Kto mi powie jak przytyc?????????????????????

18.06.04, 19:57
Wlasnie ,kto mi powie?????? Wszyscy tu tylko o odchudzaniu.
Na poczatek napisze ,ze mam 21 lat 183cm wzrostu i waze tylko 54 kg ,zeby
bylo smieszniej dodam,ze jestem facetem.
Napewno nie mam anoreksji,bo sie nie odchudzam.Nigdy nie mialem apetytu,no
ale jem tyle ile potrzebuje,.
Moze to jakas choroba?!?
Wie ktos????????????????
BLAGAM O POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: tekisk Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.06.04, 17:15
      Nie przejmuj się tym, że jesteś szczupły , powinieneś się cieszyć , że nie
      musisz walczyć ze zbędnymi kilogramami .
      Będziesz starszy , to i kilogramów Ci przybędzie .
      Wiem coś o tym .
      Najważniejsze żebyś był zdrowy .
      • ama5 Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? 19.06.04, 18:54
        Mysle ze mozesz sprobowac poprawic sobie apetyt, pijac miete albo inne
        wspomagacze (neiw iem jakie jeszcze sa, na mnie mieta dziala niezawodnie).
        Jesli do posilku wypijesz kieliszek wina to pewnie tez wiecej Ci sie zmiesci
        niz normalnie. A jak nie lubisz to moze po jedzeniu zaaplikuj sobie piwo,
        podobno tuczy. Poza tym polecam orzeszki masci wszelkiej, zamiast np. chipsow
        do pogryzania miedzy posilkami. Przy salatkach nie zaluj sobie tez oliwy.
        Przychylam sie tez do zdania tekiska, ze nie musisz sie tym az tak bardzo
        przejmowac, a zdrowie jest najwazniejsze. Na pewno nie faszeruj sie
        paskudztwami typu fast food i batoniki bo jedynie dostaniesz od tego pryszczy i
        bedziesz chory. Mozesz pochodzic na silownie zeby powiekszyc tkanke miesniowa
        (nie bierz przypadkiem tylko tych odzywek dla miesniakow, zamist tego dowiedz
        sie jak najlepiej sie odzywiac przy uprawianiu sportu). Naprawde, chudy typu
        skora i kosci jest mniej atrakcyjny niz chudy umiesniony (zreszta wtedy nazywa
        sie juz szczuply, a nie chudy, bo kosci az tak nie widac spod miesni). Przy
        uprawianiu sportu wzrasta tez raczej apetyt (przynajmnie mi). powodzenia
    • Gość: Artur Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.communitynet.ca 19.06.04, 21:42
      Przytyc to znaczy wiecej tluszczu czy wiecej miesni?
      Jezeli miesni to okoliczna silownia ci sie klania drogi kolego. Miesnie
      rozrastaja sie i staja sie ciezsze kiedy pracuja pod obciazeniem (dlatego cos
      takiego jak aerobic czy nawet bieg raczej nie powoduje istotnego wzrostu masy
      miesniowej). Cwiczenia na maszynach cie relatywnie szybko poprawia. Tylko nie
      zrob sobie krzywdy i przez pierwsze tygodnie zanim nie zlapiesz drygu wykup
      sobie jakiego instruktora (naprawde warto) bys sie nauczyl prawidlowo wykonywac
      cwiczenia i poznal zasady progresji w obciazeniu. Bez instruktora latwo sobie
      zrobic krzywde, uszkodzic kregoslup lub cos tam.
    • Gość: grubiutka;) Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.dbn.pl 20.06.04, 08:05
      JA TYJE OD:
      SŁODYCZY
      JEDZENIA POSILKOW NA POL GODZINY PRZED SNEM
      PIEROGÓW,KLUSEK, NLEŚNIKOW ITP
      PIECZYWA
      PIWKA:)
      CHIPSOW
      OZRESZKOW
      POZA TYM SIEDZĄCY TRYB ŻYCIA TAKŻE SPRZYJA TYCIU
      POZDARWIAM

    • Gość: Maja Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.chello.pl 20.06.04, 16:02
      Przede wszystkim - miałeś ostatnio podstawowe badania (morfologia krwi i inne
      takie), żeby wykluczyć jakieś problemy zdrowotne? Jeśli ze zdrowiem w porządku,
      to pewnie taka Twoja uroda. Polecana tu siłownia jest dobrym rozwiązaniem, a do
      tego kilka innych metod:
      - regularne odżywianie się, posiłki kilka razy dziennie (drugie śniadanie,
      podwieczorek), nawet jeśli wrócisz później do domu, jedz kolację;
      - jeśli mleko, to tłuste, podobnie śmietana do potraw, możesz pić np. koktajle
      owocowe na mleku doprawiane śmietanką;
      - dużo przetworów mącznych, makarony, kasze.
      Mój mąż dzięki temu utył 10 kilo w ciągu roku, a miał wagę podobną do Ciebie.
    • Gość: Dziewczynka Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.intergeo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 21:01
      ja mam ten sam problem ... tyle ze jestem dziewczynką ... mam 19 lat , 167 cm
      wzrostu i niecałe 48kg wagi ... sama skóra i kości jak to się potocznie
      mówi ... jem dużo słodyczy, pizze kocham, jem wtedy kiedy mam na to ochote i to
      na co mam ochote ... i NIC ... chciałabym przytyć ze 6 kilogramków i wreszcie
      móc ubrać bluzke albo sukienke która nie będzie na mnie wisieć ... chciałabym
      mieć piersi a nie ledwie staniczek A...
    • Gość: dzihaj Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: 83.238.41.* 23.06.04, 21:47
      Dziekuje wszystkim za wypowiedzi i podpowidzi!!!
      POZDRAWIAM
    • Gość: Teresa Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.net-serwis.pl 23.06.04, 23:46
      klopoty z waga przy prawidlowym odzywianiu-maja, wg Chinczykow, ludzie z jakims
      zaburzeniem w pracy zoladka i sledziony(wraz z trzustka)
      Ty nie masz apetytu, malo jesz - ziola pomoglyby napewno
      na poczatek zacznij jesc po prostu czesciej, zakladam, ze odzywiasz sie w miare
      poprawnie, zwroc uwage, by trzymac zoladek w cieple (ogranicz lody i bardzo
      zimne napoje,zwlaszcza w krotkim czasie po posilku, ogranicz w ogole zimne
      posilki), bo zoladek potrzebuje ciepla do dobrego trawienia
    • Gość: hania Re: Kto mi powie jak przytyc???????????????????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.04, 08:22
      ja też zawsze byłam i jestem szczupła - przy 170 wzrostu 53/54 kg

      zawsze chciałam przytyć żeby nie być przysłowiową skórą i kośćmi

      nawet mi się udało niedawno przytyć ze 3 kg - kiedy pracowałam od rana i
      musiałam się o godz 5 najadać do rozpuku, żeby nie być jak najdłużej głodna -
      jadłam rano np. 3 jajka na twardo z majonezem, albo słoik (duży) bigosu albo
      duuuuużo kiełbaski albo 6 winerek no po prostu straszne ilości jezdzenia i w
      ciągu kilku miesiecy przytyłam max 5 kg. ale teraz znowu nie jem śniadań i
      schudłam


      trzeba zmuszać sie do śniadań - jak ktoś ich nie je to chudnie i nie może
      przytyć - ja np. rano kawka i dłuuugo nic, po prostu nie mam apetytu, a
      wieczorem zjadam konia z kopytami - wieczorem mam apetyt jak smok - zjadam
      masakryczne ilości wszystkiego, również przed samym snem i nic....

      tuczy makaron (potrawy typu spaghetti) ale nie sztuczne tylko mięsko mielone
      +sos (swój albo ze słiczka) + przyprawy +ser żółty

      nie radzę pić mleka w żadnej postaci - jest bardzo szkodliwe (ja go nie
      cierpię, i nigdy nie lubiłam ale byłam zmuszana je pić - zawsze wymiotowałam po
      nim, jest szkodliwe gdyż wbrew obiegowej opinii nie dostarcza a wypłukuje z
      organizmu cały wapń !!!) Lepsze są jakieś kefiry np. naturalny + truskawki w
      blenderze zrobić koktail albo kupić gotowy jogurt, sery białe, ale nie mleko....


      placki ziemniaczane ze śmietanką albo placki po węgiersku (ziemniaczane z sosem
      mięsnym, węgierskim) na wierzch śmietanę - ja to uwielbiam,jest na pewno
      kaloryczne (choć dla mnie i tak za mało)

      nie jedz świństw typu batoniki, snikersy, marsy itp. itd., ja uwielbiam
      słodycze ale to co jeszcze nie jest takie sztuczne (dobrze ktoś napisał że
      mozna tylko dostać pryszczy od takiej chemii)

      ja jem prawie codziennie jedną czekoladę wedla orechową (z masą orzechową -
      żółta) + paczkę delicji (pycha) malinowych, pomarańcz., wiśniowych, jedz to co
      Ci smakuje, nie jedz tego czego nie lubisz


      pij herbatę miętową, ja nie piję w ogóle innej tylko miętową od dawien dawna,
      jak nie masz apetytu to ona Ci go pobudzi

      Jakiś kurczak pieczony(byle nie z hipermarketu) z frytami + surówka, to bardzo
      smakuje więc można dużo zjeść - raz na tydzień np.

      sery żółte byle świeże i nie spleśniałe - tuczą...

      jeśli masz duży apetyt i szybką przemianę materii (ja tak mam) to może nie pij
      tej mięty bo nie wyrobisz z jedzeniem, po niej zaraz chce sie jeść :-)

      mięsa pieczone w piekarniku z przyprawami np. raz na tydzień

      pieczonki: w piekarniku piecze się około godź w wys . temp
      ziemniaki (najwięcej proporcjonalnie) + kiełbaska pokrojona w plastry + cebula
      (ze dwie) = burak (jeden) + marchew (1/2) sól pieprz, na wierzch te plasterki
      kiełbaski żeby sie ładnie wytopiły, a całą blaszkę lub naczynie żaroodporne
      trzeba wysmarowąc dość grubo smalcem !!!!! to sie wkłada do gorącego
      piekarnika, można przykryć liściem kapusty a na to oczywiście folia bo bez niej
      będzie sie robić ze cztery godziny, folią należy przykryć od góry


      ja to uwielbiam, to jest pyszne i kaloooryyyczne ;-) do tego koniecznie WINKO
      czerwnone bo to jest takie tłuściutkie, trzeba do teo wpić winko .....

      Ja uwielbiam takie tłuste potrawy, czasem jak mam świeżutki chlebek (chrupiący)
      to jem go ze smalcem (ale nie takim ze sklepu - tylko ze skwarkami) - pycha
      potrafię zjeść pół chleba na raz

      Po prostu jedź to co Ci smakuje, od samego rana
      Pozdrawiam i życzę szybkich efektów


      ja najbardziej sie załamałam jak lekarz szkolny wpisał do mojej karty - zanik
      masy mięśniowej .....
      ale na szczęscie pracuję głową a nie mięśniami bo wtedy to by było kiepsko...;-)
Pełna wersja