traktorzysta Mnie również te slajdy zniechęcają. 04.10.11, 11:50 Dodam że nienawidzę życia i jak ponownie dostanę szansę urodzenia się to mam nadzieję że stanę się dyktatorem którego celem będzie całkowite zniszczenie świata. Pamiętajcie przyszli rodzice : "życie to choroba przenoszona drogą płciową" Odpowiedz Link Zgłoś
ex slajdy - protest na FB 05.10.11, 05:11 www.facebook.com/pages/Gazetapl-sko%C5%84czcie-ze-slajdami/120750734681494 dolaczcie, trzeba dac im do zrozumienia gdzie mamy ten ich kretynski pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
rahmanov Białka, tłuszcze, węglowodany: po co je jeść? 04.10.11, 14:29 w dwóch miejscach w artykule postawiony jest znak równości pomiędzy ilością spożywanych tłuszczy a poziomem tkanki tłuszczowej co świadczy o tym że autor nie maj pojęcia o czym pisze Odpowiedz Link Zgłoś
grzes07 Re: autor artykulu zaleca nie jesc owocow? 04.10.11, 15:01 "..Owoce między dobrem, a złem...Mieszczą się owoceNie polecamy większości z nich podczas diet odchudzających", to rewelacja na skale swiatowa owoce sa niezdrowe a moze warzywa rowniez? Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: autor artykulu zaleca nie jesc owocow? 04.10.11, 16:46 grzes07 napisał: > "..Owoce między dobrem, a złem...Mieszczą się owoceNie polecamy większości z ni > ch podczas diet odchudzających", to rewelacja na skale swiatowa owoce sa niezdr > owe a moze warzywa rowniez? Nieuctwem nie ma się co afiszować!!!!!!!!!!! Owoce, w większości, zawierają glukozę produkt bardzo niekorzystny, gdy ma się problemy z nadwagą. Warzywa (poza nielicznymi, jak buraki czy marchew) mają mnóstwo błonnika i cukrów złożonych. Te ostatnie przekształcane są POWOLI na glukozę zapewniając długotrwałe uczucie sytości przy umiarkowanej ilości spożytych kalorii. W efekcie NIE KATUJĄC SIĘ można ograniczyć ilość spożywanych kalorii. Owoce (ale także sam cukier buraczany czy trzcinowy, rozgotowane ziemniaki, pszenne pieczywo, etc.) dostarczają glukozę do krwi w intensywnym tempie. powodując wyrzut insuliny przerabiającej tę glukozę na zapasowy tłuszczyk i prowokując - za niecałe 2 godziny - uczucie wilczego apetytu. Jeśli zaspokoimy ten apetyt, to dostarczymy kolejnych kalorii tucząc się systematycznie. Jeśli mamy "żelazną wolę" i liczymy kalorie, to - nie tylko będziemy przeżywać katusze głodu - ale sprowokujemy własny organizm do ograniczenia metabolizmu, obniżenia temperatury, rezygnacji z rozmaitych działań kontrolnych i naprawczych. Owo zmniejszenie metabolizmu spowoduje, że mimo GŁODÓWKI chudnąć będziemy niezwykle wolno, a PONADTO, po przejściu na normalniejszą dietę, zaobserwujemy słynny efekt "jo jo". Dlatego niezwykle ważny jest INDEKS GLIKEMICZNY. Należy (mówiąc najogólniej) unikać produktów z dużym IG, ograniczać produkty z umiarkowanym IG (a jeśli już, to nie łączyć ich z tłuszczami w jednym posiłku), opierać się na produktach o niskich IG. Warzywa, ale także większość strączkowych ma ten pożądany niski IG. Owoce mają albo wysoki IG (eliminujący je z diety), np. winogrona, daktyle, banany, śliwki, gruszki, albo średni (dopuszczający ich OGRANICZONE spożycie)- jabłka, cytrusy, albo niski (truskawki, wiśnie). Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardtom mam gdzies art. ze slajdami... 04.10.11, 16:15 ...nie czytam dalej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś