Zabójcy libido

29.08.11, 16:40
15 kliknięć?
Wypie...jcie.
Nie czytam.
    • kaka-doo Odrobina fantazji 30.08.11, 13:24
      Na porawienie libido najlepsza jest odrobina pobudzającej fantazję erotyki
      • i_ona_wie_o_co_chodzi Odrobina oralu i żonka zawsze postawi mnie na bacz 06.12.11, 23:15
        ność...
        • ppo To oczywiste. Po co o tym piszesz? 27.01.12, 21:43
          Masz jakiś wewnętrzny imperatyw do wywlekania swoich intymnych spraw na forum? No na to żona?
    • szczawnicka Zabójcy libido 30.08.11, 13:53
      a jak niewyspanie jest z powodu seksu?...
    • cashek01 Zabójcy libido 30.08.11, 14:22
      Za spadek libido zawsze w jakimś stopniu odpowiedzialne jest własne zdrowie. Nie ma co zrzucać winy na partnera- jeśli jest się zdrowym, można z każdym (jak bohaterka "Przebudzenia" Zyskowskiej -Ignaciak: z braku laku sypiała z... kolegą).
      • replika78 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 14:27
        nooo nie zupełnie jednak. Można być zdrowym jak koń i nie mieć już ochoty na TEGO pana lub TĘ panią. A można być chorym i mieć udany seks, vide Chopin i Sand.
        • cashek01 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 14:43
          Ale zgodzisz się ze mną, że skoro kiedyś wszystko było ok i nagle się psuje- to nie do końca wina partnera?
          • replika78 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 14:50
            związek jak sama nazwa wskazuje, wiąże kogoś z kimś, więc wymaga udziału więcej niż jednej osoby. Dlatego spadek libido, zainteresowania, pożądania, nie jest wynikiem jednostkowych działań. Może świadczyć o tym, że partnerzy już się sobą nasycili, a prócz seksu nie było nic wiec czas się rozstać. Może być jednak inaczej: partnerzy się dotarli, ufają sobie, czują się bezpiecznie i dobrze, ale płacą za to cenę braku fajerwerków erotycznych. Coś za coś. I tu można coś zbudować. W końcu nie tylko seks sie liczy... chyba...
            • cashek01 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 15:00
              W "Przebudzeniu" seks się liczył. Zuzannie było dobrze , seks dla higieny i od czasu do czasu towarzystwo ;P
              • replika78 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 15:11
                Jeśli tak, to dla m,nie nie jest związek. To dwoje singli, od czasu do czasu wymieniających płyny ustrojowe. Jeśli ktoś potrafi, to duża wygoda, bo zero odpowiedzialności a sama przyjemność. Ale tu też może się wkraść obniżenie libido. Zwłaszcza kiedy jedna ze stron zauważy kogoś innego na horyzoncie. Czy tak było w powieści?
                • cashek01 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 15:23
                  replika78- tak, tak było. Ale nie spojlerujmy :). Czasem myślę, że chciałabym tak bez zobowiązań potrafić żyć...
                  • replika78 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 15:39
                    ok, ok :D nie chcę żebyś cokolwiek ujawniała, może się skusze na książkę?
                    • cashek01 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 15:42
                      "Przebudzenie" Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak. Polecam, świetna powieść- z dreszczykiem. Przeczytałam jednym tchem. Fajnie się czyta o tym, jak ktoś odnajduje sens zycia...
                      • replika78 Re: Zabójcy libido 30.08.11, 15:58
                        dzięki :D
    • bart8777 Zabójcy libido 30.08.11, 14:57
      Ale te zdjęcia ze stocków rządzą....
    • mol_chemiczny Równie dobrze mogliby napisać: brak penisa 30.08.11, 15:13
      Równie dobrze mogliby napisać: brak penisa. Zmęczenie, stres, niewyspanie (na osobnych stronach!), przemoc, leki i tak dalej, a brakuje np. jedzenia i napojów!
    • fiaccik Zabójcy libido 30.08.11, 17:34
      Z tą depresją to połowa prawdy. 50% mężczyzn odczuwa osłabiony pociąg seksualny, ale drugie 50% znacznie wzmożony. Niestety należę do drugiej grupy :(
    • kayo77 Zabójcy libido 30.08.11, 22:39
      A gdzie ból głowy?
      • szczawnicka Re: Zabójcy libido 31.08.11, 07:34
        no tak -mi też się zdarzaja i to często , ALE! dobry (chciany przez obie strony) seks likwiduje ból głowy i nie tylko.
        Nie pamiętam nazwy tej substancji, która się wtedy wytwarza, ale jest ona odpowiedzialna za uśmierzanie bólu :) Sprawdziłam- działa
    • fajny_zajety Re: Zabójcy libido 22.11.11, 23:51
      Zapomnieli o najważniejszym znudzenie żoną! Jeżeli pijesz alkohol jesteś otyły i masz depresje ale trafi Ci się inna kobieta (nie koniecznie piękna:) ) to problem zabójcy libido znika.
    • mirabell73 Zabójcy libido 30.01.12, 19:54
      wiem coś o tym,
      ale napewno nie robię nic aby mój partner się mną znudził, jesteśmy razem od około 2 lat, a ostatnie 5 miesięcy zero seksu, nic nie daje bielizna i inne zabawki, on poprostu nie ma już najmniejszej ochoty na sex!!czuję się jak natrętna mucha:(
      • martula_n Re: Zabójcy libido 09.05.12, 00:54
        mirabel mam tak samo!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja