Dodaj do ulubionych

Zjedzenie robaczywego jabłka

20.08.12, 09:14
Witam serdecznie!
Mam takie dość nietypowe pytanie. Zjadłem ostatnio jabłko z sadu moich znajomych. Kończąc jabłko zorientowałem się, że były w nim wyraźne ślady "tuneli" wydrążonych przez robaki. Jabłko bardzo dokładnie umyłem i wytarłem wcześniej, a nie zwróciłem uwagi podczas jedzenia, bo rozmawialiśmy w trakcie :P

Teraz moje pytanie - czy jest możliwość "złapania" jakiegoś pasożyta po zjedzeniu jabłka, które mogło być robaczywe? Z tego co mi wiadomo, robaki żyjące w jabłkach to nie są tasiemce ani glisty tylko jakieś-tam larwy much czy czegoś.

Będę bardzo bardzo wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
      • animattronic Re: Zjedzenie robaczywego jabłka 20.08.12, 10:44
        Hehe dzięki.
        Niczego się tak nie brzydzę jak właśnie ludzkich pasożytów. Stad moje pytanie.
        Ostatnio w rodzinie mieliśmy przypadek dziecka, które zaraziło się tasiemcem - koszmar.

        Czyli, ogólnie rzecz biorąc, te wszystkie obrzydliwe glisty i tasiemce składają jaja NA POWIERZCHNI jabłek i jarzyn, stąd koniecznośc ich mycia z wierzchu, tak?
        • snajper55 Re: Zjedzenie robaczywego jabłka 20.08.12, 11:07
          animattronic napisał(a):

          > Czyli, ogólnie rzecz biorąc, te wszystkie obrzydliwe glisty i tasiemce składają
          > jaja NA POWIERZCHNI jabłek i jarzyn, stąd koniecznośc ich mycia z wierzchu, tak?

          Nie. Pasożyty najczęściej składają jaja w organizmie żywiciela i z niego są te jaja wydalane. Jeśli jabłko, jagoda (zwierzęta leśne też bywają zarobaczone), liść zetknęło się z zakażonymi odchodami może mieć na sobie jaja pasożytów. Dlatego lepiej niczego do ust bez mycia nie pchać. No i myć ręce po wizycie w toalecie, gdzie ryzyko zakażenia jest szczególnie duże (klamki!).
          Mycie jabłek to też usuwanie z nich pozostałości różnych oprysków, ale to już inna bajka.

          S.
          • e-kasia27 Och Snajperku... 20.08.12, 12:29
            Nie wierzę własnym oczom!
            Wreszcie Snajperku jakiejś sensownej odpowiedzi udzieliłeś potrzebującemu, zamiast się bezsensownie czepiać!
            Chyba jesteś dziś w wyśmienitym humorze!

            Muszę chyba coś o alergii napisać, bo strasznie się za tobą stęskniłam, ale kurcze..., nie ma gdzie!
    • e-kasia27 Re: Zjedzenie robaczywego jabłka 20.08.12, 12:20
      Nie martw się, to tylko dodatkowa porcja białka. Larwy są bardzo pożywne.
      Skoro nie masz obrzydzenia na ich widok, to możesz je zawsze spożywać z owocami, zresztą pewnie, już ich setki zjadłeś w swoim życiu - przecież nie zaglądasz na przykład do każdej wiśni, czy czereśni, gdy je jesz?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka