Geny szczupłości odkryte?

02.09.11, 15:31
No to teraz tłuściochy będą miały wytłumaczenie, dlaczego im się tłuszcz rozlewa, wszak "to wszystko przez geny".
    • rilwen1 Re: Geny szczupłości odkryte? 02.09.11, 17:14
      Ja to jakas dziwna jestem: jak za duzo jem to tyje, jak za malo - chudne.

      • hela6 Re: Geny szczupłości odkryte? 02.09.11, 17:34
        rilwen1 napisała:

        > Ja to jakas dziwna jestem: jak za duzo jem to tyje, jak za malo - chudne.

        Ty popatrz, tez tak mam :D
        • angharad Re: Geny szczupłości odkryte? 02.09.11, 20:52
          Strasznie śmieszne. A widzisz, ja miewam zupełnie odwrotnie mądralo.
      • anna.vanilla Re: Geny szczupłości odkryte? 02.09.11, 21:42
        Ja tez z tych dziwnych. Niekontrolowane obzarstwo prowadzi u mnie do wzrostu masy ciala. Przestaje jesc jak wrobelek (wrobelek zjada podobno dziennie tyle, ile wazy), jem male ilosci i... chudne!
        Naprawde, niebywale.
        Czlowiek tyle lat zyje i ciagle sie dziwi...
    • darryn Re: Geny szczupłości odkryte? 02.09.11, 22:01
      Racja. Sam kiedyś sporo ważyłem, ale tylko ruch, i zmiana przyzwyczajeń żywieniowych na stałe dała mi ten "wymarzony" efekt w postaci niskiej wagi. Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają, że za dużo ważą, ale schudnąć im się nie chce. Głównie to kwestia psychiki, brokuł z czosnkiem i jogurtem naturalnym też jest dobry, nie trzeba się napychać bułkami na kolację..

      eruiluvatar napisał:

      > No to teraz tłuściochy będą miały wytłumaczenie, dlaczego im się tłuszcz rozlew
      > a, wszak "to wszystko przez geny".
      • k1-1 Re: Geny szczupłości odkryte? 03.09.11, 16:41
        Ja uwazam ze otylosc tkwi w psychice i przyzwyczajeniach.Nigdy nie czytalam artykulu na ten temat.
    • szkopekmm Geny szczupłości odkryte? 04.09.11, 20:34
      a ja pożeram wszystko co spotykam na mojej drodze i ciągle ważę bardzo mało... kto to wytłumaczy?
    • brzoska80 Geny szczupłości odkryte? 23.12.12, 12:29
      Coś w tym musi być. Jak widzę koleżankę w pracy która na sniadanie wcina 4 kromki białego pieczywa to zawsze się dziwie bo ma niedowagę. Ja muszę uważać co jem zawsze:( Możecie gadać co chcecie że gruby ma wymówkę ale wytłumaczcie czemu niektórzy nie mają problemu z jedzeniem a inni czują ciągle silny głód? Czemu są ludzie którzy jedzą dużo a są chudzi? Łatwo oceniać innych samemu nie mając takiego problemu, odchudzanie jest trudne a to co jest potem jest jeszcze gorsze bo to ciągła niekończąca sie walka.Jak utrzymac efekt na dłużej?Ciągle mam nadzieje że medycyna wymyśli jakiś sposób żeby pomóc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja