boje sie ze "pęknę"

13.04.12, 10:36
w ostatnich 3 latach w moim zyciu zaszlo wiele zmian, rozwod, nieslubne dziecko, podzial majatku. ciagle jestem nekany przez ex zone bezpodstawnymi roszczeniami. na szczescie nie mam jeszcze problemow finansowych (mam dobrze platna, ale nerwową prace), ale ciagle wisi nade mna perspektywa niesplacanych zobowiazan przez byla - co w konsekwencji moze doprowadzic do klopotow.
ostatnio coraz czesciej mam problemy z gardlem, zaczyna bolec mnie glowa, moj olbrzymi entuzjazm opada, mam coraz mniejsza chec na prace przy domu i w ogrodzie, co zawsze bylo moim konikiem. coraz czesciej (codziennie) siegam po szklaneczke alkoholu.
co robic?
    • snajper55 Re: boje sie ze "pęknę" 13.04.12, 11:34
      narozstajach napisał:

      > w ostatnich 3 latach w moim zyciu zaszlo wiele zmian, rozwod, nieslubne dziecko
      > , podzial majatku. ciagle jestem nekany przez ex zone bezpodstawnymi roszczenia
      > mi. na szczescie nie mam jeszcze problemow finansowych (mam dobrze platna, ale
      > nerwową prace), ale ciagle wisi nade mna perspektywa niesplacanych zobowiazan p
      > rzez byla - co w konsekwencji moze doprowadzic do klopotow.
      > ostatnio coraz czesciej mam problemy z gardlem, zaczyna bolec mnie glowa, moj o
      > lbrzymi entuzjazm opada, mam coraz mniejsza chec na prace przy domu i w ogrodzi
      > e, co zawsze bylo moim konikiem. coraz czesciej (codziennie) siegam po szklanec
      > zke alkoholu.
      > co robic?

      Ożeń się.

      S.
    • mania-1978 Re: boje sie ze "pęknę" 13.04.12, 23:27
      Radzę udać się do dobrego psychoterapeuty. Nic nie stracisz,a za to wiele zyskasz. Z podobną sytuacją,borykała się pewna znana mi osoba....no może w jej przypadku było trochę gorzej.Po kilku wizytach u specjalisty,stanęła na nogi i teraz żyje pełnią życia.pozdrawiam
      • minniemouse Re: boje sie ze "pęknę" 14.04.12, 02:29
        przenies sie na forum PSYCHOLOGIA

        Minnie
    • iwona402 Re: boje sie ze "pęknę" 14.04.12, 10:21
      Problem może być natury psychicznej, ale również fizycznej. Częste spożywanie alkoholu prowadzi do zanikowego zapalenia żołądka, które często objawia się właśnie bólem gardła. Następnie dochodzi do problemów z przyswajaniem vit.B12. Niedobór tej witaminy może powodować bóle głowy, problemy z koncentracją, napady złości, brak chęci do czegokolwiek. Te objawy nie występują w przeciągu kilku miesięcy, ale wielu lat. Najlepiej abyś poszukał jakiejś pomocy u psychologa, ale również wykonał morfologię krwi + poziom vit.B12, oraz ewentualnie badanie w kierunku niedoczynności tarczycy- TSH.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja