Gość: szagata Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:29 No mija dzień 6. Dzisiaj rano się zważyłam. Niecałe 2 kilo. Jeszcze tylko 2. Dobre i to. W niedziele się złamałam i zjadłam sałatkę owocową i lody. Ale nie przerwałam diety bo i dlaczego. Te wszystkie nakazy i zakazy wydają mi się jakieś takie sekciarskie. Każdy je powtarza jak mantrę. Dieta jak dieta. Restrykcyjna to fakt, ale czy ty zjesz brokuła czy kalafiora czy pomidora, to bilans kaloryczny jest porównywalny. Myślę, że chodzi to przede wszystkim o to żeby po prostu mniej jeść. Ta dieta jest dośc racjonalna. Bo i białko i jarzyny a tym samym węglowodany z jarzyn też są. Czy więc musimy jeśc chleb i pyry. Takie jest moje skromne zdanie. Czy ktoś też tak myśli sobie po cichu jak ja???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agathris Re: Dieta Kopenhaska IP: *.bater.net.pl / *.bater5.zabrze.pik-net.pl 06.07.04, 22:23 Nie wiem, czy to są jakieś sekciarkie zakazy, ale chyba lepiej się stosować do niektórych :) Jestem już 9 dzień na kopenhaskiej - jak zobaczyłam na początku menu całej dietki, to myślałam, że nie wytrzymam, ale daje radę - odchudzamy się razem z siorką, a we dwie zawsze łatwiej :) Od początku schudłam 4 kilo, ale mam nadzieję, że uda się jeszcze ze 2 zrzucić. Na razie nie ćwiczę, bo boję się, że zasłabnę... za to prawie codziennie gdzieś dalej chodzę na zakupy. Dużo rzeczy pozamieniałam szpinak na brokuły lub kalafior (a nawet cukinię!!!), sałatę na kapustę pekińską, a befsztyki to dla mnie po prostu gotowany kurczak lub pierś z indyka (komuby się chciało cośtam smażyć). Oprócz tego pije magnez, czasami wapno. Najgorsza była dla mnie niedziela (7 dzień) - strasznie byłam słaba i prawie cały dzień przeleżałam, w poniedziałek rano też było źle, ale już po obiadku nabrałam sił :) Wogóle to weekend był koszmarny - wszyscy naokoło zajadali się ciastem z jagodami i owocami z działki, a mnie chciało się po prostu wyć!!!!!! Teraz już odliczam dni do soboty, a właściwie niedzieli, kiedy to będę mogła zjeść normalne śniadanko i napić się kawy z mlekiem, a nie tym obrzydliwym cukrem ;) Pozdrawiam wszystkich "kopenhagów" i życzę silnej woli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pani_japa Re: Dieta Kopenhaska 07.07.04, 14:06 nie przejmuj sie ja tez nawalilam. wczoraj impreze zrobilam i mialam takie wielkie plany pic tylko wode, oczywiscie bylo z gory wiadomo, ze nie dam rady i wodeczka polala sie kielichami (+ soczek i cos tlustego do zjedzenia). jestem zla na brak silnej woli, ale tez nie przerywam tej diety bo twierdze, ze to pic na wode z tymi dwoma latami etc, tutaj raczej chodzi o zmiane nawykow i skurczenie zoladka. trzeba kontynuowac i tyle. przerwac byloby jeszcze gorzej, tych kilka dni poszloby na marne, a przeciez ten nadrobiony kilogram mozna jeszcze stracic. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gohanka Re: Dieta Kopenhaska IP: *.globit / 217.98.57.* 07.07.04, 15:09 ja już (dziś 6. dzień) czuję jak zmieniają mi się nawyki jedzeniowe i preferencje smakowe. to jeden plus tego, że wczoraj STRAASZNIE zwaliłam - na 80tce dziadka zostalam zaszanatażowana... eh... w nocy spać nie mogłam, czy to z wyrzutów, czy ze względu na tłuste uprzednio skonsumowane II danie (gdyby nie szantaż nie tknęłabym, w ogóle nie miałam ochoty. teraz wiem, że nie muszę jeść TAKICH rzeczy!!!), a jak usnęłam obudziłam się o 3 w nocy i znów zasnąć nie mogłam. o 5.30 postanowiłam jakoś nadrobić wczorajszą kapustę i kotleta i poszłam biegać. i stwierdzić mogę, że lepszy marsz (chyba że ktoś pragnie mieć kondychę do biegania za autobusami), fucktycznie, możliwie szybki, przez 1h conajmniej, zginać ręce w łokciach, podnosić wyżej nogi i łazić po minimalnych nachyleniach od czasu do czasu. heh, jaki ekspert się ze mnie zrobi przez te dietę :]. tylko.. CO DALEJ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eve Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 19:10 hajer, i dzien pierwszy minal generalnie luzik jesc sie nie chce, jaram tylko strasznie duzo :( idem na rower zaraz a znac dam jak idzie za dni kilka i jeszcze jedno szczupaczki wy moje kochane, tak ciut mi razniej i dodatkowo zmotywoana jezdem pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ulala72 link do 13-tki 07.07.04, 19:22 Hej, witam wszystkich 13-tkowiczów. Kończę właśnie 4 dzień i mam -3kg (w planach jeszcze -2), jak dla mnie rewelka, ale poranki mam ciężkie: ołów w nogach i rękach, kołatanie serca, ale ok. 10.00 przechodzi. Znalazłam w necie świetną dyskusje o 13-tce, są tam odpowiedzi na wszystkie Wasze pytania; ostrzegam, że przeczytanie wszystkich postów zajęło mi ok. 2 godz., ale warto; polecam! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: link do 13-tki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 21:45 No i trzeci dzień minął, nie jest źle, półtora kilo mniej, tylko dzisiaj zaczęło już mi się marzyć ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką !!! To będzie chyba mój pierwszy pokarm po diecie ;) W razie jakiejś załamki, dam sobie rozgrzeszenie i będę ciągnąć dalej. Zgadzam się z jedną z forumowiczek, że traktowanie tej diety jak wyroczni to głupota. Mnie też chodzi o zmianę nawyków żywieniowych i skurczenie żołądka. I to osiągnę na pewno. Szpinak zamienię sobie na fasolkę szparagową. Jeśli bardzo Wam dokucza głód zalejcie plasterek cytryny wrzątkiem i jak trochę ostygnie pijcie. Fajnie rozgrzewa żołądek i oszukuje głód. pozdrawiam i odliczam dni do placka z kruszonką ;) (jeszcze 10 .....) magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2 PLANY DIETY?? Re: link do 13-tki IP: 195.217.253.* 13.07.04, 16:40 A ja (zupelnie przypadkowo zreszta) zauwazylam, ze ten rozklad posilkow i dni podany przez Ciebie rozni sie od tego podanego przez GW w dodatku "diety". A co ciekawsze i ten podany przez Ciebie tez zamieszczony jest przeciez na stronie GW. Ktory w takim razie jest wlasciwy? No bo skoro trzeba scisle trzymac sie planu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: campeona Re: Dieta Kopenhaska- co sadzicie?? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 22:45 3-dzien-ehh zaczne od przekretow: wiec tak, wszystko co moge PRZYPRAWIAM kocham sol pieprz bazylie oregano a jak np zjesc pieprzonego biefsztyka bez vegety?? mozecie mi nie uwierzyc ale plaster szynki pokroilam wrzucilam do jogurtu i TEZ przyprawilam ( tak wiem jestem chora:)) uzasadnienie:a niby dlaczego przyprawy mialyby cos zmieniac??? mam nadzieje ze nie musze mowic ze salate tez przyprawiam, o zgrozo sosikiem vinagrete wlasnej roboty:P oliwa, cytrynka, troszku musztardki i przyprawy duzy owoc-hmm ja jem pol grejfruta i pol jablka -urozmaicanie gora!! szpinako z brokulo zamieniam kiedy sie da, pije mnostwo wody zabarwianej cytryna:), czasem czerwona herbatke, rano obowiazkowo magnezik (plussssz:)) i inne takie blonniki, betakarotki etc oprocz tego bez zmian:)))co sadzicie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Dieta Kopenhaska- co sadzicie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 10:11 nie martw się ! Myślę że te modyfikacje nie zaszkodzą, grunt że trzymamy sie wogóle jakiejś diety i potem nie bedziemy się tak obżerać (przynajmniej ja); właściwie to tylko po to zaczęłam 13stkę, jestem szczupła i chcę poskromić swój nienasycony apetyt, bo inaczej szczupłą bym przestała być juz niedługo Dopiero dziś (czwarty dzień) poczułam głód, już nie mogę doczekać się lunchu! A dzisiaj skromnie, oj skromnie. Kupię sobie chyba kompot w sklepie i zjem pół rozcieńczony wodą.Nie jestem kopenhaskim ortodoksem, hi hi pozdrawiam magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: part 2 Re: Dieta Kopenhaska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 22:57 pech bo: strasznie durzo kurze- nie mam co zrobic z rekami:P dawniej byly chipsy, batoniki etc, boje sie jarac- gastrofaza moze byc silniejsza ode mnie- ale jutro dzien proby- kolezanki robia wpad na ma chate i po raz enty opalamy sesje:>> uuu boje sie ze cytrynka nie wystarczy, ale SILNA WOLE TRZA CWICZYC!!! a propos strachu to drze przed niedziela (dniem 7), dziekuje za pomysly na kompot i zamiane salaty na fasolke; w ogole jestescie nieocenieni wiele rad me gusta mucho:) pytakno jeszcze o gume czyjes powtorze- czemu mowicie gumie nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
anna28maj Re: Dieta Kopenhaska 19.01.06, 19:11 czesc,jestem własnie 3 dzien na diecie cud-zupa z kapusty,na zmiane warzywa z owocami,zostało mi jeszcze 4 dni nie wiem czy wogóle po tym cos zrzuce,czy dac sobie z nia spokój i odrazu przejsc na kopenhaska czy dociagnac do konca?Co robic?Mam 170cm.waga 65kg 10 m-cy temu urodziłam pieknego synusia chciałabym wazyc ok.58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniulka Re: Dieta Kopenhaska IP: *.gazetaolsztynska.pl / *.gazetaolsztynska.pl 08.07.04, 11:44 Właśnie bardzo poważnie przygotowuję się do przejścia na dietę kopenhaską i mam wiele wątpliwości. Przekonują mnie różne opinie, nie tylko osób odchudzających się, ale również dietetyków. Obawiam się natomiast nawet nie o to czy mi starczy silnej woli, ale czy mój organizm to wytrzyma. Słyszałam, że moja koleżanka w trakcie tej diety zasłabła i wylądowała w szpitalu pod kroplówką i nie wiem czy ja nie skończę tak samo. No i nie cierpię czarnej kawy i nie wiem czy odrobina mleka zniweczyłaby cały wysiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elf gooood advice for ya IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 13:04 macie tyle watpliwosci ile ja wczoraj wiec wszystkim ktorzy maja troche czasu na czytanie (ok 400 postow:)) polecam ten link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917&a=902136 dyskusja o tym co i nas neka, prowadzona, od zeszlego roku!! i nadzorowana albo raczej wspierana autorytetem niejakiego JOGGERA ktory rozwiazuje WSZYSTKIE nasze problemy!! jest to dietetolog samouk ktorego wiedza przekracza me mozliwosci poznawcze:P jesli nie ufacie internetowi w mysl akcji "czec tu wojtek, tez mam 12 lat... z obllesnym grubasem" to radze poprostu poczytac jego wypowiedzi!! a przede wszystkim podziekowania od innych za jego pomoc!! jest nieoceniony!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdlejus Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neutron-it.com 08.07.04, 13:33 TO moj 4 dzień - wczoraj wieczorem ważyłam się i okazało się, że ubyło mi3 kilogramy. Wszyscy powtarzaja, że to woda,no ale dobrze, wode też jakos się gubi. Jeśli chodzi o befsztyk - jem taki jak w przepisach - smażony na niewielkiej ilości tłuszczu, przyprawiony troszkę - bardzo mi smakuje, naprawdę. Mam problem z zawrotami głowy i naprawdę chciałabym poćwiczyć, ale nie wyobrażam sobie tego, jeśli moje ruchy uległy jakiemuś naturalnemu spowolnieniu i muszę uważać np. na schodach. siedząc czuje się dobrze. Nachodzą mnie tylko fale gorąca ni stąd nizowąd. I mocno bije mi serce - a nigdy nie mialam zadnych problemow tego typu, jestem zdrowa, nie mam zadnych schorzen i niedawno nawet robilam sobie badania! Słyszalam też, że od witamin w takiej "drazetkowej" postaci tyje się. WIęc witamin nie miore, a jedynie magnez (może to magnez powoduje szybkie bicie serca). Może ktoś wie, co zrobić, żeby nie zemdleć w najbliższych dniach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kASIEKK Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 08:50 A ja nie mialam wiekszych problemow z ta dieta :) Pozdrawiam wszystkich stosujacych :) i cos jeszcze o chudnieciu ... ja zaczelam chudnac najbardziej dopiero w drugim tygodniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdlej Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neutron-it.com 09.07.04, 09:19 już mi przeszły słabości, to chyba też kwestia pogody i tego, że się wraca w ciasnym zatłoczonym autobusie, gdzie za bardzo nie da sie otworzy okien, a ludzie są czasami nieumyci, jest ścisk i korek.... a ja schudłam w pierwszych dniach i wydaje mi się, że teraz chudnięcie stanelo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Dieta Kopenhaska IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 18:21 Dla tych, ktorzy jeszcze nie sa na diecie. Najlepiej zaczac we wtorek, wtedy siodmy dzien (najgorszy) to poniedzialek, a nie niedziela, kiedy to wszyscy domownicy cos smacznego jedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleńka pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 23:04 jak przyrządzacie stek? z jakiego to ma byc mięsa? mam to smazyć? a co jeżeli nie mam grila? mogę mięso grilowane zastąpić czymś innym? proszę o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natali Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:11 Oleńka "steka" jem wyłącznie wołowego-np. udziec lub rosbeft, ale chudy. Nie solę, ale posypuję pieprzem i papryką słodką oraz tymiankiem. Smażę bez tłuszczu na patelni w tzw. wersji medium czyli na półkrwisto. Pycha. Najgorszy był wczorajszy (5 dzień) - na zimno w pracy. Poza tym super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natali Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:02 Dziś mój 6 dzień - waga nareszcie drgnęła - na razie tylko 2 kg, ale brzuszek jakoś bardziej płaski. I "boczki" też troszkę mniejsze :). Czy trzeba koniecznie pić kompot? Bo ja zjadłam na surowo- te cudowne truskaweczki czerwone z targu. No i marchewki nie trawię w żadnej postaci - jem za to pomidora (ma mniej kalorii, ale nie wiem czy to jest ok). Powiedzcie czy tak można. Jak nie, to zacisnę zęby i się w przyszłym tgodniu postaram się być dzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evelak Re: moj 11 dzień IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 12.07.04, 12:49 Mój 11 dzień na diecie, schudłam 4 kg. Czuję sie spoko. tylko wystapił jeden drobny problem ( rozwolnienie). Tylko w domu ktoś cos gotuje i już jestem w kibelku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda mój dzień 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 14:50 Schudłam 3 kg! Ale super ! Czyli już 50 % "normy", którą sobie założyłam;) może schudne jeszcze ze dwa, ale tak jak teraz czuję się super; najważniejsze że skurczył mi sie żołądek, okazało się że bez słodyczy też mozna żyć i że fajnie chodzić spać czując sie leciutko jak piórko !No a luz w spodniach, które jeszcze niedawno troche cisnęły tu i ówdzie....;) Przyznaję się, że 3 razy nie wytrzymałam, 4 dnia zjadłam dodatkowo serek homogenizowany, 5 miseczkę czystej zupy pomidorowej, a wczoraj, w ten straszny 7 dzień jogurt i kromkę razowca. Ale wcale sie tym nie przejmuje i nie mam wyrzutów sumienia. Wytrzymać jeszcze 5 dni i koniec. Ale obżerać się nie będę już nigdy. Slowo harcerza ! ;) pozdrawiam napiszcie jak wasze zmagania! magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: mój dzień 8 IP: *.neutron-it.com 12.07.04, 14:57 to tez moj 8 dzien i ponad to, co w przepisie wypilam tylko troche wiecej kaw. ALe teraz o wiele lepiej sie czuje niz na poczatku i rzeczywiscie nie bede juz miala ochoty na jakies jedzeniowe szalenstwa!!! Schudlam 3 kilo trzeciego dnia, ale pozniej troszke mi sie zatrzymalo. Mysle, ze kazdy chudnie proporcjonalnie do swojej "nadwyzki", ja w kazdym razie jestem bardzo zadowolona, a poza tym bardzo wiele rzeczy mi smakowalo.tylko co po kopenhaskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alllllla this is the end:]]]] IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 19:49 tattatttattatataaa......-to fafary:) przed godzinka zjadlam ostatni posilek z tej pechowej(?) trzynastki:) jeszcze sie nie wazylam...zrobie to jutro na czczo,w ogole sie nie wazylam przez cala diete... zrobilam cos co polecam-na wiekszy okres diety wyjechalam w odludny zakatek beskidu dolnego,bylam slaba jak mucha-o konkretnych wedrowkach nie bylo mowy! ale chodzilam na spacerki,jezdzilam na rowerze na okoliczny targ i w ogole extra-dzis wrocilam... a tamte pomidory,salata,marchewka,nie mowiac juz o jajkach kupionych u sasiadki sprawily ze te male posilki naprawde byly smaczne!!! trzymalam sie diety baaardzo restrykcyjnie-jedyne moje przewinienie to to ze salate doprawialam oliwa z oliwek z odrobina czosnku:)no ale to chyba nic:) trzymam kciuki za wszystkich zmagajacych sie z kopenhaga!!! (jutro dam znac ile mi spadlo:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młoda Re: this is the end:]]]] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 22:30 Ja wczoraj skończyłam tą dietę i jakoś tak mi dziwnie!!Niby schudłam 5-7 kilo<zależy o której się ważę>ale nie jestem przekonana co do dalszego chudnięcia!!W sobote miałam spore problemy z żołądkiem i moża uznać dzień 12 za niebyły!!Nie wiem czy nie zepsułam wszystkiego!!AAAAAAA!!Zobaczymy!!Teraz trzeba się oszczędzać!!Pozdrawiam!!Papa!! :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eve Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 20:23 dzis mija 6 dzien i ogolnie bardzo si, znaczy 3 kilo w dół i to juz 4-tego dnia, mam nadzieje na jeszcze........no tak 4? moze np. he he dam znac jak mi sie uda, aha wczoraj tak garstke malinek wciagnelam mam nadzieje ze to nic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary :D Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 11:30 Dietka zajefajne!!! Schudłam 5 kilosów!!! Sukces :D Siódmego dnia nie ma i da sie przeżyć, w sumie ja głodna tylko raz ale zaraz głód miną!!! Teraz musze wypróbowac jakąś inną jeszcze 3 kilo i bedzie idealna waga jak dla mnie :D PRÓBUJCIE, BO WARTO!!! POWODZENIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyCia Re: Dieta Kopenhaska IP: 217.96.74.* 13.07.04, 16:13 no qrcze ja własnie od dziś zaczęłam heh 13 może będzie szczesliwy i pomoże mi wytrwac te całe 13 dni :) a teraz mam pytania bo własnie powinien czekać mnie ten 'BEFSZTYK' awogóle nie wiem co to jesT:p wytłumaczcie mi heh mam iśc do sklepu jakie miesko kupić i co dalej ?????????????????????? tylko prosze o szybką odpowiedzieć bo mam zaplanowane ze o 16:30 mam to jesć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do edyCia Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917&a=902136 tam poczytaj wszystko co pisze JOGGER. Pomoże Ci. A befsztyk to moze być nawet mięso z kurczak, ale wołowe ponoc jest najlepsze bo ma l- karnityne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alllllla Re: Dieta Kopenhaska IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.04, 19:20 no i stalo sie:) 6 kilo lzejsza:) najfajniejsze jest to ze doslownie KAZDY zauwazyl roznice:) trzymam kciuki za was... nie dajcie sie i przy chwili slabosci pomyslcie ze to w koncu tylko 13 dni:) moja rada- nie myslcie przez 13 dni co wrabiecie jak tylko skonczy sie dietka bo pewnie bedzie jojo i okaze sie ze bez sensu przetrwaliscie te meki,ja od dzis przeszlam na 1000kcal zeby nie wrocic do stanu wyjsciowego,moze uda sie zrzuic cos jeszcze;) ale zjadlam sobie porcje lodow na kolacje wiec jestem happy-podobno maja duzo wapnia i przy odchudzaniu mozna jesc:) bede was dopingowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evelak Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:53 13 dzień 4kg na minusie, Mam zamiar przejsc na Atkinsa - tylko mam problem od ubiegłej środy problemy z żołądkiem i to poważne.Boje sie cokolwiek zjesc zeby nie wylądować w kibelku.A niechciałabym poddac sie. Bo te 13 dni nie było takie strszane( z małymi grzeszkami;-)) Ps. Mała trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neutron-it.com 14.07.04, 12:24 Jestem w 10 mam przykre wrażenie, że już nie chudne i nawet boje sie stanąć na wadze, żeby przypadkiem nie stwierdzić, że jeswzcze przytyłam - czy to możliwe dety trzymam się bardzo restrykryjnie i w pierwszym tygodniu sporo schudlam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Dieta Kopenhaska IP: *.provider.pl / *.provider.pl 18.07.04, 10:31 Hej. Ja jestem w ostatnim dniu i schudłam tylko 3 kg, a w połowie diety miałam wrażenie ze juz 4.Troche mnie to zniechęca.Pocieszam sie tylko , ze własnie dostalam okres i to ma wplyw na wage.Zobacze jutro rano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asianka1 Re: Dieta Kopenhaska IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 17:40 jak mam stosować ta diete skoro nie jem mięsa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Dieta Kopenhaska IP: *.net.autocom.pl 16.08.04, 09:36 tofu tofu, przeczytaj rady joggera, jak radza powyzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syla Re: Dieta Kopenhaska IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 11:11 A co mam zrobić jeśli nie lubię kawy?? Może być herbata?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynx czy zamiast wody moze byc piwko?? IP: *.torun.mm.pl 15.07.04, 16:45 2 litry dziennie znacznie zlagodzilo by te meke :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Negatyw 1 kubek czarnej kawy, 1 kostka cukru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 17:16 To ma być śniadanie ?? Ktoś sobie jaja robi ?? To ma być zdrowe ?? Rany... co innego uczyli mnie na studiach na przedmiocie "Promocja zdrowia". Ale może czasy się zmieniły. Dieta, dietą, ale nie odstawianie szopki noworocznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm... Re: 1 kubek czarnej kawy, 1 kostka cukru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:20 coś tu nie gra...bo faktycznie gdzieś w gazecie przeczytalam, że jak w ciągu 2tyg schudnie sie 4-6kg to tylko odwodnienie organizmu i zaraz spowrotem sie przytyje? jestem już na 10tym dniu i się okazuje, że to jakaś nowa dieta cud, która nic nie daje, to po co ten cały wysiłek?? aha i jeszcze, ''spaliłam mięśnie tylko, a nie tłuszcz''...to straszne jak to przeczytałam to mi się zrobiło strasznie głupio. help:/ czyli zdrowe diety z gazety, pogrążą cię jeszcze bardziej??podobno tam w tym wszystkim mieli udział jacyś lekarze...eh szkoda że wcześniej się nie dowiedziałam żeby brać jakies witaminy...bo nieraz czułam się cholernie słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
limes_inferior Re: Dieta Kopenhaska 15.07.04, 23:17 Czy isnieje jakis zamiennik dla kawy. Jezeli bede stosowal kawe to na 100% schudne - wymiotuje po niej jak kot po kwasnym mleku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
niusia_22 zamiennik kawy 16.07.04, 12:53 niestety musze cie zmartwic nie ma zamiennika kawy,poniewaz tutaj chodzi o dostarczenie z rana kofeiny,ktora ma powodowac zwiekszenie trawienia i pobudzic Cie do zycia :)Jak bedziesz sie stosowac do zalecen,to daje ci 100 % pewnosc ze schudniesz! Odpowiedz Link Zgłoś
niusia_22 dobre rady zeby nie bylo tak mdlo! 16.07.04, 12:57 jajka mozna jesc w kazdej postaci ,nie tylko ugotowane na twardo,mozna trobic sobie takze na miekko lub jajecznice,sadzone tylko bez tluszczu! salate mozna zastapic kapusta lub zielona fasolka, kawe mozna wypic albo z 1 kostka cukru albo z odbrobina mleka, szpinak co najwazniejsze mozna zastapic brokulami lub szparagami,bo gotowany jest ohydny! no i wolowinke mozna zastapic schabem lub kurczakiem mozna pic takze zielona i czerwona herbate bez cukru rzecz jasna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniolek Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:14 Ja skończyłam tę dietę 2 tygodnie temu.Przed rozpoczęciem przy wzroście 171 wazyłam 68 kg.Nie byłam gruba,ale teraz czuje sie o wiele lepiej.Wazę 61kg.Zaczęłam jeść dużo mniej.Nawet gdybym chciała nie zjem już tyle co wczesniej.W ciągu dietki kopenhaskiej czułam się dobrze.Nie miałam zawrotów głowy ani nic takiego.Najgorsze były wyjścia na pivko..tylko sobie je wąchałam! Wytrzymałam całe 13 dni i jestem z siebie dumna!Dziewczyny jeżeli macie silną wolę to napewno Wam się uda!Ja nie wiedziałam że mam!powodzenia!papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:43 Jestem trzeci dzień i nie czuję wogóle głodu tak że nawet nie jem tego co zalecane bo nie zmieszczę.Boli mnie tylko głowa zwłaszcza wieczorem , nie czuję pragnienia, mam wstręt do wody czy coś nie tak poradżcie.Zrozumiałam że musi być befsztyk tzn wołowina, ja wolę kurczaka.Nie wiem czy dobrze robę poradżcie Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: Dieta Kopenhaska IP: *.tarnowskie-gory-kalety.sdi.tpnet.pl 18.07.04, 15:07 Hi moj trzeci dzień jest dziś- jak na razie dobrze idzie, nie wazyłam sie jeszcze, zrobie to po zakończeniu diety. Mozna zamienić wolowine na kurczaka- ja tez tak zrobiłam bo wołowiny nie lubie bleeee. Co do wody to musisz pic na siłe bo inaczej sie odwodnisz-przypraw ja sobie cytryna. Możesz tez wypic czerwona lub zielona herbate, nie zaszkodzi a wręcz pomoże. Trzymajcie sie wszyscy trzynastkowicze i wspierajmy sie na wzajemn. Piszcie jak wam idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neutron-it.com 19.07.04, 10:29 ja schudlam 6 kilo i oczywiscie teraz boje sie, ze przytyje, choc nie jem duzo, wszystko wydaje sie zawrotna iloscia jedzenia przy tym, co bylo w kopenhaskich przepisach. Np. zjedzenie sniadania sprawia, ze nie chce mi sie jesc jeszcz dlugo potem, ale jesli chce sie zmiescici w 1000-1200 kcal, to jesli chce pojsc na piwo, moge zjesc o wiele mniej................. A tu wakacje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panda Re: Dieta Kopenhaska IP: 195.177.197.* 21.07.04, 12:08 Tyle tu zachwytów nad tą dietą, a ja postanowiłam przeprowadzić eksperyment i zobaczyć jaka jest prawda. A prawda jest nieco inna. Od 10 dni stosuję dietę kopenhaską, rygorystycznie. Nie jestem gruba, ważyłam, 54,5kg, ale na wakacje fajnie jest mnieć mniej tłuszczyku. Efekty są nader mizerne. Po 10 dniach schudłam jedynie 2,5 kg. Poza tym dokładnie wypłukałam magnez z organizmu, do tego stopnia ze z trudem się poruszam, miewam mroczki, jestem bardzo osłabiona i zaczęły masowo wypadać mi włosy. Nadmienię jeszcze ,że codziennie ćwiczę. Wydaje mi się, że wiele osób ma bujną wyobraźnię, albo pobożne życzenia mówiąć,że po tygodniu stosowania diety schudło 5 czy 7 kg. Nie mam problemów z przestrzeganiem diety, może dlatego że z reguły jem mało, a zielsko lubię. Dotrwam do końca chociaż już nie wierzę w cudowne efekty, a te zgubione 2,5 kg to zapewne dzięki ćwiczeniom. A młode dziewczyny przestrzegam i radzę mocno się zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neutron-it.com 21.07.04, 16:30 ale ja naprawde schudlam 6 kilo, wydaje mi sie tylko, ze im sie jest szczuplejszym, tym mniej sie chudnie -proporcjonalnie do swoich mozliwosc chociaz jednak stosuje 1000 kcal po tej diecie, juz zdazyl mi przybyc 1 kg, co jest troche smutne, ale mam nadzieje, ze wiecej juz nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratka Re: Dieta Kopenhaska IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 13:27 Nie wiem ile wazylam ale po 4 dniach czuje mily luz w spodniach, nic mi nie lata przed oczami, wlosy trzymaja sie czaszki. Choc przyznaje, w ramach profilaktyki - po przeczytaniu mego 13-dniowego menu, zakupilam magnez z wit.B6, oraz multiwitamine+wapn. Moze jesli ma sie duza nadwage to sie duzo chudnie przy prawidlowej wadze ciala ten spadek jest niewielki. pozdrawiam. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmo Re: Dieta Kopenhaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:32 im niższy masz wskaźnik BMI tym mniej schudniesz. To logiczne że osoba ze wzrostem np. 170 i waga 70 kg schudnie więcej a taka sama z wagą np. 60kg schudnie mniej - po prostu ma mniej tłuszczu i samej masy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: Dieta Kopenhaska IP: *.tarnowskie-gory-kalety.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 16:30 Panda ma ten sam problem, ćwicze prawie codziennie, jestem słaba i czasem miewam mroczki ale to raczej z powodu wysiłku fizycznego i braku odpowiedniego poziomu cukru niz minerałów i witamin(- łykam preparat mineralny z magnezem, żelazem, cynkiem, wapnem, selenem bla bla oraz jak polecał Jogger na innym forum wyciąg z miłorzebu japońskiego i przyznaje ze krążenie mi sie poprawiło), ponieważ na własnym przykładzie zauważyłam że po zjedzeniu przewidzianego w diecie owocu czy po kompocie, niskosłodzonym oczywiscie ale zawsze jednak słodzonym czuję odrazu duży przypływ energii i wszelkie dolegliwości mijają. Dziś mój 8 dzień i za mną 4 kilogramy- każdy z nas na tą diete reaguje inaczej i chudnie inaczej. W twoim przypadku taki mały spadek wagi może np. wynikać z tego, iż ćwicząc zamieniasz tkankę tłuszczową na masę mięśniową- czyli chudniesz ale nie widać tego bezpośrednio na wadze- wszystko najlepiej widać po ciuchach :-).Pozdrawiam wszystkich, damy rade! Odpowiedz Link Zgłoś
syllla Re: Dieta Kopenhaska 22.07.04, 15:01 jestem w czwartym dniu... wlasnie jem otreby, bo dogonil mnie glod... wczoraj stalam na wadze i nic :( boje sie ze nic nie schudne mam pytania: czy rybe moge jutro przyprawic??? w nastepnym tygodniu dostane antybiotyk czy moge równoczesnie stosoac diete? pozdrawiam wszystkich.. syl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratka Re: Dieta Kopenhaska IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 15:27 ja juz jestem po rybie. oczywiscie ze mozna przyprawic tylko w bardzo rozsadnych ilosciach: zwlaszcza sol!!!! tylko, jesli jestes chora lub cos ci dolega czy jest sens stosowac te diete? z przyjmowaniem antybiotyku wiaze sie oslabienie organizmu, koniecznosc brania lekow oslonowych ect., a ta dieta naprawde oslabia. lepiej byc kilka kilogramow ciezszym niz borykac sie z problemami zdrowotnymi pozniej.b Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 10:12 Dzisiaj zaczynam, tzn. na razie wypiłam kawkę z cukrem i czekam na południe na coś konkretnego. Waga wyjściowa:62 kg. Oj... gdyby tak udało się zrzucić piąteczkę... mocno na to liczę. Buźka, jeszcze się odezwę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: india Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 09:28 No, dzisiaj wielki dzień, zaczynam diete. Boje się, że nie dam rady, ale wiem, że musze, bo już w nic się nie mieszcze. Już stosowałam tą diete (tj. 5 dni) pare tygodni temu. Fajnie się czułam, ale musiałam ją przerwac, bo przed wyjazdem na wakacje musiałam opróźnić lodówke, a nie mam w zwyczaju wyrzucać jedzenia. Troche się przez to zdołowałam. Ale wierzcie mi, ta dieta naprawde zmienia smak i poprawia trawienie. Jeszcze z kuracją czosnkową super. Do tego herbatka czerwona i zielona i można przeżyć. Bede pisać jak mi idzie. Moja obecna waga 70/175 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratka Re: Dieta Kopenhaska IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 16:36 Powodzenia. to moj OSMY dzien. przezylam impreze w domu (tj. sama robilam zastole a potem siedzialam i saczylam wode) i imieny w pracy. Trzymaj sie. pozdrawiam. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:07 Damy radę, ja mam ten sam problem, jak próbuję ubrać moje ulubione dżinsy... Dzisiaj 3 dzień, właściwie już za mną, ale ssie mnie niesamowicie... wody wypiłam już jakieś hektolitry, średnio pomaga... ale się nie dam... Trochę mnie boli głowa, drugiego dnia rano to myslałam, że mi rozsadzi łeb, ale wzięłam tabletkę i przeszło, a teraz ćmi mnie co jakiś czas... zastanawiam się dlaczego... czyżby z głodu? ;-)mój mąż mówi, że toksyny ze mnie wychodzą :-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syl Re: Dieta Kopenhaska IP: *.vox.pl 27.07.04, 09:28 ja dzisiaj 9 dzien :) i jest bosko! nie wazylam sie jeszcze ale czuje po ciuchach - niesamowite, ide dzisiaj na zakupy ;) co do bolu glowy, mnie tez cmi czasami, ale tabletka pomaga... od trzech dni nie czuje glodu, i moga przy mnie jesc torty, jajecznice i rozne takie smakolyki a ja nic :) i z tego sie bardzo ciesze w napadach glodu pomagaly mi platki owsiane (2 lyzki + odrobina goracej wody), pije tez witaminy i magnezy :) trzymaj sie ena :) pozdrawiam wszystkich wspoluczestniczacych ;) ena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 21:01 Kurcze, jak wchodzę na to forum i czytam sobie Wasze posty to od razu mi się jeśc nie chce. ;-) A wieczorem u mnie najgorzej, w dzień daję radę, w pracy roboty pod dostatkiem więc o jedzeniu nie pamiętam prawie... Ale jak wracam do domku... a tu jakieś skarby w lodówce i zapachy... to prawie dostaję szału. wypijam mnóstwo wody i idę wcześniej spać. :-) ale Ci zazdroszczę syl, kiedy u mnie bedzie ten 9 dzień... ja też się nie ważę, stwierdziłam, że dopiero na koniec... ale w spodniach czuję mały luzik i to jest super. :-) płatków oswianych jeszcze nie próbowałam... ale jak będe miała kryzys... dobrze mieć świadomość, że coś mnie może jeszcze uratować. :-) Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: India Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:19 Pierwszy dzień był super, z wyjątkeim tego, że szef miał imieniy, oczywiście nic nietnelam, mimo, że cały dzien pomagałam mu przyjmować gości i cały czas miałam w rekach ciacha i inne słodkości. To podbudowało mnie, że jednak mam silną wole. Dziś jest drugi dzień, wzielam sobie obiadek do pracy, bede jesc. Wazyć się bede za tydzień, zobaczymy co z tego bedzie. Trzymajcie sie. Bede pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: India Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 07:45 Czesc wszystkim. To mój 5 dzień diety. Czuje się super i chociaż troche zmodyfikowałam tą diete, to chudne. Na razie się nie waże ale czuje po ciuchach, że schudłam. Zaczynając tą diete, troche bałam się jakie bedą efekty, kiedy jajka zastąpie chudym serem (jestem uczulona na jaja), ale myśle,że dobrze jest i schudne do wymarzonej wagi. Oczywiście szpinak zastąpiłam brokułami i pare innych warzywkami. Generalnie wydaje mi się, że nieważne co się je, byle tylko nie wcinać słodyczy i mącznych rzeczy. Jeszcze jedno mnie martwi, że u części osób odchudzających po diecie pojawia się efekt jo-jo a u innych nie. Moja koleżanka stosując tą diete schudła z 5kg ale po zakończeniu wróciło jej 10kg. Dopiero zadziałała u niej kuracja czosnkowa, i teraz może wcinac wszystko a schudła 10kg. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Może efekt jo-jo mnie nie dopadnie. Czesc, do następnego razu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: India Kuracja czosnkowa i dieta kopenhaska IP: *.powiat.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 12:05 Czesc. To mój 9 dzień diety. Jest w porządku, ale śnią mi się po nocach kluchy i chleb, wczoraj już sięgałam po spagetti, ale jakoś wyhamowałam. No i słodycze, matko jak mi ich brakuje. Trzymam się i myślę, że dam rade. Pytacie co to jest kuraja czosnkowa,podaje na poniżej przezpis. Ostrzegam trzeba mieć cierpliwość. Bo całość trwa ok. 3 miesięcy, ale jak wiadomo czosnek jest zdrowy i niezaszkodzi zrobić sobie taką kuracje nie tylko na odchudzanie, ale i na odporność. W czasie brania czosnku przyspiesza się przemiana materii i powoduje ona, że nie chce się słodyczy. Naprawde polecam ją. NALEWKA CZOSNKOWA Oczyszcza ona organizm z nadmiaru tłuszczu, znacznie poprawia przemianę materii, uelastycznia naczynia krwionośne. Kuracja zapobiega zawałom i leczy większość chorób serca, nadciśnienie, likwiduje bóle głowy i szum w uszach, wzmacnia wzrok, oczyszcza całkowicie organizm z niepotrzebnych związków. Sposób przyrządzania: Przygotowujemy 350g oczyszczonego czosnku Szatkujemy i rozcieramy w porcelanowym naczyniu drewnianą łyżką. Do przecieru wlewamy 200g spirytusu 96% dobrze zamykamy i wstawiamy do lodówki na dziesięć dni. Jedenastego dnia otwieramy, cedzimy i ponownie wstawiamy na dwa dni do lodówki. Używamy zawsze przed jedzeniem, dodając odpowiednią ilość kropli do 50g mleka. Dawkowanie jest następujące (cyfry oznaczają ilość kropli): dzień śniadanie obiad kolacja 1 1 2 3 2 4 5 6 3 7 8 9 4 10 11 12 5 13 14 15 6 15 14 13 7 12 11 10 8 9 8 7 9 6 5 4 10 3 2 1 11 25 25 25 12 25 25 25 Po upływie dwunastu dni przyjmujemy po 25 kropli trzy razy dziennie przed jedzeniem aż do wyczerpania preparatu. Leczenie można powtórzyć nie wcześniej jak po upływie pięciu lat. Do kuracji nadaje się czosnek zbierany w tym roku latem. Pozdrawiam, dam znać jak skończę diete. Odpowiedz Link Zgłoś
ania455 Re: Kuracja czosnkowa i dieta kopenhaska 03.08.04, 12:25 Dzieki za przepis. Mam kilka pytan: w czym najlepiej przechowywac nalewke przez te 10 dni, i moze to glupie pytanie, ale zastanawiam sie jak uzyskac krople...sa moze jakies specjalne butelki? Jak Ty to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: India Re: Kuracja czosnkowa i dieta kopenhaska IP: *.powiat.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 14:25 Cześć. Ja tą nalewkę trzymałam w szczelnie zamkniętym słoiczku w lodówce. A krople odmierzałam zakraplaczem do oczu, można go kupić w aptece. Życze Ci cierpliwości, a naprawde warto trochę pocierpieć. Przy małej ilości kropli nie czuje się tak bardzo tego czosnku, ale przy 25-ciu musiałam żuć gumę miętową. A i radzę wszystkim, którzy skuszą się na zrobienie tej nalewki, obierajcie i krójcie czosnek na dworze. Koleżanka zrobiła to w domu, to przez tydzień nie mogła wywietrzyć chaty. Ja chociaż wszystko robiłam na balkonie, to spodnie i reszta ciuchów, ręce, tak śmierdziały, że musiałam wszystko prać. Pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania455 Re: Kuracja czosnkowa i dieta kopenhaska 05.08.04, 20:32 Dzieki za wskazowki:) jutro zabieram sie za zrobienie tej nalewki. Mam nadzieje ze podziala na mnie:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xeniii Re: Kuracja czosnkowa i dieta kopenhaska 03.08.04, 19:05 dzięki za przepis pewnie spróbuje ale nie wiem czy przejdzie przez gardło :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Kuracja czosnkowa i dieta kopenhaska IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.08.04, 01:57 Pytania odnośnie kuracji czosnkowej. Czym można zastapić mleko? Bo nie piję go. Czy można zastosować u starszych ludzi? Czy znasz kogos, kto ja stosowal? pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ania455 Re: Dieta Kopenhaska 03.08.04, 12:07 Ale co to jest ta kuracja czosnkowa???? Odpowiedz Link Zgłoś
xeniii Re: Dieta Kopenhaska 01.08.04, 21:05 co to jest ta kuracja czosnkowa???????/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Dieta Kopenhaska IP: *.devs.futuro.pl 26.07.04, 02:52 hej! czy podaczas stosowania tej diety mozna palic papierosy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:58 Jesli przeżyłas imprezę w domu i udało Ci się nic nie podskubać, to jesteś naprawdę WIELKA!!! Bo ja włąsnie wczoraj (2 dzień diety) byłam na imieninach przy suuuuuuto zastawionym stole... pachniało ze wszystkich stron... wszyscy się zajadali, a ja postawiłam sobie 4 litry wody pod bokiem... Pozostali najpierw starali się mnie skusić za wszelką cenę, ale jak zobaczyli, że nic z tego, to odpuścili i tylko zerkali na mnie dziwnie... Ale dałam radę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:29 Dlaczego nikt już tutaj nie zagląda?? :-( O wiele ciężej trzymać się planu tak w pojedynkę... syl, jak tam końcówka? ważyłaś się już? pozdrawiam ciepło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syl Re: Dieta Kopenhaska IP: *.man.poznan.pl 30.07.04, 14:26 dzisiaj dzien 12 :) wczoraj bylo grzej ale dzisiaj znow mam mase energii... zauwazylam u siebie taka prawidlowsc ze najgorsze dni to byly te w ktorych bylo najwiecej jedzenia .... hmmm... dzisiaj jade na mazury :))))) zjem w niedziele normalne sniadanie (bez chleba ino :) i mysle o Was i wspieram :) i nie mam wagi :( ale jakos jej poszukam.... buziaki syl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanita EFEKT JOJO?? IP: *.icpnet.pl 01.08.04, 19:01 Czy po zakończeniu diety kopenhaskiej efekt jojo jest nieunikniony? Dzis jestem 5 dzien na tej diecie. Koniec coraz blizej a ja coraz czesciej czytam ze po zakonczeniu wszystko spowrotem wraca! Boje sie tego bo smutno by bylo gdyby 13 dni wyrzeczen poszlo na marne... Odpowiedz Link Zgłoś
xeniii Re: EFEKT JOJO?? 01.08.04, 20:58 Podobno u niektórych występuje, moja mama po jej zastosowaniu schudła 8 kg ale te kg wróciły niestety..ja jestem 7 dzień na diecie i 4 kg mniej i mam nadzieję,że to utrzymam....wiadomo , że najlepiej to chociaż zrezygnować z białego pieczywa , ziemniaków , makaronów itd a ja za plan postawiłam sobie nie jedzenie po 18!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martbe Re: Dieta Kopenhaska IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.04, 21:45 no wiec tak 13. koncze 6 dzien. bola mnie troche nerki(zawsze malo pilam a teraz nie moge sie przymusic), skurcze lydek i jakies "dziwne" problemy z wyproznianiem.... moj cel :z wagi 58 zejsc na 52. dzisiaj sie wazylam i tylko 1.5kg:(:(:(:( zapadly mi sie tylko policzki..nie moge patrzec na salate,brokuly i jajka,ktore jeszcze 6 dni temu tolerowalam.. Odpowiedz Link Zgłoś
ania455 Re: Dieta Kopenhaska 02.08.04, 20:56 To moj pierwszy dzien...okropnie ssalo mnie w zoladku, ale poczytalam sobie wasze wypowiedzi i od razu lepiej:) troche tylko martwi mnie ten efekt jojo...mam tez pytanko: co to jest ta kuracja czosnkowa???? pozdrawiam wszystkich i zycze wytrwalosci i wiary Odpowiedz Link Zgłoś
sakima Dieta Kopenhaska 02.08.04, 22:08 witam... dzisiaj mój pierwszy dzień i...kiepsko...bez śniadania ledwo się na nogach trzymałam...poza tym słabo mi było przez cały dzień...mam nadzieję,że jutrolepiej będzie...pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ena Re: Dieta Kopenhaska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 22:31 A u mnie minął 10 dzień diety... :-) I szczerze mówiąc, to wcale nie czekam końca z utęsknieniem... a to dlatego, ze od 3 dni po prostu nie czuję głodu... nie mam slinotoku, gdy przy mnie ktoś zajada się lodami... nie skręca mnie w żołądku, gdy przechodze obok pizzerii... a gdy nadchodzi pora, że mogę coś w końcu zjeść, najczęściej nie zjadam całej porcji, którą pochłaniałam na początku diety - zwyczajnie nie mieszczę. :-) i to jest super, z tego sie najbardziej cieszę... :-) Mam nadzieję, że taki stan uda mi się utrzymać... Tym, którym robi się słabo i nieciekawie, polecam picie multiwitaminy+magnez+wit. B6 - mi naprawdę pomaga!! Pozdrawiam ciepło wszystkich, szczególnie tych zaczynających! Naprawdę, najgorsze są pierwsze 3-4 dni, potem da się całkiem nieźle przeżyć! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sakima Dieta Kopenhaska 03.08.04, 09:23 przede mną dzień drugi...Pewnie bedzie lepiej-nawet nie czuję się tak bardzo głodna:)Najgorsze bedą dni od pt do nd bo wyjezdżam na turniej rycerski na którym bedzie wesele również...może byc cięzko ale musze wytrwać...:)))mój cel to 10 kg...dzisiaj rano weszłam na wage i z przerażeniem zauważyłam, że przybyło mi 0.5 kg...mam nadzieję,że to tylko omamy...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ania455 Re: Dieta Kopenhaska 03.08.04, 12:00 To takze moj drugi dzien...nie jest lekko...z utesknieniem czekam na 14 (obiadek:) marze zwlaszcza o tym owocu:) poza tym to forum bardzo pomaga...jestem prawie pewna ze sie uda...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sakima Dieta Kopenhaska 03.08.04, 13:01 hmm.. ale się najdadłam!a zjadłam tylko kawałektego befsztyka i troche sałaty...też czekałam z utęsknieniem na owoc...pyszny był:) Czy ktoś sie orientuje czy zamiast jogutru naturalnego może być naturalny ze zbozami?taki sam to jest strasznie feee..juz kawę musze znosić... Odpowiedz Link Zgłoś