Dodaj do ulubionych

Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i ALAT

01.09.12, 14:16
Witam. Opiszę wam mój problem z którym borykam się od pół roku. Od początku.
We wrześniu zeszłego roku normalnie szedłem do pracy. W pewnym momencie poczułem mdłości i musiałem zwymiotować. Wszystko zrzuciłem na deskę do krojenia, którą zapomniałem wymyć gdy robiłem sobie śniadanie (dzień wcześniej kroiłem na niej kurczaka).
Jakieś 3 miesiące później znowu to samo - Jeden dzień wymiotów bez żadnego ostrzeżenia.
Następnie miałem trzy miesiące spokoju. W końcu kwietnia dostałem zapalenia krtani - nie mogłem mówić. Wyleczyłem się z tego, jednak gdy wróciłem do pracy czułem ucisk pod prawym żebrem. Czasami coś mnie potrafiło zakuć pod LEWYM żebrem, po czym momentalnie źle się czułem i opadałem z sił. Do tego doszły odbarwione stolce i brak apetytu. Natychmiast zgłosiłem się do lekarza - Zrobiono mi morfologię,mocz i próbę wątrobową - Wyszedł lekko podwyższony ALAT. Z tej racji lekarz nakazał zrobienie mi w czerwcu USG - Po dokładnych oględzinach (trwały chyba z 20 minut, przez dwójkę lekarzy) nie stwierdzono żadnych zmian. Wszystko zwalono na przewlekłą nerwicę, ponieważ od 4-5 lat żyłem w ciągłym stresie. Przepisano Hydroksyzynę i wysłano do domu. Cały czas siedziałem na zwolnieniu, ponieważ przez osłabienie nie mogłem pracować. Bywało, że cały dzień spałem. Byłem rozdrażniony, załamany i nie miałem chęci do życia. Do tego dochodziło kołatanie serca, które z czasem ustąpiło. Jestem strasznie wrażliwy, a nigdy tak nie chorowałem. Kołatanie więc mogło być spowodowane przeraźliwym strachem o zdrowie.
Nadszedł lipiec a ucisk nie chciał ustąpić, chodź czułem się lepiej. Ciągle mi się odbijało, więc lekarz zarządził gastroskopię - W badaniu wyszło mi przewlekłe zapalenie żołądka. Dostałem odpowiednie leki i czekałem na rezultat. Co prawda, apetyt nawet wrócił, lecz dalej ból dawał o sobie znać. Kilka dni temu udałem się na kontrolę wątroby. ALAT i ASPAT kilkukrotnie powyżej normy. Lekarz zdębiał. Do tego podniesione o jakieś 10% GTTP. Bilirubina w normie, Amylaza też. Dostałem nakaz zrobienia testu HBS AG i HCV. Na chwilę obecną HBS AG wyszło dla mnie dobrze (negatywnie). Teraz czekam na badanie HCV. Byłem jako dziecko w szpitalu wielokrotnie. Przechodziłem dwa zabiegi usunięcia przepukliny. Mam 24 lata, ostatni zabieg miałem w wieku 7 lat. W szpitalu ostatni raz byłem w wieku 9 lat. U dentysty 2 lata temu, a 4 lata temu przebijałem ucho.
Stolce raczej wróciły do normy. Odbarwienia prawie się nie zdarzają. Nie mam ich "ołówkowych" ani tłuszczowych. Ostatnio czuje się bardzo dobrze, gdyby nie ten ból/ucisk który ciągle mi towarzyszy. Dzień prze badaniem ALAT/ASPAT miałem duży wysiłek fizyczny (kładłem panele podłogowe), oraz zjadłem naleśniki. Słyszałem, że może to znacząco zafałszować wyniki

Ogólnie fizycznie sprawność poprawiła się. Nie jem tyle co zawsze, przez co zrzuciłem sporo na wadzę. Raczej szybko tego nie nadrobię zważywszy na to, że unikam tłustego i smażonego.

Nawet nie proszę o porady, tylko życzcie mi powodzenia w walce o zdrowie ;)
Chyba, że mieliście podobne dolegliwości i udało wam się z tego wyjść :P
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
        • dzaa88 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 02.09.12, 12:40
          220/110/55 AL/ASP/GGTP. Amylaza i bilirubina w normie.

          Czyli sporo w górę.
          Na razie łykam Essentiale Forte. Ponoć najlepszy lek na regeneracje wątroby.
          Wyjeżdżam na kilka dni, więc na resztę badań tydzień poczekam.
          Jak już pisałem, przed badaniem miałem spory wysiłek fizyczny. Do tego jadłem sporo smażonego mięsa. :( Miałem trzymać dietę, ale zaczęły się kłopoty finansowe i jadłem co miałem.

          Teraz nawet bardziej czuję ucisk po stronie trzustki, niż wątroby. Ale wiadomo, wątroba jest wielka. Amylazy niby wyszły OK.
          U mnie w rodzinie trzustka jest słabym ogniwem. Babcia i jej siostra chorowały na nią.
          Ale to dopiero w wieku 60 lat. Ja mam dopiero 24...

          Nie mam zażółcenia skóry, nie wymiotowałem od pół roku. Nie mam brązowych otoczek dookoła źrenic. Sam nie wiem. Do tego czuje się całkiem nieźle. Jestem panikarzem strasznym, dlatego sam się nakręcam. Ciągle boje się, że umrę ;/ :(

          Gdyby nie ten ból, żyłbym całkiem normalnie.
    • anabel7 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 02.09.12, 18:38
      Dobrze,że bierzesz Essentiale, można jeszcze dołączyć Pangrol 10000, który zawiera enzymy trzuskowe,stosuje sie go także w ogólnych zaburzeniach trawienia.

      Popularnym ziołem na zaburzenia wątrobowe, żołądkowe a nawet nerkowe jest ostropest plamisty( mielony lub w ziarenkach - ok. 5,50 za 100g) Opłaca się, ponieważ bierze się tego zaledwie pół łyżeczki dziennie. Ostropest jest główną substancja czynną w sylimarolu i innych leków o nazwie zaczynającej sie na syli...

      Kolejne - to karczoch. Można go zażywać w postaci tabletek, herbatek, wyciagów wodnych, alkoholowych lub po prostu można go jeść (np.mrożonki).

      Jeśli lubisz miody, to polecam rzepakowy. Świetna jest też herbatka na watrobę z firmy Dary Natury, ok. 5zł

      No i...ścisła dieta: zero alkoholu, zero smażonych, żadnych grzybów, serów żółtych i innych cieżkostrawnych artykułów spożywczych.
      Dołącz może jeszcze zioła, które ułatwiają trawienie np. gotowa mieszanka ziołowa "w diecie watrobowej" z D.N.

      Co do żołądka, można pic olej lniany lub zaparzać len mielony (albo w ziarenkach) i pić codziennie. Nijaki smak można sobie urozmaicić dodatkiem gęstego owocowego soku (np.Paola, Herbapol). Len zawiera substancje śluzowe, które powlekaja zmieniona chorobowo śluzówkę całego przewodu pokarmowego, ułatwia także wypróżnienia.
      Len wystepuje tez w postaci tabletek do ssania, jednakże zawsze namawiam swoich klientów, aby wybierali jak najbardziej naturalne sposoby leczenia.

      USG- czasami bardzo trudno jest namierzyć kamienie żółciowe - może to one są przyczyną twoich dolegliwości.
      Szkoda, że włąściwie nie wiadomo, co ci dolega. Ze swej strony mozesz kilka rzeczy sprawdzic laboratoryjnie.

      Jeśli mozesz,, zrób testy:
      - na helicobacter pylori (w aptekach ok.15-20zł) aby wykluczyć wrzody żołądka.
      - na boreliozę, niestety coraz częściej ludzie na nią chorują a ta czyni nieprawdopodobne
      spustoszenie w organiźmie: pl.wikipedia.org/wiki/Borelioza


      Pozdrawiam.
      • dzaa88 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 02.09.12, 19:00
        Test na helicobakter miałem. Robiono mi biopsje żołądka. Nic nie wykazała.

        Objawy które mam, pokrywają się w większości z boreliozą. Aż nie do wiary.
        Nie pamiętam jednak ukąszenia przez kleszcza ;/

        Jak wrócę do Wrocławia od razu zrobię test. W aptece chyba niedostępny, prawda?
        • anabel7 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 03.09.12, 20:41
          Tak, test wykonasz z krwi chyba w każdym laboratorium.
          Napierw trzeba wykonac 2 badania podstawowe metodą Elissa(każde ok.20zł.)

          "Metoda polega na identyfikacji specyficznych przeciwciał klasy IgG lub IgM w surowicy pacjenta. IgM (pierwsza linia odpowiedzi układu immunologicznego),utrzymujące się zwykle przez okres kilku teygodni po infekcji. Miano przeciwciał IgM ulega wzrostowi dopiero po kilku tygodniach po infekcji, a ich wysokie miano może utrzymywać się przez kilka miesięcy a nawet lat".

          Jeżli wynik jest pozytywny(mam nadzieję,że nie), wykonujesz badanie Western blot (drogie ok.100 lub więcej), które ostatecznie potwierdza chorobę. Podobno ujemny wynik badania metodą Elissa nie jest w 100% wiarygodny i moze sie okazać, że choróbsko siedzi, ale jest trudno wykryć.

          Moja mama ma zaawansowaną boreliozę, oba rodzaje badań to potwierdzają, leczy sie antybiotykami w poradni chorób zakaźnych. Bierze przez miesiąc antybiotyki, a nastepny miesiąc leki odpornościowe (np.Colostrum).Za miesiąc znowu badania i zobaczymy, czy to podstępne choróbsko sie cofa.

          Pozdrawiam:)
            • dzaa88 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 03.09.12, 22:56
              Badania są refundowane przez NFZ?
              W poniedziałek idę do lekarza. Moje badania na HCV zaginęły ;/

              Idę szukać dalej, bo gdybym nie miał dla kogo żyć, pewnie strzelił bym sobie w łeb ;/
              Już nie daję rady.
              Chudnę, a ból pod żebrami jest nie do wytrzymania.
              I tak jak sobie wszystko poukładałem, pierwsze objawy dostałem po miesiącu wyjazdu z domku letniskowego Ojca. Drętwienie języka, zapalenie gardła, nagłe kłucie, ogromne osłabienie. Dzisiaj czasami nie mogę znaleźć słów, mam troszkę słabszą koordynację ruchową. Muszę znaleźć to dziadostwo, bo padnę.
              • anabel7 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 04.09.12, 01:14
                Z tego co wiem, są to badania pełnopłatne. Mogę jednak się mylić, wiec warto zapytać lekarza.

                Ja tez mam niektóre objawy boreliozy, ale to nie oznacza, że jest ona na pewno. Chociaż test metoda Elissa był u mnie negatywny, może faktycznie nie jest w 100% pewny. Zastanawiam sie nad zrobieniem Western-blot'a.
                • dzaa88 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 04.09.12, 20:29
                  Niestety, test HCV dodatni. Mamy ponoć epidemię w Polsce, więc uważajcie.

                  Zaczynam powoli całą logistykę. Najpierw powtórzę badanie.
                  Na szczęście wchodzą nowe leki, które pomagają w walce z tą wredotą.
                  Bolerioze sprawdzę, może ona powodować zapalenie wątroby. TO może być to. Bo zarazić się raczej nie miałem skąd.
                  • beatkaa32 Re: Męczarnia od 6 miesięcy.Bardzo wysoki ASPAT i 05.09.12, 15:34
                    Witaj:) HCV-em mogłeś zarazić się podczas pobytu w szpitalu, u dentysty lub u kosmetyczki(przebijanie ucha?) Objawy, które opisywałeś pasowały do ostrego zapalenia wątroby wirusem typu C:(; alaty i aspaty spadły, gdy choroba przeszła w przewlekły stan. Jesli miałeś podstawowe badanie z krwi na obecność wirusa, to następnym krokiem powinno być udanie się po skierowanie po rodzinnego do poradni hepatologicznej. tam wykonają ci badanie ilościowe i jakościowe(nalezy określić jaki to typ wirusa i ile kopii znajduje się we krwi) . A potem to już czeka cię leczenie, w zależności od typu i ilości wirusa.
                    Zdobądź skierowanie jak najszybciej-w poradniach są długie kolejki:(

                    PS. Chorobę da się pokonać, mnie się udało:)
                    gdybyś miał jakieś pytania , pisz - pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka