soylent
03.05.11, 22:46
Kilkanaście lat temu zaczęła mi dokuczać fatalna postać alergii objawiająca się bardzo poważnymi atakami astmy (o katarze, swędzeniu i szczypaniu nawet nie wspomnę). Co roku pod koniec kwietnia i na początku maja musiałem być szpikowany różnego rodzaju lekami wziewnymi i doustnymi aby jakoś przeżyć. Rok temu spróbowałem homeopatii i to była pierwsza od wielu lat wolna od objawów alergii wiosna. W tym roku również zażywam leki homeopatyczne i nie mam żadnych problemów związanych z oddychaniem, katarem itp. Wiem, że ostatnio jest straszna nagonka na homeopatię, ale mam to gdzieś ponieważ w moim przypadku działa w stu procentach.