Gość: o
IP: *.icpnet.pl
17.06.04, 15:55
Mam problem.
Od 10 lat spiewam na scenie itd...
jakies 3 lata temu poszłam do pewnej nauczycielki spiewu,...chodziłam do niej
miesiac. Dawała mi ogromne wysiłkowe ćwiczenia na głos...i po miesiącu
zrezygnowalam z niej ale od tego czasu mam jakies dziwne problemy z gardlem.
Głos mi sie trzesie, tak jak chlopiec gdy ma mutacje...nie wiem co jest.
Ale obecnie przeszlo wszystko samo siebie. Trzesie sie, przeskakuje, nie moge
spiewac. Odwołuje wystepy... i nie moge. W sumie ostatnio nie miałam wielu
koncertow. Wiec przesilenie tez odpada. Fakt faktem, ze dopadła mnie alergia
i zatoki mam zapchane, ale nie zmienia to faktu, że cos nie tak z moim
głosem. Oczywiscie wybieram sie do foniatry...ale moze przypuszczacie co to
moze byc? Bardzo boje sie sie guzków na stronach. Spiewanie to całe moje
życie :(