???

13.08.11, 21:57
objawy trwające ponad tydzień:

potworny ból głowy, zachodzący na oczy
ciśnienie 140/90
temp. ok. 37
ból całościowy (chyba wszystko mnie boli)
drętwienie kończyn
uczucie prądu i niedowładu w lewej ręce (to prawdopodobnie od pobrania krwi 10 dni temu)
uczucie słabości i senność
bóle pod pachami
ból karku i podstawy czaszki (lewa strona)
płaczliwość, drażliwość, panika
pulsowanie w kończynach i jamie brzusznej
czasami ucisk w klatce piersiowej

diagnostyka:
morfologia, tsh, cholesterol, aspat, alat, cukier, ekg - ok
ob 14
węzły niewyczuwalne przez lekarza

biorę apap extra, validol, atarax i zastrzyki b12
nic nie pomaga a ja strasznie panikuję :(

poradźcie co to może być, lekarze patrzą na mnie jak na wariatkę...
    • domza2 Re: ??? 13.08.11, 23:52
      Może być nerwica, skoro EKG ok. Ta panika szczególnie mnie przekonuje. Niedowład ręki nie może być od pobrania krwi. Bierzerz zastrzyki B12, więc chyba wyszła Ci w krwi jakaś anemia?
      A jak inne sprawy, dom, rodzina... Odczuwasz lęk, ataki paniki, odczuwałaś je już kiedyś?
    • ewusia13 Re: ??? 14.08.11, 00:11
      3 lata temu miałam stwierdzony niedobór b12 i dostałam serie zastrzyków, powtarzam je średnio raz w roku, dlatego teraz też biorę
      obecna morfologia bez zarzutu

      ataki przeróżnej maści miałam juz kilka razy, lekarze najczęściej stwierdzają nerwicę. celowo niewspomniałm o tym w pierwszym poście, żeby nie sugerować odpowiedzi :)
      ale skoro już w pierwszej odpowiedzi to padło to chyba faktycznie nadaję się do psychiatry :(

      a ból lewej ręki, drętwienie i uczucie prądu zaczął się kilka godzin po pobraniu krwi stąd ten pomysł, być może uszkodzono mi jakiś nerw przy nakłuciu...
    • rotkaeppchen1 Re: ??? 14.08.11, 01:47
      Co z tarczyca? Piszesz, ze TSH ok, tzn ile? Co z ft3 i ft4, to istotne. Robilas usg tarczycy i przeciwciala hashimoto? Warto sprawdzic. Niedoczynnosc lub nadczynnosc tarczycy moga powodowac cala mase objawow, poniewaz maja wplyw na funkcjonowanie calego organizmu. Moga byc przyczynow stanow depresyjnych lub stanow podobnych do nerwicowych.
    • domza2 Re: ??? 14.08.11, 08:17
      Hej, jak pisze poprzednik warto wykonać szerszą diagnostykę tarczycy. Jesli wszystko będzie ok, a nadal męczyć Cię będą owe objawy to jednak trzeba udać się do psychiatry. Głowa do góry - sama wyleczyłam długotrwałą nerwicę lękową i nie jest to tak, jak piszą na forach, że niemal nie da się wyleczyć (wyleczyłam zupełnie w rok, minęło 5 lat żadnych objawów nerwicowych). Brałam leki antydepresyjne oraz chodziłam na terapię do psychologa. I udało się. Leki pomagają, ale trzeba też wykonać sporo pracy na terapii. ŻYczę Ci powodzenia!
    • easyblue Re: ??? 14.08.11, 09:08
      A kojarzysz początek Twoich dolegliwości z jakimś wydarzeniem? Stało się wtedy coś ważnego?
    • ewusia13 Re: ??? 14.08.11, 22:20
      ft3 i ft4 nie miałam teraz badane. lekarz stwierdził, że skoro tsh jest w porządku to nie ma potrzeby

      co do początków moich "ataków" to ciężko powiedzieć... tak sobie myślę, że to od momentu gdy ojciec zachorował na raka (ponad 5 lat) ale ciężko powiedzieć, że to od tego momentu. Poza tym tata jest teraz zdrowy, nie mam żadnych kłopotów rodzinnych ani zawodowych, wszystko układa się po mojej myśli a te "ataki" są takie nagłe bez żadnej przyczyny. zawsze ustępowały po 2-3 dniach a teraz już drugi tydzień się męczę...


      poza tym męczy mnie ta ręka :(
      to okropny ból, który promieniował do nadgarstka i dłoni a teraz promieniuje aż do pachy i łopatki
      czy to faktycznie nakłuty nerw czy coś poważniejszego czy po prostu tak się nakręcam? już sobie wyobrażam, że to jakieś zakażenie, które się rozprzestrzenia po organizmie...
      chyba pójdę po jakiś uspokajacz...
      • evee1 Re: ??? 15.08.11, 06:35
        Spokojnie, jakby to bylo zakazenie bakteryjne, to juz bys miala sepse ;-).
        Moim zdaniem, jezeli szersza diagnostyka tarczycy nie wykaze odchylen, to ja bym stawiala na nerwice. Jezeli trafisz do psychiatry, ktory zapisze Ci antydepresantyi one zaczna dzialac, to znaczy, ze to bylo to. Ale to sie dopiero okaze po paru tygodniach.
        Zaznaczam, ze nie jestem lekarzem. Nie mam tez problemow z tarczyca, ale mam duuze doswiadczenie z nerwica lekowa.
        • ewusia13 Re: ??? 15.08.11, 11:18
          evee1 napisała:

          > Spokojnie, jakby to bylo zakazenie bakteryjne, to juz bys miala sepse ;-).

          zawsze to jakieś pocieszenie :)
          ale ciągle boli i leki p.bólowe nie pomagają... dziwne to dla mnie :(
      • domza2 Re: ??? 15.08.11, 10:05
        Jesli chodzi o TSH to często nie daje on pełnego obrazu stanu tarczycy, ale lekarz rodzinny może skierować wyłącznie na badanie TSH , a dalszą diagnostykę może wykonać jedynie endokrynolog. Jeśli TSH jest ok, to lekarz rodzinny raczej nie skieruje Cię do endokrynologa, bo taka jest droga postępowania. Ja bym wykonała w prywatnym laboratorium jeszcze komplet Ft3, Ft4 - jak będą ok, to możesz przestać sie przejmować tarczycą.
        Co do ręki - to warto ją jeszcze przebadać, może udać się do reumatologa. Czy nie ugryzł Cię może kleszcz, nie miałaś rumienia, może leczyłaś boreliozę i niedoleczyłaś?
        Co do nerwicy to ona najczęściej pojawia się z pełnymi objawami nie wtedy gdy coś jest nie tak w życiu (czyli jest jakiś stres), ale dopiero później, gdy sytuacja życiowa ulega poprawie, wtedy stanowi odpowiedź na przeciążenie, które nastąpiło wcześniej. U mnie wystąpiła jakiś rok, dwa po rozstaniu rodziców, gdy sytuacja była już w miarę ok. Poza tym wiele nerwic nie ma wcale podłoża egzogennego, tylko endogenne - wewnętrzne. Wtedy nie ma sensu poszukiwanie przyczyn w wydarzeniach życiowych, ale terapia psychologiczna jest konieczna zawsze. MI psychiatra mówił, że u mnie podłoże jest wyłacznie fizjologiczne (mózg), a na terapii wykonałam sporą pracę, która odkryła różne sprawy.
      • easyblue Re: ??? 15.08.11, 10:05
        > ft3 i ft4 nie miałam teraz badane. lekarz stwierdził, że skoro tsh jest w porzą
        > dku to nie ma potrzeby
        To kardynalny błąd lekarzy. Badają tsh, ft4 i jak wyniki mieszczą sie w normie, to orzekają, ze wszystko ok. A tak nie jest, bo trzeba umieć zinterpretować wyniki, a to, że mieszczą sie w normach wcale nie oznacza, że z tarczycą wszystko ok.
        Zacznij od wykluczenia tarczycy, a potem zajmij się nerwicą.
    • tharna Re: ??? 15.08.11, 12:57
      A przypadkiem nie użarł Cię kleszcz?? Czy na ciele nie masz nigdzie zmian skórnych?
      Mój znajomy też miał 2 lata temu dziwne objawy aż mdlał i okazało się że to borelioza ...
      • ewusia13 Re: ??? 15.08.11, 16:43
        kleszcza miałam 5 lat temu, po usunięciu nie było żadnego śladu, żadnych zmian

        dziś wylądowałam u lekarza, po zrobieniu ekg lekarka chciał mi podać coś na uspokojenie bo wg. niej wszystko wskazuje na nerwicę...
        załamka :(
        • domza2 Re: ??? 15.08.11, 17:55
          Hmmm, ja bym jeszcze w prywatnym labie zrobiła oprócz tych tarczycowych wskaźników także Igg i Igm boreliozy. Dopiero po tym psychiatra i psycholog. A coś na uspokojenie nie zaszkodzi.
          • tharna Re: ??? 15.08.11, 18:03
            Dokładnie, też bym tak zrobiła. Borelioza to ohydne podstępne paskudztwo - mylona często z nerwicą. A propo nerwicy - cierpiałam na nerwicę i jestem zdania, że zawsze tkwi jakaś przyczyna zaburzeń. Warto przejść się również do psychatry.
        • easyblue Re: ??? 15.08.11, 19:16
          > że to od momentu gdy ojciec zachorował na raka (ponad 5 lat)
          > kleszcza miałam 5 lat temu
          Niekoniecznie muszą wystapić jakiekolwiek objawy boreliozy.
          Ale o badania lepiej zapytać tu: forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
          Nie ma sensu robić niektórych badań, ponieważ ich skuteczność jest niewielka i negatywny wynik nie wyklucza choroby. No i szkoda kasy na bezsensowne badania.
    • ewusia13 Re: ??? 16.08.11, 09:52
      idę dzisiaj do psychiatry
      trzymajcie kciuki :)
      • evee1 Re: ??? 16.08.11, 14:35
        Powodzenia. Daj znac jak poszlo.
        • ewusia13 Re: ??? 16.08.11, 15:08
          po wizycie mam mieszane uczucia, chyba nie do końca przekonałam się do tej lekarki. Kobieta na wygląd ok. 70 lat. W czasie rozmowy było ok a potem dała mi leki, kazała brać tygodnie i pojawić się po tym czasie.
          Szukam w necie info nt tych leków ale nigdzie nie mogę znaleźć, ciężko to odczytać (coś podobnego do leacexile ale takiej nazwy nigdzie nie ma...)

          a teraz głowa mi pęka i idę spać
          • easyblue Re: ??? 16.08.11, 15:39
            Zapytaj w aptece co to za lek - na pewno odszyfrują.
            Co do leków - ja czekalam na jakikolwiek efekt ok.3 m-ce. Zmiana była ledwo, ledwo zauważalna.
          • evee1 Re: ??? 17.08.11, 01:41
            Moze to Coaxil?
            Pamietaj, ze na dzialanie antydepresantow (jezeli to to), trzeba na ogol pare tygodni poczekac.
            • ewusia13 Re: ??? 17.08.11, 15:51
              w aptece nie było tego leku, dali zamiennik elicea
              jak poczytałam ulotkę i wpisy w necie to się wystraszyłam! leku nie brałam, dziś od rana znowu napady, mam prawie pewność, że to nerwica ale chciałabym ją zwalczyć jakimiś delikatnymi lekami i terapią a nie prochami...
              • easyblue Re: ??? 17.08.11, 20:24
                Ewusia, lekarka przepisala dobry lek. To, ze na ulotce piszą cuda-wianki to całkiem inna bajka. Gdybym tak podchodziła do wszystkich leków które biorę, dawno bym leżała 2 m pod ziemią:/ Weź dla przykłądu chociażby ulotkę z pierwszej z brzegu witaminy czy rutinoscorbinu - zdziwisz sie, jakie te leki moga mieć skutki uboczne.
              • evee1 Re: ??? 19.08.11, 05:57
                Terapia oczywiscie jest przydatna, ale czasami jakos do tej terapii trzeba dotrwac.
                Co do ulotek, to one informuja jakie skutki uboczne moga potencjalnie wystapic, ale nie musza. Wedlug ulotki, to i po wzieciu zwyklej aspirynie czy penicylinie mozesz zejsc z tego swiata, jezeli jestes uczulona, wiec ja bym nie przesadzala.
                Ja na przyklad nie mialam prawie zadnych skutkow ubocznych, a lista na ulotce jest dluuuga. Poza tym ulotki sa tez po to, zeby informowac jakie skutki uboczne nalezy traktowac powaznie, a ktore sa, ze tak powiem, normalne i nie nalezy sie nimi przejmowac, o ile zycia Ci nie utrudniaja za bardzo.
                No, ale jak chcesz, to mozesz sie dalej meczyc. Nie wszystko niestety da sie wyleczyc silna wola ;-(.
              • kozica111 Re: ??? 19.08.11, 09:48
                Elicea to dobry lek, zamiennik Lexarpo bodajże.
                Zacznij od dawki 5 mg, jak masz tabletki 10m g to łam na pół, po tygodniu dwóch możesz zwiększyć do 10 jeśli tak lekarz zalecił.Lek jest bezpieczny i nowej generacji nic ci nie będzie a pomoże.
                • kozica111 Tu dokładna nazwa bo przekręciłam 19.08.11, 12:13
                  www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=3101
    • ewusia13 Re: zaczynam leczenie 19.08.11, 15:02
      zaczynam leczenie
      skonsultowałam z drugim lekarzem, podobno lek elicea jest dobry i ma mało skutków ubocznych, dziś wzięłam pierwszą dawkę
      oby pomogło !!!
      • easyblue Re: zaczynam leczenie 19.08.11, 17:01
        Pomoże, pomoże, tylko nie oczekuj, ze w ciągu tygodnia:)
        Kciuki trzymam:)
        • baska192 Re: zaczynam leczenie 19.08.11, 23:24
          A kleszcza nie kojarzysz???
    • domza2 Re: ??? 20.08.11, 17:34
      A co z badaniem tarczycy oraz boreliozy? czy warto faszerować się lekiem, jeśli nie wiadomo, czy przyczyna nie leży gdzieś indziej? Ja bym najpierw wykluczyła inne przyczyny. U mnie sprawa była ewidentna i lek (inny) zaczął działać szybko, ale miałam wykluczone wszelkie inne schorzenia, w tym pełną diagnostykę tarczycy (okazało się, że mam niedoczynność). Przy nadczynności tarczycy objawy są podobne do nerwicowych.
      • kozica111 Re: ??? 21.08.11, 12:25
        Macie jakaś obsesje z tą boreliozą?
        • ewusia13 Re: ??? 23.08.11, 11:33
          > Macie jakaś obsesje z tą boreliozą?
          nie, nie mamy :)
          moje pierwsze objawy zaczęły się właśnie w wakacje tuż przed kleszczem wiec to nie to
          niestety dopadła mnie nerwica lękowa z depresją...
        • snajper55 Re: ??? 23.08.11, 12:27
          kozica111 napisała:

          > Macie jakaś obsesje z tą boreliozą?

          Jedni z boreliozą, inni z alergią... ;)

          S.
    • domza2 Re: ??? 23.08.11, 22:52
      Jak ktoś miał boreliozę to wie o czym pisze. Daje ona tyle nieswoistych objawów, a nikt raczej nie bierze jej pod uwagę. Ja bym nigdy nie brała psychotropów zanim bym się nie zbadała dokładnie. To są leki oddziałujące na oś.uk. nerw. , więc tu nie ma żartów. Pisałam głównie o tarczycy, której zaburzone działanie daje masę objawów, z nerwicowymi i deresyjnymi w łącznie i podobnie, nie mam obsesji, tylko przeszłam to na własnej skórze, więc trochę znam problem.
    • mama2345 Re: ??? 04.09.11, 18:06
      ja mam często różne takie nerwobóle. Koleżanka mi poleciła naszyjnik do magnetoterapii - na początku nie chciało mi się wierzyć w jego działanie, ale przekonał mnie fakt, że to urządzenie medyczne, a nie żadna opaska mocy. Zresztą lekarka pierwszego kontaktu powiedziała, że nie zaszkodzi a może pomóc. I pomogło - szczególnie na poprawę samopoczucia i ciągłe zmęczenie - polecam - www.trionz.pl/Category/2-naszyjnik-single-loop.aspx
Inne wątki na temat:
Pełna wersja