Dodaj do ulubionych

Brązowe opiłki w plwocinie. Mróz czy papryczki?

05.02.12, 16:49
Wczoraj wracałam o północy ze spotkania ze znajomymi i było tak zimno, że biegłam bo mi nogi zamarzły i chciałam być szybko w ciepłym domu. Wcześniej długo rozmawiałam na mrozie i w ogóle byłam poza domem 12 godzin. Dzisiaj moja (w sumie tylko jeden raz) plwocina miała około 100 takich pół centymetrowych kresek koloru ciemnej krwi- taki widoczny brąz. Nie wiem teraz od czego to, czy od tego, że się nałykałam zimnego powietrza i coś się na płuca rzuciło czy może, że wczoraj jadłam dużo papryczek chili i czosnku- mało mi oczy nie wyszły,...

Jeśli ktoś mi pomoże to bardzo wielkie dzięki.
Obserwuj wątek
        • scept89 borowiki? 06.02.12, 16:25
          baska192 napisała:

          > to moze tez byc grzybek jesli jestes podatna,niektorzy ludzie sa bezbronni wobe
          > c grzyba zwlaszcza gdy czesto brali antybiotyki

          Tak, bo mikrokrwawienia spowodowane stanem zapalnym sluzowek oskrzeli po ekspozycji na mrozne powietrze sa czyms cholernie nieprawdopodobnym w porownaniu z taka np aspergiloma....

          Dlaczego tylko grzyb? A rozsiany proces nowotworowy z przerzutami do pluc i krwawieniem to co?

          • jeanette_c Re: borowiki? 06.02.12, 19:09
            Cyt."A rozsiany proces nowotworowy z przerzutami do pluc i krwawieniem to co" wstrząsnął mną,...Robiłam pół roku temu rtg płuc i okej, ale to badanie chyba przeoczyłoby ten w.w. proces?.
            • scept89 Re: borowiki? 06.02.12, 19:34
              jeanette_c napisała:

              > Cyt."A rozsiany proces nowotworowy z przerzutami do pluc i krwawieniem to >co" wstrząsnął mną,...

              Niepotrzebnie. Jesli borowiki w tytule nie sa dosc ironiczne to nie wiem czy mega dawka witaminy I-54 pomoze...

              >Robiłam pół roku temu rtg płuc i okej, ale to badanie chyba pr
              > zeoczyłoby ten w.w. proces?.

              Moze na spokojnie: bazyliony ludzi po ekspozycji na zimne powietrze +/- infekcje wirusowe miewaja slady krwi w odkrztuszanym sluzie. Jest to bo ja wiem w 99.999% przypadkow pikus ktory przejdzie. Losowo zglaszajacy sie do lekarza osobnik ze skreceniem nogi albo po zakrztuszeniu makaronem ma zapewne niewiele wieksza szanse na "rozsiany proces nowotworowy z przerzutami do pluc"

              Nikt nikomu nie bedzie CT, NMR i bronchoskopii robil bo taka straszna rzecz jak adenowirus (albo zwykle podraznienie od mroznego powietrza) spowodowalo mini-wybroczyny.

              Nawet jak palisz i masz obciazenie nowotworem w rodzinie to RTG klatki piersiowej co pol roku bedzie wieksza szkoda niz pozytkiem. Ciepla herbata z cytryna i lampka czerwonego wina na zszarpane nerwy.
              • jeanette_c Re: borowiki? 06.02.12, 20:03
                Odpowiedź dla Ciebie za czas poświęcony mi : DZIĘKUJĘ bardzo bardzo mocno. Przede wszystkim za uspokojenie.
                Pozdrawiam cieplusio w tą mroźną noc.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka