drapiezny.pulpet
25.04.11, 10:21
Byłem z tym ostatnio u lekarza, ale lekarz stwierdził, że jest to spowodowane zbyt długim siedzeniem albo przemęczeniem i dał mi lek na rozluźnienie mięśni. Jednak z moich obserwacji wynika co innego. Mam nadciśnienie, więc biorę leki, w tym m. in. Tialorid, który jest lekiem zatrzymującym potas. Czytałem w internecie, że takie leki mogą prowadzić do nadmiaru potasu w organizmie, a objawy sa podobne do niedoboru, a więc np. skurcze mięśni. Od lekarza (tego samego) mam przypisany potas (Kaldyum), który mam brać dwa razy dziennie po 1 kapsułce, tyle ze nie biorę go od kilku miesięcy w ogóle. Kiedyś wziąlem tyle, ile powinienem, i dostałem takich skurczów mięśni, arytmii i duszności, że myślałem, że nie dotrwam do rana (bo wziąłem ten potas wieczorem). Miałem w grudniu zrobione badania i poziom potasu wyszedł mi prawidłowo (jedynie lekko powyżej średniej), tylko że po pierwsze wtedy nie miałem jeszcze tych skruczów, a po drugie czytałem w internecie, że laboratorium, gdzie miałem zrobione te badania, potrafi przedstawiać nieprawdziwe wyniki i ludzie mają z tego powodu problemy. Mam więc pytanie do osób, które mają nadciśnienie i problemy z potasem - czy u was też występują podobne objawy? Czy bierzecie leki zatrzymujące potas i jeszcze dodatkowo przyjmujecie potas? Na razie nie stać mnie na prywatną wizytę u kardiologa, a tamten lekarz nie wypisze mi raczej skierowania, więc postanowiłem zapytać tutaj. Znadzie się jakaś dobra, kompetentna dusza z nadciśnieniem, która mi odpowie?