Oziębłość płciowa

04.05.11, 18:43
"bez zaangażowania płci męskiej, ponieważ to właśnie partner jest najczęstszą przyczyną braku przyjemności kobiecej. "

Dziękuję, nie mam więcej pytań.
Po pierwsze - autorka skupiła się wyłącznie na kobietach w tym artykule
Po drugie, rozpisała się o pojęciach jej obcych (cytowanie ekspertów to nie jest 'wiedza' - cytować również trzeba umieć - w jakim kontekście zostało to powiedziane i w jakich okolicznościach).
Po trzecie cały artykuł dotyczy sfery psychicznej z 'podtypami' zamiast równomiernie rozpisać się na problemy fizjologiczne, choroby, porody etc, koncentruje się na jednym 'typie' anorgazmii'.

Po czym elegancko 'kończy' rolą mężczyzny - tak, szanowna autorko. To wszystko NASZA i tylko nasza wina, że kobieta jest oziębła seksualnie do tego stopnia, że ma z tym problem. Szczególnie, że nie jesteśmy taką kobietą zainteresowani od samego początku (nikt nie chce 'brać' kobiety niedostępnej do swojego życia - w tym, seksualnego). Tak więc, jako mężczyzna - chylę czoła przed pani rozległą wiedzą oraz zapewniam, że pomimo skromnych doświadczeń seksualnych akurat uważam, że orgazm kobiety zaczyna się w głowie a nie tak jak u mężczyzn w penisie. Tyle.
    • mahadeva Oziębłość płciowa 04.05.11, 19:46
      a ja sie dowiedzialam, ze jestem oziebla, bo nie mam orgazmu od penetracji penisem, ale miewam wytryski - jak bardzo jest to powazne do leczenia? :)
    • aaneta o matko i córko, co za głupoty 04.05.11, 21:04
      To z jakiegoś XIX-wiecznego podręcznika? Dziewczyny, nie czytajcie tego!
    • ola11144 Oziębłość płciowa 04.05.11, 21:23
      zgadzam sie w pelni, bzdet calkowity..... wyglada jakby jakis nieuk przekopiowal pseudo prawdy z podrecznika dla kucharek.... nawet smieszne
    • rociella Oziębłość płciowa 04.05.11, 22:14
      O mój Boże, zupenie jakbym Freuda słyszała. Co za brednie! Założę się, że artykuł pisany był przez meżczyznę, któremu zdaje się, że odszyfrował kobiety niczym krzyżówkę. Ta zwana przezeń "oziębłosć płciowa" to najczęsciej nic innego, jak po prostu brak pełnego komfortu psychicznego (wystarczy głupia duperela, która zaprząta kobiecie głowę i już moze być problem). Opisane tutaj "powody" dotyczą niewątpliwie jakiegos 1% nieszczęśniczek, a i tak mniemam, iż takie przypadky zostały naprawdę udowodnione tylko na pojedynczych przykładach.
      Absurd, absurd i jeszcze raz absurd!
    • masamasamasa jedna rzecz sie zgadza!!!!!!!!! 04.05.11, 22:54
      u mojej zony ciaza rozwalila jej calkowicie tarczyce. dokladnie pracuje jej taczyca na jakies max 3%. wiec teraz musi brac juz niestety do konca zycia lekarstwa. i tak jak jest wspomniane w artykule, to sie zgadza na 100%. tarczyca nie dziala, ZERO ochoty na sex. tzn zero jak kompletne zero. byla juz u paru lekarzy i wszyscy jej powiedzieli ze organizm mozna tabletkami na tyle oszukac, ze bedzie utrzymywana pewnego rodzaju harmonia hormonalna ale calkowicie organizmu nie da sie oszukac, co oznacza ze sytuacja nie znieni sie juz do konca zycia w tej materi. do tego wystepuja inne przykrosci jak suchosc w pochwie i uzywanie roznych zeli itp wynalazkow nie skutkuje! stosunek jest poprostu bardzo bolesny. co moge poradzic (jest rada lekarza ktory prowadzi moja zone) to kazda kobieta powinna po ciazy okolo 3 miesiecy po porodzie zbadac tarczyce. do pewnego momentu wszystko mozna wyprowadzic nie bedzie zadnych problemow w przyszlosci. dodam tylko na koniec ze przed zajsciem w ciaze moja zona byla aktywna seksualnie i to nawet bardzo.
      • traktorzysta Przynajmniej cię nie zdradzi - są plusy. 05.05.11, 10:22
      • kambuzela Re: jedna rzecz sie zgadza!!!!!!!!! 05.05.11, 13:38
        Proponuję poszukać innych przyczyn, prawdziwszych. Chora tarczyca nie produkuje hormonów, i faktycznie powoduje ogólną niemrawość, senność, powolność, co samo w sobie jest wystarczające do ograniczenia lub ustąpienia chęci do seksu, skoro nie ma se chęci i siły do niczego. Ale w takich przypadkach bierze się zastępczo hormon tarczycy w pastylkach, i wszelkie funkcje wracają do normy. Tak się składa, że wiele lat temu przeszłam zabieg całkowitego usunięcia tarczycy, i od wielu lat działam tylko i wyłącznie na tabletkach. Ochoty do seksu nie straciłam nigdy i nie mam ani nie miałam żadnych problemów z suchością pochwy. Tak więc nie warto zwalać na tarczycę (chyba że nie bierze się tabletek i nie pilnuje poziomu hormonu tarczycy we krwi, co jest zwykłym zaniedbaniem leczenia), powód musi być inny. Kto naopowiadał Ci "wieści", że organizmu nie da się oszukać? Te tabletki to jest syntetyczny hormon tarczycy, więc organizm jest całkiem oszukany i nawet o tym nie wie:).

        Mówię to z własnego doświadczenia, a lekarzom, którzy nie potrafią postawić właściwej diagnozy, może po prostu jest wygodnie wmawiać Wam jakieś głupoty?

        A czy poszliście z tym problemem do seksuologa, czy tylko leczycie tarczycę? A czy na pewno żona chce seksu, bo jest całkiem wiele kobiet, które seksu chcą tylko aby zajść w ciążę, a potem zajmują się dziećmi i to jest ich jedynym celem? Rozważ wszystkie możliwości, a nie sugeruj się jedną.
        • masamasamasa Re: jedna rzecz sie zgadza!!!!!!!!! 05.05.11, 14:01
          OK, wiec teraz dopowiem jeszcze pare innych niansow. Mianowicie zla praca a wlasciwie jej brak spowodowal rowniez pojawienie sie syndromu torbieli na jajnikach. Poniewaz tarczyca padla z powodu ciazy, a jak sama wiesz chora tarczycy nie daje z regoly zadnych objawow procz wlasnie zmeczenia. zona zorientowala sie dopiero wowczas ze jest cos nie tek jak jeden plat tarczycy sie znacznie powiekszyl, ale wowczas jak mawiaja bylo juz po jabkach! Wiec sumujac, bierze hormon tarczycy + hormony na te torbiele. Ona ma tak zwany sydrom Hashimoto co oznaczy chorobe ukladu immunologicznego wywolana w tarczycy wlasnie. Poprostu organizm sam siebie niszczy. Jeszcze zeby dolaczys wszystkie informacje to, przy takich chorobach wysiada i pracuje nie prawidlowo jelito (zle trawienie, zaparcia, bole brzuchu). Wiec niech Pani DOKTOR mi nie radzi sexuologa! Nie mieszkam w Polsce tylko za granica i jestem prywatnie ubezpieczony przez firme i odwiedzamy najbardziej poleconych lekarzy!! to tyle!
    • money.pl Przepisany podrecznik,tylko BEZ 05.05.11, 06:39
      tego co najwazniejsz ei najczestsze:
      niedopasowania fizycznego,gdy kobieta ma za duza pochwe a mezczyzna jest dla niej po prostu za maly.Wtedy brak tarcia ,czyli brak impoulsow.Kobieta zwyczajnie "niczego nie czuje" i tak wlasnie mowia kobiety u lekarza: "panie doktorze,ja NICZEGO nie czuje ,gdy on to robi"
      Wtedy trzeba sobie dobrac wlasciwa pozycje,a najlepiej zro0bic tzw. plastyke pochwy.Okazuje sie,ze po jej zwezeniu,nagle zimna i nieczula kobieta staje sie demonem seksu i wariuje z rozkoszy.
    • koziorozka Re: Oziębłość płciowa 16.12.16, 19:01
      romankwas napisał:
      > Pozycje na niewiele się zdadzą jeśli na seks nie ma siły ani ochoty, najtrudniejszy jest start :) To jak z silnikiem zimą :)) jestem facetem więc wybaczcie za te porównania. Moja kobieta też ma z tym często problem kupiłem jej takie tabletki [ tu była nazwa ] bardzo silny afrodyzjak z ziołami [ znów reklama ] , nie zawsze potrzeba ale ostatnio niestety coraz częściej zdarza jej się "niedomagać"

      Romanie, to o tobie?
      "Przygrzewają, odgrzewają
      Potem wody dolewają
      To zupa Romana"
Pełna wersja