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 13.02.17, 14:31
                Zapomniałam napisać ze wszystko się zaczęło od przeziebienia i bólu uszu. Laryngolog stwierdził zapalenie ucha środkowego i córka brała dwa antybiotyki. Po pierwszym nie było poprawy i dostała inny. Bol uszu nie przeszedł chociaż laryngolog po badaniu stwierdził że zapalenia juz nie ma. Dał sierowanie na tomografię uszu i skroni. Tomografia wyszła dobrze. Bóle uszu pojawiają się do dzisiaj takie klucie.
                • sp9tcu Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 13.02.17, 19:32
                  Stawiam ciemno
                  zatoki na tle alergicznym
                  • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 13.02.17, 19:51
                    Dziekuje za odpowiedz.
                    Moze cos w tym jest.
                    Idziemy w środę do laryngologa jeszcze raz. Na rezonansie glowy jest tylko lekko skrzywiona przegroda nosowa. Nic o zatokach nie pisze. Myslalam ze rezonas glowy pokaze jeśli jest coś w zatokach. W takim razie moze laryngolog da sierowanie na tk zatok. Córce trochę pomaga masaż skroni. Czuje wtedy jakby coś się jej odtykało. Ma też zatkaną jedną dziurkę od nosa. Wcześniej laryngolog przepisywal jej różne krople do nosa ale nic nie dały.




                    • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. Do stachenka. 14.02.17, 00:13
                      To dobry pomysł. Ocena stanu zatok to standard przy diagnozowaniu bólów głowy. Podobnie jak przynajmniej podstawowa morfologia krwi. Laryngolog dobrze by jeszcze raz wejrzał w uszy dziecka.
    • sp9tcu Re: Uporczywe bóle głowy. 14.02.17, 16:40
      Należy koniecznie zrobić RTG zatok
      nie wyobrażacie sobie jakie rózne bóle mogą być od zatok
      podam jeden ból przy ruszaniu głowy ( moze być też od kregosłupa )
      • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 13:05
        Jestesmy juz po wizycie u laryngologa.
        Mamy skierowanie na tk zatok.
        Córka była już dwa razy przeswietlenua w ciągu 4 miesięcy i nie wiem czy robić to badanie.
        Chyba najpierw odwiedzimy jeszcze alergologa żeby zrobić testy alergiczne i ewentualnie potwierdzić lub zaprzeczyc zapalenie zatok na tle alergicznym.
        • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 13:19
          Jeśli nie miała TK zatok do idź. Z tego co napisałaś wynika, że miała tylko TK uszu.
          • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 13:39
            Miała tk uszu i rtg kregoslupa szyjnego.
            Chciałam skierowanie od laryngologa na rezonas zatok ale powiedział ze w tk będzie lepiej widać.
            Boje się robić tyle przeswietlen no ale musimy w końcu znaleźć przyczynę bólu głowy.
            • sp9tcu Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 13:41
              tk obowiązkowo
              • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 13:59
                Zmartwię cie, ale często nie można znaleźć przyczyny bólów głowy ale obowiązkowo należy zrobić wszystko by wykluczyć istotne przyczyny.
                Nie znaczy to jednak, że wynikają z hipochondrii, czy przyczyn psychologicznych tylko, że medycyna jest bezradna, gdyby tak nie było to moja p. neurolog nie zmagała by się sama z swoimi bólami głowy całe życie.
                Jeśli nie znajdziesz przyczyn to przynajmniej powinnyście poszukać leków lub metod nad panowaniem nad nimi.
                Pytałam, ale jeszcze raz, morfologia była wykonywana?
                Zastanawiający jest też tak wczesny wiek pokwitania i te krótkie cykle miesiączkowe. Jakimi badaniami wykluczono dysfunkcje tarczycy? Bo jak TSH, to pomyłka.
                • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 14:22
                  Morfologia była w tym czasie 3 razy i jest dobra.
                  Tsh to córka miała taki wynik tsh 3 gen - 1.9
                  Ona jest wysoka jak na swój wiek i wyrosnièta. Wygląda conajmniej na 16 lat.
                  Córka mówi ze juz trochę się przyzwyczaiła do tych boli glowy. Musi jakoś funkcjonować ale przyczynę musimy znaleźć.
                • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 20:14
                  Margolcia_63 proszę napisz jakie badsnie na tsh powinniśmy wykonać. Córka miała tsh 3 gen - wynik 1,9
                  • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 15.02.17, 20:17
                    Umówiłam jednak córkę na tk zatok. Badanie za tydzień oczywiście prywatnie. Wszędzie takie długie terminy na NFZ i dotyczy to prawie wszystkich badań jakie robiłam córce.
                  • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 08:03
                    Te badania to TSH, fT3, fT4 wszystkie jednocześnie, z jednego pobrania i koniecznie na czczo. TSH to hormon przysadki mózgowej o dużym bezwładzie w czasie.
                    Warto też zrobić choć raz w życiu USG tarczycy. O ile nie ma zmian można na tym poprzestać, jeśli jednak diagnosta coś nieprawidłowego tam dojrzy to też należy je powtarzać.
                    Podejrzewam też, że równie niewiarygodne masz badanie córki w kierunku cukrzycy. Pewnie glukoza na czczo, zgadłam?
                    • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 09:46
                      Tak badanie glukozy na czczo.
                      W takim razie pójdę z córką zrobić tsh te które napisałaś.
                      Co do cukrzycy to 2 lata temu okulistka zauważyła coś w oczach córki i pytała czy ktoś w rodzinie choruje na cukrzyce.
                      Zrobilysmy wtedy badanie i cukier był w normie.
                      Teraz też badania na cukier były dobre.
                      Tylko było to takie badnie jak piszesz.
                      Cukrzyca mogłaby powodować takie bole glowy? Jakie badanie na cukrzycę powinnam w takim razie zrobić córce?
                      • majenkir Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 15:50
                        Przy takich objawach cukrzyce mozesz wykluczyc od razu ;).

                        magdakaz2 napisała:
                        > Co do cukrzycy to 2 lata temu okulistka zauważyła coś w oczach córki i pytała czy ktoś w rodzinie choruje na cukrzyce.


                        Ale dokladnie jakie rozpoznanie? Zadnego leczenia? Nastepnych wizyt?
                        Wiesz, z oczami nie ma zartow...
                      • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 16:11
                        Cukier na czczo mogą mieć w normie regularni cukrzycy, czasem mają wręcz poniżej normy.
                        By stwierdzić zaburzenia w gospodarce cukrowo-insulinowej należy wykonać trzypunktowe krzywe: cukrową i insulinową.
                        Cukrową można "dydębić" na NFZ ale insulinowa, o ile nie ma się skierowania od diabetologa, jest płatna. ( tylko jak może być skierowanie od diabetologa jak nie ma jeszcze diagnozy zaburzeń, a by mieć diagnozę trzeba mieć badanie krzywych)
                        Obie krzywe też koniecznie w tym samych pobraniach.
                        • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 16:30
                          Czy cukrzyca może powodować bóle?
                          Tak, zaawansowana czasem straszne. Uszkodzeniu mogą ulegać naczynia, nerwy i organy. Ból bywa ogromny, moja sąsiadka błagała by jej obciąć nogi. U niektórych trwa to lata, u innych zniszczenie sieje błyskawicznie.
                          Bóle głowy mogą też wynikać z niedocukrzenia. Początek cukrzycy to najczęściej huśtawka, stan niedocukrzenia i przecukrzenia.
                          • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 16:37
                            I jeszcze.... o ile będziesz kiedyś wykonywała USG tarczycy u dziecka to domagaj się zmierzenia objętości płatów. Podobno zdarza się, że czasem diagności nie mierzą albo nie podają wymiarów.
                            • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 20:09
                              Margolcia_63 dziękuję Ci za odpowiedzi.
                              Będę u pediatry to wezmę skierowanie na badanie na tarczyce i na krzywą cukrową.
                              Jeszcze raz pójdę tez z córką do tej okulistki która coś dostrzegła w oczach córki.
                              Nie wiem co myśleć o tym swiatlowstręcie. Dzisiaj był słoneczny dzień i córka z domu nie wyszła ani na chwilę ( ma ferie) okna w domu wszystkie pozasłaniała bo tak jej dokucza słońce.
                              Głowa boli ją wtedy dużo bardziej.
                              Ten swiatlowstret ma już prawie od roku. Był za nim pojawiły się bole głowy.
                              Lato jest dla niej katorgą. Poprzednie przesiedziala prawie całe w domu. Wieczorami wychodzila tylko na chwilę z domu.


                              Majenkir te badanie u okulisty było wizytą kontrolną bo córka nosi okulary szkła 0,25 i 0,5
                              I wtedy pani doktor zapytała czy ktoś z bliskich ma cukrzyce i żebym córce zbadał cukier.
                              Zbadałam i było ok. Potem zaczęłysmy chodzić do innego okulisty (ten był prywatny a poszlysmy na nfz).
                              Niedawno córka miała dwa razy badane dno oka i ciśnienie w oczach i wszystko było dobrze.
                              Czy okulista może wykonać jeszcze inne badania ? Czy raczej powinnam juz wykluczyć choroby oczu?
                              • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 17.02.17, 23:46
                                Światłowstręt może mieć różne podłoża, niektóre jak wściekliznę i odrę można wykluczyć na wstępie, ale taki objaw może występować w ch. Gravesa-Basedowa, czyli ch. tarczycy, przy jaskrze, która może być powikłaniem cukrzycy.
                                Z tym, że jaskra nie zawsze daje wzrost ciśnienia wewnątrz gałkowego. Niedobór witamin z grupy B, chyba B2, może A?
                                Jest to też objaw opisywany w przebiegu migreny, ale póki co, to diagnozę migreny najlepiej zostawić na koniec jak już nic innego nie pozostanie.
                                Pytanie zasadnicze co okulistka zobaczyła w oczach dziecka, że pomyślała o cukrzycy? Spytałaś?
                                I właśnie, czy w rodzinie są cukrzycy?
                                • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 19.02.17, 20:49
                                  Nie wiem co okulistka zobaczyła w oczach córki.
                                  Zapytala czy w rodzinie ktos chorowal na cukrzyce i powiedziała żeby zbadać córce poziom cukru we krwi.
                                  W rodzinie to tylko męża babcia chorowała na cukrzycę.
                                  We wtorek idę z córką do tej okulistki i zobaczę co teraz powie po dwóch latach.
                                  Jeśli chodzi o witaminę B to zacznę podawać córce.
                                  Migrenę neurolog juz wykluczyla.
                          • majenkir Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 18:29
                            Po co ja straszysz? Cukrzyca u dzieci rozwija sie gwaltownie i objawia sie wzmozonym pragnieniem i oddawaniem moczu, chudnieciem mimo wilczego apetytu, zmeczeniem, pogorszeniem wzroku (ktory poprawia sie po wprowadzeniu insuliny). To sa typowe objawy cukrzycy typu 1, a i przypadkowy pomiar glukozy bedzie z reguly o wiele wyzszy niz norma (chyba, ze choroba zostanie wylapana bardzo wczesnie "przez przypadek").

                            Na ogromne bole w nogach o ktorych piszesz pracuje sie LATAMI niewyrownana glikemia.
                            • margolcia_63 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 20:02
                              A słyszałaś o LADA, kiedy to dopiero przy wykryciu 2 typu, wychodzi na jaw, że najpierw był pierwszy typ, o dziwo niewykryty.
                              Zresztą, co ja będę straszyć, śmiem tylko zauważyć, że nie ma takiej prawidłowości, ani u dzieci, ani dorosłych, że albo gwałtownie u dzieci, a u dorosłych pomału, albo na odwrót. Bywa gwałtowna u dorosłych i powolna u dzieci.
                              Pomarzyć można o takich pewnikach w medycynie. Zwłaszcza początki są niezrozumiałe, jak napisałam poprzednio, bo mogą to być zmienne st. niedocukrzenia i przecukrzenia.
                              Ostatnio na moją prośbę zdiagnozowała się koleżanka, cukrzyca jak ta lala, a mało piła i sikała bo ma rozwalony ukł. moczowy, nerki, zresztą nie tylko. Z tego co twierdzi jakieś podejrzenia były od dzieciństwa ale w związku z tym, że glukoza na czczo zawsze była prawidłowa to tak się toczyło.
                              Mojej sąsiadce wykryli jak już była głucha i ślepa i miała nogi do amputacji....i chyba tylko dlatego, inaczej by zmarła bez diagnozy.
                              • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 16.02.17, 20:18
                                Dodam jeszcze ze córka bardzo dużo pije. Latem potrafiła wypić 5 litrów wody. Teraz wypija około 2-3 litry. Od zawsze dużo pije. Oddaje mocz raczej rzadko ale mówi ze za to bardzo dużo jednorazowo.
                                Od około miesiąca jest bardzo senna szczególnie popołudniami ale ta senność może być od depakiny która przyjmuje.
                                Ciężko jej usnąc chociaż kładzie się spać o 22-23.
                                • magdakaz2 Re: Uporczywe bóle głowy. 22.02.17, 15:32
                                  No wiec jesteśmy po wizycie u okulisty. Z oczami wszystko dobrze. Powiedziałam o badaniu sprzed 2 lat w którym okulistka coś widziała w oczach córki. Pytała tylko czy wtedy zrobiliśmy badanie cukru i czy było dobre. Teraz dwa razy cukier na czczo robiony i wyniki w normie 74 i 82 wiec nie kazała powtarzać.
                                  Odebrałam wyniki tsg ft4 i ft3 i są w normie.
                                  Okulistka odnośnie swiatlowstretu i na podstawie wszystkich badań córki sugerowała wizytę u psychologa.
                                  Swiatlowstret to ponoć jeden z objawów nerwicy.
                                  Byłam z córką u psychologa i po rozmowie ze mną i córka oraz testach powiedziała ze warto skonsultować się z psychiatrą. Córka jest bardzo nerwowa ale myślałam że to objaw ciągłego bólu głowy. Wiadomo wszystko nas denerwuje jak boli głowa.
                                  Wcześniej nie wierzyłam ze to może dotyczyć dziecko które się bardzo dobrze uczy, dużo czyta i w ogóle jest mądre jak na swój wiek.
                                  Jutro mamy wizytę u psychiatry i mam nadzieje ze postawi diagnozę. Chyba ze rzeczywiscie to nie nerwica i będziemy szukać dalej.
                                  Boje się trochę tej wizyty. Nie myślam ze kiedykolwiek będę musiała iść do psychiatry.
Pełna wersja