Dodaj do ulubionych

skarga na przychodnię do nfz

14.11.11, 22:51
jak taką skargę napisać i czym ona skutkuje dla przychodni?

osoba zarządzająca b. stara się o tą przychodnię - wszystko wygląda super, jest nowoczesna, skomputeryzowana.... ale coś jest nie tak na pediatrii - nie przyjęto mi chorego dziecka o godz. 9:30 w czwartek przed długim weekendem, bo "p. dr miała komplet pacjentów a popołudniu nie ma lekarza". Następnego dnia w przychodni dyżurującej stwierdzono u syna początki zapalenia oskrzeli i zaproponowano zmianę przychodni i napisanie skargi na nią (do naszego przyjścia do przychodni dyżurującej już wielu pacjentów przyjęto z naszej przychodni). Powiem szczerze, że choć jestem na nich wściekła, to jednocześnie czuję też wewn. rozdarcie... Oni naprawdę się starają. Tylko dlaczego notorycznie mają problem z dostępnością do lekarzy pediatrów.... przeważnie krótko pracują i ciężko się do nich dostać, a szczególnie jesienią tego samego dnia. BAAARDZO często słyszę, że jeśli nie ma dziecko gorączki, to proszę przyjść jutro...
Obserwuj wątek
      • artur737 Re: skarga na przychodnię do nfz 15.11.11, 06:21
        Tylko gdzie pisac skargi na nfz? Do NFZ? :)

        Moze do rządu dlatego, ze Polsce ma byc tak samo dobrze w sluzbie zdrowia jak w innych lepszych krajach, a tylko rzad nie daje na to kasy.

        Polska przeznacza 4% dochodu narodowego brutto na zdrowie, co jest suma kilka razy mniejsza niz ta, ktora przeznaczaja inne kraje typu np wlk Brytania lub Francja juz nie mowiac o innych krajach, gdzie przeznaczaja jeszcze wiecej.
      • zniemczyk do d.o.s.i.a 15.11.11, 18:28
        d.o.s.i.a napisała:

        > Z Twojego opisu nie wynika, zeby dziecko mialo chorobe, ktora wymagalaby interw
        > encji lekarza. A jak goraczki nie ma, to w ogole nie widze potrzeby zawracania
        > lekarzowi glowy.
        >
        >


        czy zapalenie oskrzeli nie jest chorobą którą "zawraca się głowę lekarzowi"?
        syn jest astmatykiem. kaszel oznacza u niego zapalenie oskrzeli (zawsze kończy się tak samo). jak miał niespełna 3 m-ce pediatra nie wierzyła mi, że on kaszle - nie miał żadnych innych objawów, ładnie się uśmiechał, dobrze się czuł; tylko ten kaszel. Na drugi dzień inna pediatra prawie że odebrała mi prawa rodzicielskie, gdy usłyszała jego kaszel podczas badania bioderek - dzięki interwencji tego lekarza Dawid dostał antybiotyk. Mimo to po kilku dniach wylądował w szpitalu - miał zapalenie oskrzeli z dusznościami.
        NIE WIESZ, CO TO ZNACZY ZOBACZYĆ, JAK TWOJE 2,5-MIES. DZIECKO LEDWO CO ODDYCHA!!!
        Nie chciałabym doprowadzić ponownie do podobnej sytuacji.
        • d.o.s.i.a Re: do d.o.s.i.a 17.11.11, 13:52
          A to bylo bakteryjne zapalenie oskrzeli??
          Zazwyczaj zapalenie oskrzeli jest wirusowe i owszem, polega na tym, ze sie kaszle dlugo (ja kaszle z miesiac za kazdym razem, az dudni, wiec zadna to nowosc) i jedyne leczenie to podawanie lekow zmniejszajacych kaszel. Bo nic innego zrobic sie nie da.
          Powiklanie bakteryjne to jakis totalny niefart. Dopoki nie ma goraczki to bakterii nie ma, wiec nadal twierdze, ze szkoda zawracac glowe lekarzowi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka