Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię

IP: 62.233.185.* 09.06.04, 23:41
proponuje się w szpitalu wykonanie punkcji lędźwiowej kobiecie 74 letniej z
wysoką rozchwianą cukrzycą, wiencówką, i nadcisnieniem (rzędu 180/100)
Juz raz o 0,5 - 1 roku temu miała uszkodzenie 6 nerwu ocznego, ostatnio na
dniach porażenie 7 nerwu twarzy.. lekarze proponują wykonanie tej punkcji,
twierdzą zę to badanie podstawowe u nich i standard (szpital, oddz.
neurologii) ale babcia się boi (nasłuchała się i widziała przypadek kobiety
na wózku po tym..) wiec zwracam się do Was z pytaniem czy takie badanie jest
bardzo koneiczne, co może się stać, czy ktoś miał jakies doświadczenia z
tym , po prostu wszystko na ten temat co możecie napisac
Dziękuję
    • Gość: Doki Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię IP: *.225-201-80.adsl.skynet.be 09.06.04, 23:53
      Zadne z przytoczonych przez Ciebie schorzen nie jest wskazaniem do punkcji
      ledzwiowej. Podstawowe pytanie brzmi wiec "po co?" i masz prawo to wiedziec
      przed wykonaniem badania.

      > babcia się boi (nasłuchała się i widziała przypadek kobiety
      > na wózku po tym..

      Prawde mowiac, watpie, zeby to byla prawda.
      • Gość: malinka Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię IP: 62.233.185.* 10.06.04, 10:00
        Dziękuję, zapomniałam dodac ze babcia ma też skrzywienie kręgosłupa i otyłość
        (nie ogromną, ale wszysycy lekarze krzyczą: schudnąć!)
        też własnie sie zastanawiamy w rodzinie czy na 100% jest to potrzebne..
    • maszar Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię 10.06.04, 13:44
      piszesz : "nasłuchała się i widziała przypadek kobiety na wózku po tym..";
      totalna bzdura; oczywiście można trafić na wózek inwalidzki Z POWODU CHOROBY w
      diagnostyce której wykonywano punkcję, ALE NIE PO SAMEJ PUNKCJI. Pobranie płynu
      mózgowo- rdzeniowego jest bezpieczne, a w diagnostyce niektórych schorzeń wręcz
      konieczne.
      Za mało danych podajesz, aby jednoznacznie stwierdzić, czy w danym przypadku
      trzeba czy też nie robić punkcję.
      • Gość: Doki Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię IP: *.225-201-80.adsl.skynet.be 10.06.04, 14:33
        maszar napisał:

        czywiście można trafić na wózek inwalidzki Z POWODU CHOROBY w
        > diagnostyce której wykonywano punkcję, ALE NIE PO SAMEJ PUNKCJI. Pobranie płynu
        > mózgowo- rdzeniowego jest bezpieczne

        To tez za mocno powiedziane. Nie ma bezpiecznych procedur i punkcja ledzwiowa
        tez ma swoje powiklania. Na wozek inwalidzki po punkcji mozna trafic z powodu:
        1. Niejalowego wykonania zabiegu
        2. Naklucia stozka koncowego
        3. wykonania zabiegu u osoby z zaburzeniami krzepniecia, co moze prowadzic do
        krwiaka w kanale kregowym.
        4. rozdarcia opony twardej uszkodzona igla.

        Wszystkie powyzsze powiklania sa jednak niezmiernie rzadkie, tak wiec jesli jest
        wskazanie do wykonania punkcji, to wlasciwie zawsze korzysc z badania przewyzsza
        ryzyko z nim zwiazane.
        • maszar Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię 10.06.04, 22:01
          Doki, pamiętaj, gdzie toczy się dyskusja. Moim zdaniem nie ma co w tym miejscu
          prztaczać teoretycznie możliwych, a kazuistycznych przypadków, czy wręcz błedów
          w sztuce. Jeśli uważasz inaczej, to proponuję rozszerzyć mozliwe powikłania o:
          1 - uraz spowodowany odpadnięciem kawałka tynku z sufitu;
          2- niewlasiwego dobrania poziomu puncji i wykonania jej w odcinku piersiowym
          bądź szyjnym;
          3 - wpisz sam, co chesz...
          Powiedz, u ilu pacjentów spotkałeś powikłania po NL?
          • Gość: Doki Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię IP: *.225-201-80.adsl.skynet.be 10.06.04, 22:51
            > Doki, pamiętaj, gdzie toczy się dyskusja.

            Gdzie? Tu. A jakie to ma znaczenie?

            Pisze przeciez, ze powiklania sa bardzo rzedkie. Jednak sa, a Ty twierdzisz, ze
            ich nie ma.

            > Powiedz, u ilu pacjentów spotkałeś powikłania po NL?

            A skad mam wiedziec? Przeciez nie wiem o pacjentach wszystkiego, to raz. Poza
            tym praktykuje dopiero od 11 lat, wiec jeszcze wielu rzeczy nie widzialem.
            Hipertermii zlosliwej tez jeszcze nie widzialem (czestosc: 1/300000) i byc moze
            nie zobacze, ale jestem w kazdej chwili przygotowany na taki przypadek.

            > 1 - uraz spowodowany odpadnięciem kawałka tynku z sufitu

            Malo prawdopodobne, by mialo to trwale nastepstwa

            > 2- niewlasiwego dobrania poziomu

            To niewykluczone. Jak ktos powiedzial: "nothing can be made completely
            foolproof, because fools are so ingenious". Nie doceniasz glupoty. To blad.

            Jest nieuczciwoscia wobec pacjenta mowic "ta procedura jest calkowicie
            bezpieczna". Calkowicie bezpiecznych procedur nie ma.
    • Gość: abcde Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.04, 20:25
      Moja mama umarła bezpośrednio po punkcji lędzwiowej. Nie wiem jaka była tego
      przyczyna.Byłam wtedy 2-letnim dzieckiem a było to w latach 60-tych.
    • Gość: Piotr Zieliński Re: Punkcja lędźwiowa - proszę o rady i opinię IP: *.amg.gda.pl 14.06.04, 16:26
      Powinni wyjaśnić, po co to badanie i co ma dać. Trudno poradzić coś tak bez
      bliższych danych, ale ogólnie mozna stwierdzić, że coraz częściej zamiast
      punkcji lepsze jest badanie głowy - tomografia lub rezonans. No i
      bezpieczniejsze.

      Pozdrawiam

      Piotr Zieliński
      Klinika Neurochirurgii AM Gdańsk
      www.neurochirurgia.2p.pl
      www.filiface.com
Pełna wersja