agatkaa888
29.09.11, 21:41
hej.w nocy obudzil mnie bol u dole plecow,jakby korzonki.jak przekrecilam sie na bok to bol przemiescil sie do prawego boku.rano wstalam i bol przeszedl,ale mialam problem z zalatwieniem sie i zatrzymanie gazow.w ciagu dnia nie odczuwalam tych dolegliwosci,ale po poludniu po obiedzie wrocily.znowu zatwardzenie,zatrzymanie gazow i mocny bol w prawym dole brzucha promieniujacy do plecow.po jakiejs godzinie zaczelam wypuszczac gazy,a bol przemiescil sie do prawej strony plecow i wedruje jakby w jelitach.przestraszylam sie,ze to wyrostek,wiec dotykalam to miejsce,ale nie bylo napiecia miesni,podnosilam prawa noge,ale bol sie nie poglebial,nie mam nudnosci,jadlowstretu,podwyzszonej temperatury tylko ten bol.co to moze byc?pozdrawiam