Gość: krzysiek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.05.04, 00:38
Mam taki problem jak w temacie. Dla niektórych jest on może dziwny i
smieszny, ale dla mnie stanowi poważny problem. Mam w sobie jakąś blokadę
psychiczną, która często nie pozwala mi przełknąć bez gryzienia niczego co
jest większe niż mała witamina C. A szczególny problem mam z łykaniem
kapsułek. Wysypanie proszku na łyżeczkę nie wchodzi w grę bo lekarstwo które
biorę (dalacin c) jest wyjatkowo gorzkie i wywołuje w ten sposób odruch
wymiotny, nie mówiąc już o ciężkim do zabicia smaku przez kilka godzin.
Czy psycholog byłby wstanie mi jakoś pomóc?