juanita.e
27.04.11, 15:04
Mój syn odkąd pamiętam często chorował na zapalenia oskrzeli, dwa razy przechodził zapalenie płuc gdy miał rok i dwa lata. Teraz ma 11 lat. Od dwóch lat mam z nim duży problem, który mam wrażenie się nasila.
Przeważnie w okresie od lutego do lata, jest bardzo nasilony. Ma prawie cały czas chore oskrzela, kaszel praktycznie mu nie przechodzi. Dostaje antybiotyki, nie zawsze pomagają, co najwyżej łagodzą. Mija tydzień i znów ten sam problem. Nie ma nigdy przy tym gorączki, kaszel czasem świszczy aż, w gardle jest gęsta wydzielina. Syn czuje się często słabo, jest mu duszno, przy jakimkolwiek wysiłku objawy się nasilają, czasem następuje krwawienie z nosa.
Dwa lata temu syn miał dość długo anemie, którą ciężko było wyleczyć, teraz żelazo ma w normie, choć nie za wysoko. Może inne problemy zdrowotne będą miały jakiś związek, np problemy ze skóra, lekko chropowate policzki, bladość, cienie pod oczami, ciągłe zmęczenie. Syn ma tylko jedną nerkę (sporo większą), taki się urodził, choć według lekarzy funkcjonuje dobrze i radzi sobie.
Lekarz rodzinny, nic nie robi z tymi stanami, ani z ciągłym kaszlem, a ja już nie mogę patrzeć, jak syn się męczy i ciągle prosić o skierowania na badania. W sumie nie wiem na jakie badania powinien zostać skierowany syn?