[...]

18.06.12, 21:26
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ab08 Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 18.06.12, 22:17
      co to są "doczesne członki ćwiczącej grupy" ???
    • ciemnaopalenizna Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 24.06.12, 10:34
      Tak jakby się nie dało ćwiczyć we własnym domu...
      Bez obawy, domownicy wasze niedoskonałości widzieli już setki razy i zapewne nawet ucieszą się że chcecie coś z nimi zrobić.
      A jeśli naprawdę kogoś martwią takie głupoty to do biegania proponuję zakładać kominiarkę - nikt was nie pozna.
    • tumimi Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 24.06.12, 17:56
      Zawsze wydawało mi się, że kobiety w pewnym wieku, może to być już po trzydziestce, zyskują na pewności siebie, a na pewno zaczynają mądrzeć i nie przejmują się swoim wyglądem jak nastolatki. Jeśli sytuacja rzeczywiście wygląda tak, jak napisane jest w tym artykule, to znaczy za dużo z nas i ze zbytnim zaangażowaniem czyta "opiniotwórcze" czasopisma dla kobiet . Utwierdzanie się w tym, że jest się na marginesie kobiecości i do tego brak działania, aby coś dla siebie zrobić, nie świadczy o dojrzałości.
    • condor82 Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 24.06.12, 23:27
      Nie dziwie się.Do tego dochodzą komentarze i zaczepki w klubach.
      Co jak co-przychodzą tam też ludzie z półświatka ,pseudokibice "zawodnicy" mma...Patrzą i ślinią się ...Kluby nie chcą ponosić odpowiedzialności za nich więc każda dziewczyna jest narażona poza klubem na molestowanie i gwałt.
      Ja mam dość już i rezygnuję z końcem umowy z klubu bo to jakaś porażka.
      PS.Jestem facetem i jestem zażenowany zachowaniem innych facetów.
    • anonyme93 Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 16.07.12, 13:15
      Ja sama biegam w szerokich dresach z prostej przyczyny - absolutnie nie wstydzę się swojej figury, ale kąśliwe zaczepki facetów na ulicy, kiedy jeszcze biegałam w legginsach przyprawiały mnie o mdłości. Masakra jakaś, żeby już nie można było poćwiczyć w tym, czym jest wygodniej tylko trzeba było patrzeć na takie rzeczy..
    • anonyme93 dlaczego biegam tak jak powinnam, a nie jak chcę?! 16.07.12, 13:17
      Ja sama biegam w szerokich dresach z prostej przyczyny - absolutnie nie wstydzę się swojej figury, ale kąśliwe zaczepki facetów na ulicy, kiedy jeszcze biegałam w legginsach przyprawiały mnie o mdłości. Masakra jakaś, żeby już nie można było poćwiczyć w tym, czym jest wygodniej tylko trzeba było patrzeć na takie rzeczy..
      • airflo Re: dlaczego biegam tak jak powinnam, a nie jak c 17.09.12, 08:39
        Zwróć uwagę na to, że legginsy sa tak obcisłe, że brązowe wyglądają jak druga skóra. Więc się nie dziw jak widze sliczną pupę to musze skomentowac. Zresztą, jak wy patrzycie na kolarzy w obcisłym stroju?
        • szafirowa_zatoka Re: dlaczego biegam tak jak powinnam, a nie jak c 12.02.14, 10:33
          Jak na przezroczystego czlowieka na rowerze. Zanim nastepnym razem zachowasz sie jak burak, pomysl ze swoimi komentarzami bezczelnie ZATRUWASZ zycie innym. Ona o tobie mysl: "prostak i cham".
    • m1st Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 12.02.14, 08:53
      "Okazuje się, że to, że panie nie są aktywne fizycznie nie zależy tylko od małej motywacji. Tym, co często zatrzymuje je w progu jest wstyd i zażenowanie - pokazują badania."

      To, że przadkładają wstyd i zażenowanie nad swój cel oznacza właśnie małą lub nieistniejącą motywację. Przestańcie więc bredzić, bo ciągle słyszę tylko "chciałabym tak wyglądać", ale dupy to ruszyć nie ma komu, bo "tu wstaw milion dowolnych idiotycznych wymówek".
      Mi też się często nie chce, ale za darmo w życiu to nawet w ryj nie dają, jeszcze każą płacić. Checie czegoś? To ruszcie dupy i skończcie biadolić
    • boczek150 Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 12.02.14, 10:30
      Ciekawy jestem czy te 65% Pań, które mają problem z koordynacją, takie samo podejście wykazują przy prowadzeniu samochodu? Bo tam, te same nieskoordynowane ruchy, decydują o czyimś zdrowiu i życiu. Ot taka fajna logika, ćwiczyć to się wstydzę, bo mnie jeszcze ktoś zobaczy, a za przyciemnianą szybą samochodu problem w magiczny sposób znika.
    • bob2436 Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 12.02.14, 12:47
      Nie ćwiczą, bo są tłustymi świniami, tego się właśnie wstydzą. I niech tak zostanie.
    • sselrats A mezczyzni cwicza? Nie. A dlaczego? Trzeba 15.02.14, 04:15
      wymyslic.
    • leszek-1962 Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 15.02.14, 14:21
      Ćwiczcie sztuki walki gdzie trzeba mieć kimono i już. Np. karate, aikido itp, żadne mma . Na takich zajęciach jest dyscyplina i sensei nie pozwoli na żadne głupoty, i chodzą tam inny ludzie. Wycisk zależy od szkoły, i prowadzącego. Trzeba zwrócić na początku na to uwagę.
    • sigrid.storrada Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 15.02.14, 16:31
      Fajnie, że robi się moda na ćwiczenie w domu, to nie jest przecież gorsza forma aktywności. Ja wolę w domu, łatwiej mi się zmobilizować, zorganizować się czasowo (ja wybieram sobie kiedy ćwiczę i nie muszę nigdzie jeździć) i ruszać we własnym tempie, a po treningu od razu prysznic we własnej łazience.

      A przy okazji, komentarz specjalisty w artykule:
      Wszyscy wiemy, że spacerowanie, jazda na rowerze, a nawet uprawianie ogródka są dobre dla zdrowia psychicznego, jednak dla wielu z nas ćwiczenie wśród ludzi może być niezwykle trudne i dołujące - zwłaszcza, gdy nasza samoocena nie jest wysoka
      wydaje mi się totalnie nie trafiony, chyba wstyd przed spacerowaniem, jazdą na rowerze czy uprawianiem ogródka jest raczej rzadkim zjawiskiem ;) .
    • rumpa Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 16.02.14, 10:53
      nie wstyd i zażenowanie, tylko dobijający łomot muzyki, która chyba ma coś ułatwiać ????? i te koszmarne układy - że niby się mam poczuć, że tańczę ? Osobiście mam tylko zawroty głowy i narastające poczucie obłędu.
      Idę ćwiczyć, to idę ćwiczyć. Bez łomotu muzyki i synchronizowanego pląsania.
      Jak mi się zachce tańców, pójdę na KURS TAŃCA albo milongę.
      Ja rozumiem, że panie trenerki są niewyżyte artystycznie, ale to nie moja broszka. Jesteście od odchudzenia mojej dupy, a nie robienia układów rodem z Korei Północnej.
      I dlatego nie chodzę na ćwiczenia grupowe.
      Nota bene, z podobnych powodów - łomot muzyki i pląsy - zrezygnowała moja szwagierka, z którą pod innymi względami różnimy się jak woda i ogień.
      Czy jest do was w stanie dotrzeć, panie trenerki, że łomot nie relaksuje, tylko odstrasza? Choćby był nie wiem jak rytmiczny i dostosowany do ćwiczeń.
      A te wasze "układy" na przemian nudzą i stresują?

      To jest może i fajne dla nastolatek i dwudziestek, ale trzydziestki i wyżej, a zwłaszcza wyżej, już nie kręci. Tylko męczy i przeszkadza.
    • k.c Kobiety nie ćwiczą, bo się wstydzą? 16.02.14, 20:25
      Kobiety nie ćwiczą, bo są leniwe (tak samo jak niećwiczący mężczyźni, żeby nie było). Ilość sprzedawanych płyt DVD nie jest żadnym dowodem. Osobiście pokażę Wam tak samo dużo osób, które wykupują karnety i ostatecznie 2x pojawiają się w klubie, jak i takich, które kupują płytę i odpalają ją 2x.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja