framberg
28.01.12, 18:10
Tak to działa w kraju nieustannej konkurencji (USA) lub bizantyjskiej pozycji szefa (Polska). W krajach obywatelskich, w krajach demokratycznych stosunków pomiędzy ludźmi nawet w małych grupach normą jest przepływ informacji a nie angażująca emocje konkurencja lub dbałość o formę i nie wychylanie się.