Gość: anna
IP: *.g.pppool.de
25.06.04, 13:50
Witam
Kilka razy zdarzylo mi sie w nocy wybudzic ze strachem ze nie moge zlapac
powietrza....po prostu tak jabym nie mogla odychac i sie wybudzilam . Serce
walilo mi jak mlot( nie wiem, moze ze strachu)
Czytalam ze moze to byc objaw bezdechu nocnego, ale.....no wlasnie nie jestem
osoba otyla. Mam 167 cm waze 48 KG mam 27 lat.
Jedyne co mi dokucza to ciagly stres. Jestem nerwowa, nie moge w nocy spac.
Robiono mi wszystkie badania na pluca, poniewaz czesto ciagu dnia mialam i
mam problemy z porzadnym wzieciem glebokiego oddechu. Tak jakby cos mi
blokowalo w plucach. Przy tym czesto zatkane uszy (ale cisnienie jest ok):
Z oddychaniem poszlam do lekarza plucnego, zrobili badania pluc, dmuchalam,
wdychalam, kaszlalam- wszystko wyszlo ok. Potem zrobiono mi EKG wysilkowe i
tez wyszlo ok, poza tym ze niby zuzywam za duzo tlenu (:O???)
na koniec wyslal mnie na specjalne badanie, gdzie mieli sprawdzic krazenie
krwi w plucach czy cos takiego?
Wdychalam cos radioaktywnego ,potem lezalam pod maszyna przypominajaca te z
filmow sciene fiction przez kilkanasie minutskanowal mnie, a raczej moje
pluca.
Wszystko OK!
Badania na tarczyce tez mam za soba - rowniez wszystko OK
Badania krwi-tez OK
Ginekolog tez nic nie znalazl ;-)
POzostaje jeszcze dentysta.
Chudne co miesiac okolo 1 kg, jem malo bo mi sie nie chce, mam zawroty glowy,
ziewam (o ile mi sie uda porzadnie ziewnac czyt. wyzej)
Dotakowo doszly bole przelyku, ale po gastroskopii okazalo sie ze tez jest OK
Lekarka proponuje -NERWICE a ja nie wiem co dalej robic.
Boje sie isc spac, zeby nie umrzec na bezdech, bo czytalam ze to
niebezpieczne.
Do kogo mam jeszcze isc? Patrza na mnie jak na symulanta, zdrowa kobita piod
trzydziedtke wymysla choroby.
Zgodze sie na nerwice, ale czy to dobra diagnoza?
Potrafie sie tak zdenerowac w ciagu kilku sekund ze wszytsko we mnie chodzi.
Zmieniams ie w potwora, po chiwli mija i ja siebie sama nie poznaje. Nigdy
taka nie bylam.
Nie podpisze sie ,,zrozpaczona,, bo jest jeszcze gorzej.
Pozdrawiam