Dodaj do ulubionych

SZUMY i GWIZDY w uszach...

14.07.12, 14:34
Witam,
Czy ktoś z Was doznaje czegoś podobnego?
Od kilku miesięcy szumi mi i gwiżdże w uszach. BEZ PRZERWY.
Ciężko się skupić...
Gdy chcemy się skupić, siadamy w ciszy, spokoju...myślimy sobie...
Ale jaki to spokój, gdy gwiżdże...Szumi... Cały czas...Wrrrrrr
Napiszcie, proszę, czy doznajecie też takiej atrakcji?
Co jest tego przyczyną?
Jak wyciszyć te dźwięki do 0 (zera)?
Do tej pory przyjmowałam dwa lekarstwa:
"Samominie" oraz "Nieprzejmujsię". Niestety nie pomagają.
Wprost przeciwnie.
Co z tym robić?
Kto wie?

Dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie,
Żyra
Obserwuj wątek
    • prim.asol Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 14.07.12, 14:56
      wystarczy wpisać w wyszukiwarke " szumy uszne" i pojawi się kilka obiektywnych tematów z wiki na czele. Masz tam i przyczyny i leczenie.Łykanie suplementów czy picie herbatek odpada bo nie działają..Współczuję...
              • dizel8 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 15.07.12, 18:53
                Jest kilka przyczyn szumów usznych (wiem bo mam:)) . Może być obrzęk trąbek słuchowych, albo po prostu obumieranie komórek słuchowych . W większości przypadków jest to spowodowane obrzękiem nosa/zapaleniem zatok przynosowych/czołowych bardziej chodzi o przewlekłe procesy. Może być też krzywa przegroda nosowa, jako przyczyna zapalenia itd.
                Druga rzecz to problemy z nerkami. Wiadomo jeśli chodzi o medycynę naturalną problemy z nerkami powodują zapalenia zatok które powodują problemy ze słuchem. Raczej żaden lekarz tego nie potwierdzi ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć że tak jest.
                Inna rzecz to uszkodzenie nerwu słuchowego.
                Może być też słabe dokrwienie mózgu, trzeba by brać betaserc albo preductal, ale ogólnie jeśli chodzi o szumy to rokowania są słabe.
                Co do diagnozy to polecam Instytut Patologii i fizjologii słuchu w Warszawie, zdiagnozować zdiagnozują, co do leczenia raczej ciężko bo tego się nie leczy.
                • samjanusz Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 15.07.12, 19:04
                  Pytalem o poziom sluchu bo tak jak wczesniej jest wspomniane, przyczyna gwizdow i szumow w uchu ( uszach ) moze byc min. nerwiak, ktory rosnie na nerwie sluchowym. Ja niestety go mam i wiem jakie poczatkowe objawy wystepuja.
                  • dizel8 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 15.07.12, 19:09
                    Przez forum nie stwierdzisz czy to nerwiak, zresztą nie ma co straszyć, tak jak pisałem najlepiej udać się do Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu , tam zdiagnozują co i jak, kwestia terminów ale może się uda jakoś
                    • dizel8 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 15.07.12, 19:17
                      Piszę o tym instytucie dlatego że większość laryngologów na hasło szumy uszne rozkłada ręce, szkoda czasu i pieniędzy, parę lat tak chodziłem i nic z tego nie wynikło , lepiej udać się do tego instytutt tam przynajmniej zdiagnozują konkretnie.
                    • samjanusz Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 15.07.12, 23:23
                      Ja nie mam zamiaru nikogo straszyc. Nerwiak jest to guz niezlosliwy, ktory rosnie na nerwie sluchowym. Nie jest on ( guz ) latwo rozpoznawalny przez lekarzy. Rosnie stosunkowo wolno. Przyrost okreslany jest na do 4 mm rocznie. Leczony jest operacyjnie lub za pomoca radiochirurgii stereotaktycznej. Ostatecznym potwierdzeniem diagnozy lekarza jest wykonanie rezonansu magnetycznego z kontrastem.
                  • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 15.07.12, 21:54
                    CAŁKIEM SPOKOJNIE :) pytam się co to jest nerwiak?
                    Hmmmm, dużo wiadomości...
                    Z nerkami a w każdym razie tym układem najlepiej to u mnie nie jest.
                    Pomyślę o systemie naprawczym...
                    Krzywą przegrodę nosowa miałam od zawsze, więc to chyba ie to...
                    Zmęczenie materiału mogło też nastąpić...
                    Ale mam dopiero 66 i zamierzam mieć znacznie więcej :)
                    Jakie wymogi formalne muszę spełnić aby dostać się do
                    tego instytutu?

                    I czy mieści się on w Warszawie?
                    Dziękuję za odpowiedzi. Od razu człowiek (ja) lepiej sie czuje :)

                    Gdy siedzę przy kompie - jest lepiej, bo "udaję", że to on piszczy i szumi...
                    • dizel8 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 16.07.12, 00:02
                      Jak najbardziej Instytut mieści się w Warszawie przy ulicy Zgrupowania AK Kampinos, co do dokumentów to tu masz wyszczególnione co i jak: whc.ifps.org.pl/dla-pacjentow/wymagane-dokumenty/. Ogólnie to potrzeba skierowanie do poradni audiologicznej + aktualne ubezpieczenie zdrowotne. Gorzej z terminami, co prawda można przez internet ale długo się czeka, lepiej pojechać osobiście to może się uda w rejestracji zrobić tak żeby nie czekać pół roku na wizytę (mi się udało)
                      • dizel8 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 16.07.12, 00:20
                        Co do krzywej przegrody nosowej to tak naprawdę żaden człowiek nie ma prostej ale wg lekarzy jeśli występują u kogoś jakieś dolegliwości typu szumy uszne czy inne problemy to trzeba ją wyprostować, czy pomoże trudno powiedzieć, różnie może być. Na pewno nie jest to rozwiązanie problemu.
                        • dizel8 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 16.07.12, 00:35
                          zyrafa46 Jeśli chcesz coś więcej wiedzieć to pisz na skrzynkę gazetową, nie chcę tu na forum pewnych rzeczy poruszać bo to nie zgodne z medycyną akademicką :) Akurat medycyna akademicka w przypadku szumów jest praktycznie bezsilna, nie znalazłem jeszcze na to lekarstwa ale próbuje różne rzeczy:)
            • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 18.07.12, 21:49
              Dizel,
              tyle konkretów mi podajesz, tak myślisz...
              Nawet, jeśli nic z tego mi nie pomoże......
              Ludzie jednak (jak widzę) potrzebują wsparcia...
              Tym razem ja jestem tym "ludziem" :)
              Dziękuję :)

              Żyrafa
    • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 18.07.12, 21:41
      Jeszcze jedno, Snajperku...
      Może masz jakiś sposób na mój problem?
      Uwierz - jest to bardzo męczące.
      Już już zmęczony, zasypiasz w ciszy i spokoju...
      Tylko, że nie ma tej ciszy ani więc rzeczonego spokoju...ani snu...
      Wrrrrr.
      Kiedy siedzę przed komputerem ulegam miłej sugestii, że to on tak piszczy.
      Mąż się dziwi, że nie lubię odchodzić od naszego "telewizora"....

      Pozdrawiam Cię raz jeszcze...
      Żyra
      • snajper55 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 18.07.12, 22:19
        zyrafa46 napisała:

        > Jeszcze jedno, Snajperku...
        > Może masz jakiś sposób na mój problem?
        > Uwierz - jest to bardzo męczące.
        > Już już zmęczony, zasypiasz w ciszy i spokoju...
        > Tylko, że nie ma tej ciszy ani więc rzeczonego spokoju...ani snu...
        > Wrrrrr.
        > Kiedy siedzę przed komputerem ulegam miłej sugestii, że to on tak piszczy.
        > Mąż się dziwi, że nie lubię odchodzić od naszego "telewizora"....
        >
        > Pozdrawiam Cię raz jeszcze...
        > Żyra

        Mam sposób - polubić. Mieszkam na parterze a okna sypialni wychodzą na ulicę. Naprawdę można się przyzwyczaić. Mnie się przez parę dni trudno usypia gdy wyjadę do jakiejś leśniczówki gdzie i ciemno, i cicho. Ale też po paru nocach się przyzwyczajam. ;)

        S.
        • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 18.07.12, 22:47
          Kołdra na głowę, lub zatyczki w uszy...
          i niech sobie jeżdżą......
          A mi to nic nie da.
          No, chyba, żebym była krótsza o głowę....
          Nie będę sprawdzać....bo a nuż i to nie pomoże...
          Ale miło mi, ze pomyślałeś :) Bardzo.:)
          • kucelka2 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 25.07.12, 16:38
            Nie wiem ile masz lat.U mnie to gra od kilku lat.Jestem po 50tce. Mam niskie cisnienie i ta muzyka najprawdopodobniej zwiazana jest z niedokrwieniem.Na początku byłam na badaniach słuchu.Słuchawki na uszy i naciskanie dwu guziczków gdy słyszę dzwiek ,to prawym,to lewym.Taka zabawa ,ale wynik poważny. Okazało się,ze zgodny z wiekiem.Potem robiono mi zagladania do uszu przeróżnymi instrumentami laryngologicznymi.Nie było żle,jednak zauważona została blizna po przekłutej bardzo dawno temu błonie bębenkowej.No tak! To było przepłukiwanie ucha ...nie ma co wspominać.Zrosło się i słyszę dobrze.
            Kolejno pojechałam na tomograf. Zmian nie stwierdzono.Tak że mam do jedzenia betaserc.Najpierw 3x1 silniejszą,potem słabszą,a teraz biorę 8mg jak za bardzo mi szumi.Do tego sama kupuję wyciąg z ginko i piję. U mnie w domu zawsze gra radio,zawsze! Bardzo lubię muzykę.No cóż wciąz zyję jak nad morzem. Kiedyś do szumu dołączały się zawroty po zmianie pozycji ciała z lezącej na siedzacą czy stojącą.Teraz rzadko. Sa i tacy co czasami jada do Rygi. Podejrzewa się i nich Merinera.

            Trzeba jednak poddać się badaniom. Ogromnie duzo ludzi to ma. Coraz więcej,zwłaszcza po 40tce.
            • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http://forum.gazeta." targe 25.07.12, 17:01
              Gdybyś zamiast ...46 - napisała ...47 - to odmłodziłabyś mnie o rok.
              No, to już mamy załatwione.
              Mam znajomego (lekarza zresztą, zresztą czynnie pracującego pulmonologa), który w listopadzie tego roku skończy 90 lat. I żadnych szumów nie ma.....
              Od dawna wiem, że lekarze jak sobie z czymś nie radzą to - przypisują to wiekowi...
              Ja mam moją przypadłość od bardzo niedawna.
              Jakieś 2, 3 miesiące - jakoś tak.
              I, oczywiście nie mam zamiaru się poddać.
              Na razie myślę co zrobić.
              Pozdrawiam Cię...
              Ż
              • labadine Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 25.07.12, 18:21
                Przed chyba 12-stu laty mialem dyskopatie w parti szyjnej kregoslupa i mialem przez przeszlo pol roku 2 razy na tydzien masaze i cwiczenia na wzmocnienie miesni szyjnych.W tym czasie rowniez -+ od przeszlo roku mialem potworne szumy w uszach i ktore zaden laryngolog nie potrafil wstrzymac,wlasnie po zaleczeniu(masaze i gimnastyka) dyskopati moje szumy ustaly.
                Pare lat pozniej moja ex tez miala szumy w uszach i leczyla sie u paru laryngologow i jednego dnia od jednego z nich uslyszala ze,powinna zaakceptowac swoj los i cierpienie.W rezultacie codziennie masowalem jej szyje tak jak mi robiono wczesniej gdy mialem dyskopatie,dodatkowo poprzez cwiczenia wzmacniala miesnie szyjne i w rezultacie po 1-jednym m-cu szumy znikly.
                W moim przypadku aby zapobiec powrotowi dyskopati szyjnej i takze szumow w uszach musze codzienie uprawiac gimnastyke oraz raz na tydzien chodze na masaze.Pzdr
                • kucelka2 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 25.07.12, 18:51
                  A wiesz, mnie często boli szyja. Nie mówię już o lędżwiowych,bo to w ogóle klapa.
                  Na ledżwiowe chodziłam niedawno na zabiegi,a co z tą szyją? Sadziłam,że to wina starości, siedzenia przed kompem ,poduszki...itd.
                  Cwiczenia pewnie trzeba dobrać indywidualnie.
                  Fajnie,ze napisałeś o tym. Daje nadzieję,ze niekoniecznie muszę być juz zawsze nad morzem.
                  • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 25.07.12, 21:10
                    Ja na 100% jestem pewna, że "wrócę do stolicy :D, znad morza" :)
                    Inna historia (moja), która własnie dodaje mi skrzydeł:
                    Od 6 roku życia narzekałam na ból nóg...
                    Stwierdzono, że to NIE reumatyzm. (ale na wszelki wypadek kazali mi jeść
                    - wtedy się nie popijało wodą... - 12 aspiryn dziennie, oczywiście bez żadnego rezultatu)
                    Ból był, cały czas. Potem jeszcze puchnięcie nóg....E, co pisać.
                    Mało miłe.
                    Teraz mam tyle lat ile mam a nogi nie bolą mnie od około 7 lat.
                    Więc jak mam martwić się o szumy...
                    O masaż już dziś poproszę mego małża :)
                    Z pewnością nie zaszkodzi :):):)
                    • venus22 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 26.07.12, 01:00
                      jak cie bola nogi, a do tego puchna, i nie jest to reumatyzm to moze byc a. serce, b/ lupus
                      c - jak masz silna ochote na slone i np wygladaszna opalona c/ Addison

                      a szumy uszne - jesli nie ma powodu to moze po prostu tinnitus. pociesz sie ze Kapitan Kirk to ma od czasu kiedy na planie Star Treku byl jakis wybuch w 1960r...
                      kontemplowal samobojstwo tak cierpial.
                      jedynie co mogli mu pomoc to terapia aby wytrenowal mozg aby ignorowal halas.
                      Inni slawni cierpiacy na tinnitus:
                      Leonard Nimoy, Barbra Streisand, Pete Townshend - tak ze jestes w doborowym towarzychu :)

                      trzymaj sie Zyrafko, dowiedz sie jakie w Pl sa terapie na to.
                      wiem ze sa jakies specjalne mixy na dysku aby w nocy mozna bylo sluchac i usnac.

                      Minnie
                        • kucelka2 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 26.07.12, 18:58
                          Tez sądziłam,ze to w głowie,ale lekarz mnie wyprowadził z błędu,to w uszach.Idąc tropem kolegi,który zalecał tu ćwiczenia,
                          pogrzebałam dziś w chomiku i złowiłam ćwiczenia na wzmocnienie mięśni szyi.Ćwiczenia nazwane bardzo proste,połączone z oddechowymi.Wydrukowałam sobie,okularki na nos i spróbowałam. Udaje się je zrobić.Myślę,ze nie zaszkodzą.
                          Poza tym sa tez filmiki z masażem kręgosłupa i kręgów szyjnych.Po angielsku,ale wystarczy popatrzeć.Nie są agresywne,a raczej relaksacyjne. Kto poszuka,znajdzie.Mnie akurat nie ma kto masować,trzeba by szukać specjalisty po 50zet za 45 min.Drogo,niestety.
                          Szu,szu....pozdrawiam
                          • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 28.07.12, 15:40
                            Już nie wiem co sądzić o tym wszystkim....
                            Każdy mówi inaczej.
                            Co do masażu....
                            Wymyśliłam bańki... Mam nawet takie (czyli też możesz sobie kupić),
                            którymi można się masować samemu (takie sprytne:))
                            i w sumie niewiele kosztują. Wymyśliłam je na podstawie Twojego wpisu.
                            Inna osoba (nie pierwsza) powiedziała mi, że to sprawa pozatykanych
                            naczyń krwionośnych w uszach, w głowie, różnych.
                            Są różne sposoby, by je odetkać...
                            Nawet, jeśli nie one są przyczyną, to dobrze byłoby mieć je czyste:)
                            Dziś, przed chwilką, znajoma lekarka powiedziała mi właśnie
                            o tych naczyniach oraz o prostym zabiegu - wypłukania uszu.
                            To można samemu - strzykawką. Ciepłą, jak najcieplejszą wodą.
                            Chodzi o rozpuszczenie woskowiny.... Mało na to liczę ale - co szkodzi...
                            • kucelka2 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach...<a href="http:/ 28.07.12, 17:17
                              Pisałam Ci jak było u mnie z płukaniem uszu strzykawką? Pęknięta błona bębenkowa! Miało być ostroznie,a skończyo sie żle.Nie słyszałam tydzień.Laryngolog powiedziała,ze moze sie zrosnie.Zrosło się.Słyszę,ale w czasie badania powiedzieli mi ,ze jest blizna i ona też ma znaczenie.Mąż za to zawsze płucze sobie sam ciepłą woda z mydłem i jest OK.
                              Ja juz sie nie odważę.Lepiej do zabiegowego w poradni.

                              Taki trening kręgosłupa szyjnego znalazłam:

                              15 minut treningu dla zdrowia Twojej szyi.
                              1.Połóż się na plecach, zegnij kolana, stopy leżą płasko na podłodze. Utrzymuj uszy, ramiona i biodra w jednej Linii. Nie wciskaj pleców w podłogę. Połóż ręce na brzuchu i oddychaj swobodnie. Wróć do pozycji początkowej po każdym ćwiczeniu z tego zestawu.

                              2. Połóż rękę na czole, szyja rozluzniona. Obróć głowę ręką z jednej strony na drugą aż poczujesz opór. Trzymaj ramiona na podłodze. Nie podnoś i nie opuszczaj brody podczas obrotu głowy. Przytrzymaj 5 sek., powtórz 5 lub ... razy.

                              3.Użyj mięśni szyi by obrócić głowę z jednej strony na drugą aż poczujesz opór. Trzymaj ramiona na podłodze. Nie podnoś i nie opuszczaj brody podczas obrotu głowy. Przytrzymaj napięcie na końcu ruchu 5 sek., powtórz 5 lub ... razy.

                              4.Połóż rękę na czole, szyja rozluźniona. Obróć głowę ręką z jednej strony na drugą aż poczujesz opór. Trzymaj ramiona na podłodze. Nie podnoś i nie opuszczaj brody podczas obrotu głowy. Przytrzymaj 5 sek., powtórz 5 lub ..... razy.

                              5.Z pozycji początkowej połóż dwa kolana na jedną stronę jednocześnie obróć głowę i spójrz w przeciwną stronę. Obie stopy i oba ramiona cały czas dotykają podłogi. Utrzymaj 5 sek., wolno zmień strony, powtórz 5 lub ... razy na każdą stronę
                              6.Wyobraź sobie, że patrzysz na tarczę zegara. Spróbuj zrobić kółko nosem po brzegach jego tarczy. Najpierw w jedną potem w drugą stronę.
                              Powtórz 5 lub ... razy w każdą stronę.

                              7.Unieś kończynę za głowę i z powrotem w dół.
                              W miarę jak jedna kończyna wraca do pozycji wyjściowej unieś drugą. Wykonuj naprzemienne płynne ruchy kończyn. Trzymaj kończyny wyprostowane, głowa i szyja leży luźno.
                              Powtórz 5 lub ... razy obiema kończynami.

                              8.Połóż się na prawym boku, kolana zgięte. Podłuż poduszkę pod głowę, Lewe kolano przed prawym, prawa dłoń na lewym kolanie. Wykonaj powoli kolisty ruch Lewą kończyną górną.
                              Powtórz 5 lub ... razy w obu kierunkach i na obu bokach.

                              9.Stań wyprostowany, uszy, ramiona i biodra w jednej linii. Stopy na szerokość barków. Oczy patrzą w przód. Utrzymaj pozycję kilka sekund. Pomoże Ci to poczuć ustawienie twojego ciała w prawidłowej pozycji.

                              10.Wyobraź sobie, że twój prawy bark jest na środku tarczy zegara. Spróbuj wolno poruszać barkiem wokół jego tarczy. Najpierw w jedną potem w drugą stronę. Powtórz 5 lub ... razy w każdą stronę.

                              11.Ustaw dłonie do góry i skręć je tak by palce dłoni były skierowane do środka. Weź głęboki wdech.
                              Zrób wolny wydech i jednocześnie ściągnij łokcie w kierunku pośladków. Barki i szyja w jednej linii, łokcie za linią barków. Przytrzymaj 5 sek.
                              i powróć do pozycji wyjściowej.
                              Powtórz 3 lub ... razy.

                              12.Usiądź na krześle, stopy płasko na podłodze. Wyprostuj się i minimalnie odsuń tułów od oparcia. Rozluźnij ramiona, głowa — oczy patrzą w przód. Staraj się utrzymać prawidłowe krzywizny kręgosłupa.
                              Podczas obrotu głowy, sięgnij ramieniem w poprzek tułowia. Utrzymaj 3 sek. i zmień strony. Powtórz 5 Lub ... razy

                              13.Połóż dłoń na zewnętrznej powierzchni łokcia drugiej ręki. Przyciągnij wolno ramię w poprzek tułowia Przytrzymaj 20 sek. i zmień strony.

                              14.Połóż grzbiet lewej dłoni na lędźwiach prawą nad lewym uchem. Delikatnie pociągnij głowę w prawo aż poczujesz rozciąganie mięśni szyi. Utrzymaj 20 sekund, wróć do pozycji początkowej i zmień ręce.

                              15.Połóż grzbiet lewej dłoni na lędźwiach a prawą dłoń na czole. Delikatnie pociągnij głowę w przód i do dołu aż poczujesz rozciąganie mięśni szyi. Utrzymaj 20 sekund, wróć do pozycji początkowej i zmień ręce.

                              16.Unieś ramiona, zegnij łokcie i ustaw je na wysokości barków. Wolno staraj się ścisnąć przedramiona. Przytrzymaj napięcie 5 sek. i powróć do pozycji początkowej.
                              Powtórz 5 lub ... razy.

                              17.Połóż dłoń na zewnetrznej powierzchni łokcia drugiej ręki. Przyciągnij wolno ramię w poprzek tułowia.
                              Przytrzymaj 20 sek.i zmień strony.

                              18. Unieś ramiona w bok na wysokość barków, zegnij łokcie, dłonie w przód. Przesuń ramiona w tył ściągając łopatki. Utrzymaj 5 sek.i powróć do pozycji wyjściowej.

                              Powtórz 5 Lub ... razy
                              19. Naciśnij dłonią czoło, utrzymaj głowę nieruchomo 5sek.,powtórz 5 lub ... razy.

                              20. Naciśnij dłonią bok głowy. Utrzymaj głowę nieruchomo 5 sek., powtórz 5 lub ... razy.

                              21. Naciśnij tył głowy. Utrzymaj głowę nieruchomo

                              5 sek., powtórz 5 lub ... razy.
    • marina0321 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 30.07.12, 09:40
      Polecam "Petroleum D5" (nafta oczyszczana) - jest to lek homeopatyczny, prawie uniwersalny. Często pomaga wtedy, kiedy medyzyna staje się bezradna. Posiada szerokie zastosowanie, przede wszystkim oczyszcza krew. Sama ją piję. Miałam astmę i mimo to paliłam papierosy. 2 tygodnie piłam ją regularnie (30 kropli dziennie godzinę przed jedzeniem lub 3 godz. po...), a potem rentgen płuc wykazał mi 100 % . 3 miesiące przedtem musiałam dostać tlen, bo miałam tylko ponad 60 %. W uszach też mi kiedyś zaczęło szumieć, gwizdać i brzęczeć, więc zaczęłam ją pić i przeszło. Jakiekolwiek posiadam dolegliwości, kupuję naftę i piję 2 tygodnie regularnie, potem robię przerwę (2-3 tyg.). Kiedy nic mi nie jest, zapominam o niej. Ogólnie czuję się lepiej, niż 15 lat temu. Znałam kobietę, która całe życie ją piła (nie wiem, czy z przerwami, czy bez...) i w ciągu całego życia nigdy nie była u lekarza, dopiero po 80-tce, jak złamała sobie nogę na wskutek jakiegoś tam wypadku.
      Naftę oczyszczaną(Petroleum) można kupić w aptece. Buteleczka kosztuje ok. 10-12,- zł. Jeżeli jej akurat nie mają, można zamówić.
      Zawsze, kiedy piję naftę, po kilku dniach poprawia mi się nawet trochę wzrok (jestem dalekowidzem). Ostatnio miałam zapalenie dziąseł, 2 razy potrzymałam w buzi (pół łyżeczki rozcieńczonej z 2 łyżeczkami wody i przeszło).

      z.cba.pl/nafta.htm
          • marina0321 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 30.07.12, 13:38
            Nafta ta posiada 67 % alkoholu i smakuje, jak czysta wódka. Bez dodatku wody jest po prostu mocna w ustach. Ja po prostu zażywam z butelki po małym łyczku, a potem, dla złagodzenia, popijam małą ilością wody. Z tego powodu, że stosuję ją już dosyć długo, oczywiście z przerwami, kiedy o niej pamiętam, więc ilość - czy więcej, czy mniej, nie odgrywa u mnie już roli.
            Wygląda tak:

            www.i-apteka.pl/product-pol-29919-PETROLEUM-D-5-Nafta-do-picia-100ml.html
            Chcę jeszcze dodać, że w rzeczywistości ma szersze zdrowotne zastosowanie, niż "dla ostrożności" podają apteki i producenci.
            • kucelka2 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 30.07.12, 13:55
              Ta nafta to dla mnie nowosć.Poszukam jeszcze o niej,ale chyba jesteś wystarczajacym przykładem jej działania.W dobie wszechobecnych reklam człowiek staje sie niezwykle ostrożny.Bron Boze nie mam nic przeciwko Tobie,bo Cie po prostu nie znam. W każdym razie dzięki marino.Niewiele kosztuje.Spróbuję.
            • zyrafa46 Re: SZUMY i GWIZDY w uszach... 31.07.12, 19:39
              Dziękuję, chodzę ostatnio jak zakręcona, tyle spraw.
              Dziś mieliśmy wyjechać na krótki urlop ale te sprawy.....
              Jeszcze w dodatku te piski ...rozpraszają bardzo.
              Mam je od niedawna (jakoś nie bardzo mogę sobie przypomniec od kiedy.
              Ale chyba nawet nie ma jeszcze 2 miesięcy.
              Nie mogę się przyzwyczaić :(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka