narozstajach
13.04.12, 10:36
w ostatnich 3 latach w moim zyciu zaszlo wiele zmian, rozwod, nieslubne dziecko, podzial majatku. ciagle jestem nekany przez ex zone bezpodstawnymi roszczeniami. na szczescie nie mam jeszcze problemow finansowych (mam dobrze platna, ale nerwową prace), ale ciagle wisi nade mna perspektywa niesplacanych zobowiazan przez byla - co w konsekwencji moze doprowadzic do klopotow.
ostatnio coraz czesciej mam problemy z gardlem, zaczyna bolec mnie glowa, moj olbrzymi entuzjazm opada, mam coraz mniejsza chec na prace przy domu i w ogrodzie, co zawsze bylo moim konikiem. coraz czesciej (codziennie) siegam po szklaneczke alkoholu.
co robic?