tygrysio_misio
07.07.11, 13:21
kiedyś miałam ciągłe kłopoty z migdałkami... od kiedy jeden z nich jest powiększony na stałe moje problemy z nimi ustały
za to od 1,5 roku mam mały problem z zatokami nad oczodołami
co raz coś mi z nich spływa
w tym czasie brzydko pachnie mi z ust, by po spłynięciu pachnieć normalnie
spływanie nasila się w czasie przeziębień i pomniejszych stanów chorobowych (w tym czasie 1 byłam solidnie przeziębiona i z 3 razy miałam lekkie zaczerwienienie gardła i katar)
byłam z tym u laryngologa rok temu.... w tym czasie miałam napady bólu głowy, lecz ten okazał się być bólem na tle nerwowym ... dostałam leki na rozrzedzenie wydzieliny i udrożnienie dróg.... ponoć miałam lekko zaczerwienione błony w nosie i u wyjścia zatok, ale przy prześwietleniu same zatoki były puste (prześwietlenie robione było w trakcie ataku bólu głowy)
dostałam receptę na antybiotyk mający wyłączyć mi te zatoki... ale wykupić je miałam tylko gdy tabletki rozrzedzające nie pomogą... pomogły, ale o pewnym czasie wszystko wróciło
nie miałam robionego żadnego wymazu....
ogólnie rzecz ujmując: w swoim życiu spotkałam wielu lekarzy wciskających mi antybiotyki przy byle katarku i powiększeniu migdałków....choć najlepiej pomagał mi na to chlorochinaldin
zanim udam się po następną receptę na antybiotyk chciałabym zapytać:
Czym dokładnie różni się bakteryjne zakażenie zatok od grzybicznego?