Dodaj do ulubionych

Usunięcie tarczycy

04.06.04, 22:44
Witam wszystkich po tego typu doświadczeniu.
miesiąc temu usunięto mi oba płaty tarczycy pozostawiając przytarczki i
jakieś tam kawałki płatów. Napiszcie proszę jakie mieliście po tym zabiegu
atrakcje i jak długo trwało dochodzenie do siebie.Wczoraj odebrałam wyniki
badania TSH- jest 72,99. Niepokoi mnie też mój głos jest ciągle niski i
chrypliwy- jak długo to u was trwało i czy powinnam stosować jakies
wspomagacze typy inhalacje czy farmakologię.
Będę wdzięczna za każdą informację.Pozdrawiam wszystkich niekompletnych
tarczycowo ;-))
Obserwuj wątek
    • Gość: koral Re: Usunięcie tarczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 23:25
      Twoje TSH jest bardzo wysokie. Prawidłowy wynik to 0,35 -5,5 (normy są
      zróżnicowane w zależności od laboratorium).Chyba bierzesz lek o nazwie Eutyrox
      lub Letrox...inne..
      Moja tarczyca zanika sama, teraz już powoli,bo zostały z niej resztki(choroba
      Haszimoto).Brak chormonu uzupełniam w/wym lekiem. Raz na pół roku robię TSH i
      raz na trzy lata USG.Ogólnie to nie jest taka straszna choroba, ale lek trzeba
      przyjmować do końca życia. Ty masz w tej chwili dużą niedoczynność.Jesteś chyba
      senna, rozdrażniona i trochę spuchnięta.Jest Ci zimno? Pozdrawiam.
      • renatal64 Re: Usunięcie tarczycy 04.06.04, 23:36
        Witaj, czytałam conieco o tym choróbsku. U mnie jest podobno opcja ,że te
        resztki tarczycy podejmą po jakimś czsie prawidłową funkcję.nie wiem tylko jak
        to wygląda statystycznie. Przez dwa lata bankowo będę brać Eutrox, że by unikąć
        odrostu guzków. Przed operacją poziom TSX miałam w normie. Teraz czuje się
        faktycznie nieszczególnie. Nie wiem czy nie mam skoków hormonalnych w kirunku
        nadczynności bo jest mi przeraźliwie zimno, a za jakis czas znów gorąco..
        Do endokrynologa idzę w poniedziałek , bo na razie jest na urlopie. Na razie
        nic nie biorę.
        Pozdrawiam.:-)
    • anna_er Re: Usunięcie tarczycy 05.06.04, 20:35
      renatal64 napisała:

      > Witam wszystkich po tego typu doświadczeniu.
      > miesiąc temu usunięto mi oba płaty tarczycy pozostawiając przytarczki i
      > jakieś tam kawałki płatów. Napiszcie proszę jakie mieliście po tym zabiegu
      > atrakcje i jak długo trwało dochodzenie do siebie.Wczoraj odebrałam wyniki
      > badania TSH- jest 72,99. Niepokoi mnie też mój głos jest ciągle niski i
      > chrypliwy- jak długo to u was trwało i czy powinnam stosować jakies
      > wspomagacze typy inhalacje czy farmakologię.
      > Będę wdzięczna za każdą informację.Pozdrawiam wszystkich niekompletnych
      > tarczycowo ;-))

      Też jestem jak najbardziej niekompletna tarczycowo, więc chetnie Ci o swoich
      doświadczenich napisze.
      Najwazniejsze, ze zostawiono Ci przytarczyce, bo to coś ma wspolengo z
      gospodarką wapniowa w organixmie i mogłabys miec kłopoty. Ja np mialam skurcze
      mięśni spowodowane własnie brakiem wapnia, ale po kilku dnich przeszlo .
      Niczym sie na razie nie przejmuj, bo jak będziesz się stresowac, dochodzenie do
      zdrowia będzie dłuższe.
      M-c po operacji masz prawo miec głos chrapliwy, misisz się z tym liczyc, ze
      sobie już pełna buzia w zyciu nie pośpiewasz:))
      TSH jest wyysokie więc świadczy o niedoczynności, więc może i stad taki głos.
      Na pewno sie powoli ustabilizuje, jesli trzeba będzie lekarz zapisze hormony
      uważaj na dietę zeby nie przytyc. Jesli powodem operacji byla nadczynnośc, to
      takie osoby zwykle 'bezkarnie' moga sobie dogadzac, ale juz po wycięciu zmienia
      sie zupelnie przemiana materii, więc z jedzeniem trzeba uważac.
      Byc może wycieli Ci troche za duzo, ale może trzeba bylo - miałaś guzy?
      Wszystko bedzie dobrze, troche cierpliwości.
      Ja po tym zabiegu byłam pol roku na zwolnieniu lekarskim, teraz kilka lat po
      czuje sie świetnie, czego Tobie również zyczę.
      pozdrawiam:))
      • renatal64 Re: Usunięcie tarczycy 05.06.04, 22:09
        Witam i dziękuję za odpowiedzi :-)
        Tarczycę usunięto mi z powodu wola obojętnego. Przed operacja TSH było w
        normie. Przetarczki mi zostawili, choć w czasie zabiegu mi je zmaltretowano i
        też jakiś czas miałam problem ze stabilizacją poziomu wapnia i innych
        elektrolitów. Jeszcze w szpitalu dostawala dożylnie wapń i magnez w dużych
        ilosciach, w potem w domu doustnie przez jakiś czas też duże dawki.
        Teraz prześladuje mnie dość uporczywy kaszel raz suchy , to znowu z jakimś
        paskudnym odksztuszaniem. Rano po przebudzeniu odczuwam upierdliwą suchość w
        gardle i przełyku, w ciągu dnia mam napady bardzo duszącego kaszku ciężko mi
        przy tym złapac powietrze , nie wiem czy to skutek operacji czy może cos innego.
        Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka