ból od szyi do łopatki + ramię

01.05.11, 08:32
Od ok. tygodnia tak mam - to nie żadne "przeskoczenie żyły", to cos innego. Robię porządek na działce, więc fizycznie muszę się trochę namęczyć:)
Ból promieniuje od nasady glowy /z lewej strony/, szyją w okolicę lopatki. Czuję też jakby niemoc w bicepsie /ale mi to biceps:P/ i mięśniu naramiennym z przodu. No anatom ze mnie marny:)
Masowalam, smarowalam fastum dość obficie i guzik. Po wczorajszym masażu bolalo jeszcze bardziej, fastum nie przyniosło żadnej ulgi:/ Nie mogę normalnie obracać glową.

Czy ktoś moze mi objaśnić, co to za cholerstwo? Rodzinny sobie z tym poradzi, czy też lepiej od razu zaklepać kolejkę do neurologa?
Pełna wersja